Boks - Strona 3

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 maja 2006, 13:19

Adamek najblizsza walke stoczy 5 sierpnia najprawdopodobniej z Paulem Briggsem, tym samym z ktorym wygral zdobywajac pas mistrzowski. Taka propozycje zaoferowal mu King, ktory mial na pienku z Tomkiem bo nie chcial mu znalezc przeciwnika, chociaz mial to w kontrakcie aby raz na 3 miesiace Adamek mial z kim walczyc. Jednak pierwotnie promotorzy Adamka dogadali sie podobno z 37letnim Glenem Johnsonem. I teraz tak do konca nie wiadomo kto bedzie jego przeciwnikiem... Niby Adamek jest za tym aby jego rywalem byl Johnson bo wtedy wieksza kasa by byla, ale wlasnie nie wiem czy jesli King powiedzialby mu zeby walczyl z Briggsem to Adamek musialby walczyc... :think: Moze ktos z was wie :?:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 03 cze 2006, 19:50

Dzisiaj jest bokserska noc. :D
Nikolai Valuev, mistrz swiata organizacji WBA bedzie bronil tytulu. Zmierzy sie z Owenem Beck z Jamajki w TUI Arena w Hanowerze.

Valuev, mierzacy 2.13 metrów i warzacy 147 kg. pokonal w grudniu ubieglego roku Johna Ruiza (USA) i zdobyl pas WBA. Jest to jego pierwsza walka w obronie tytulu. Trzydziesto letni Owen raczej nie ma szans, ale trzeba dac mu szanse.
Stawiam na nokaut w 7 rundzie. :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 03 cze 2006, 23:26

snake pisze:Dzisiaj jest bokserska noc.
Nikolai Valuev, mistrz swiata organizacji WBA bedzie bronil tytulu. Zmierzy sie z Owenem Beck z Jamajki w TUI Arena w Hanowerze.
Ta walka będzie w TV :?:

Poprzednia walka Valueva z Johnem Ruizem bardzo mi sie podobała przede wszystkim za sprawą Rosjanina, który perfekcyjnie zneutralizował najsilniejsze punkty Amerykanina i zasłużenie wygrał.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 03 cze 2006, 23:42

Lukaz pisze:Ta walka będzie w TV

Poprzednia walka Valueva z Johnem Ruizem bardzo mi sie podobała przede wszystkim za sprawą Rosjanina, który perfekcyjnie zneutralizował najsilniejsze punkty Amerykanina i zasłużenie wygrał.
No i sie skonczylo przed chwileczką.
Walka byla pokazywana na niemieckiej stacji "das erste".
Wygrał Valujev przez nokaut w 3 rondzie.
Juz w drugiej powalił Becka na deski, ale się podniusł i wytrzymał do konca rundy. W tym momencie już wszyscy wiedzieli że nie da rady. Dostal porządnie, leżal na deskach i w tym momencie sędzia powinien przerwać pojedynek, bo wstał dopiero po 8 sekundach i ledwo umiał podnieść ręce do góry. Potem Valujev podszedł do niego, zadał dwa ciosy i sędzia przerwał pojedynek.
Walka była bardziej ciekawa niż z Ruizem. :)

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 29 wrz 2006, 19:39

Paul Briggs (30 l.) jest pewny siebie. - Zmiotę Tomka Adamka (29 l.) niczym huragan - zapowiada w wywiadzie specjalnie dla "Super Expressu".

- Jak forma przed walką z Adamkiem?

- Jeszcze nigdy nie byłem tak przygotowany do pojedynku. Niedawno zakończyłem sparingi, teraz czas na regenerację. Jestem w doskonałej kondycji, a mój poziom adrenaliny rośnie z dnia na dzień. Nie mogę się doczekać, kiedy staniemy w ringu. Jestem przygotowany do walki w dwustu procentach.

- Tomek też jest w świetnej formie. Zapewnia, że wykończy cię w drugiej rundzie.

- (śmiech) Będzie zszokowany i bardzo się rozczaruje, bo walka potrwa znacznie dłużej niż dwie rundy. Zmęczę go i zasypię serią ciosów niczym huragan. Tomek przekonana się, że jestem zupełnie innym pięściarzem niż ten, którego widział podczas ostatnich dwóch walk. Wiem, że studiuje taśmy z tych pojedynków, ale nic mu to nie da, bo są już nieaktualne.

- To będzie najważniejsza walka w twojej karierze?

- Na pewno, ale dla Tomka też, więc zapowiada się wspaniała walka. Przywiozę zwycięski pas do Australii. Będzie to zasłużone zwycięstwo, bo pracowałem na nie bardzo ciężko.

- Publiczność w Chicago będzie kibicowała Adamkowi...

- Ja mam swoje umiejętności i Boga w sercu. Mam w sobie siłę. Nie boję się rozlewu krwi, połamanego nosa i bólu. Już za tydzień będę mistrzem świata!
Zaczyna się napinka przed walką, mam nadzieję że nasz mistrz pokaże Briggsowi jego miejsce w szeregu i kto teraz rządzi w tej wadze. Może być ciężko ale damy radę. Walka już za tydzień, nie mogę się doczekać.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 paź 2006, 5:18

Piszac pierwsze słowa, a było to przed ogłoszeniem werdyktu sedziów, sadziłem, ze mielismy mistrza. Jednak nadal go mamy. Mimo, ze jest to nasz rodak, wydaje mi sie, ze nie zasłuzona wygrana. Utwierdza mnie to w przekonaniu, ze sedziowie punktuja w strone Mistrza. Jednak jest sie z czaego cieszyc. Zwyciestwo minimalne, ale w stylu jak nasza reprezentacja, spodziewałem sie sporo wiecej.

Do samej walki, od walki z Polakiem, Briggs sporo sie nauczył i co najwazniejsze wykluczył błedy jakie miały miejsce w ich pierwszym pojedynku. Odwrotnie Adamek, to co mu specy od boksu ciagle wymawiaja. Za nisko rece, a juz napewno lewa. Podobnie przez cała kariere miał Gołota. Pierwsza runda, Adamek przeciwnie do Zegana ze 100% pewnoscia wygranej dostaje cios i jest na deskach. Widac było, ze to go wytraciło...Pozniej były proby, ale w drugiej czesci cos działo sie z Adamkiem. Wolny, ospały tak jak to była juz 25 runda. Dobrze, ze w koncówce ruszył i znowu 3 ostatnie rundy zadecydowały o losach pojedynku...Pojedynek brzydki ze strony techniki, ale ze strony ambicji, woli walki extra...

Jednak dwa ciosy ponizej pasa(z mojego oka jeden) moga przylepic mu etykiete Andrzeja Gołoty.
Mam nadzieje, ze Adamek wyciagnie wnioski z tej walki, bo za duza ilosc prawych trafiała w jego głowe...Teraz wielka medialna i finansowa kariera stoi przed nim otwarta...

gilardino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 28 lip 2006, 21:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino » 08 paź 2006, 18:23

Jak dla mnie to Briggs wygrał tą walke ale nie bede się kłócił z werdyktem sedziów :P Już w listopadzie walka "Diablo" ale nie robie sobie wielkich nadziei,wydaje mi się że Cunningham porządnie obije mu twarz.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 05 lis 2006, 14:18

Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WBF.

W Kempton Park w RPA pokonał Australijczyka Lawrence'a Tauasę. Pojedynek trwał dwanaście rund i zakończył się werdyktem dwa do remisu. Federacja WBF nie jest tak prestiżowa jak inne ale tak wygrana Polaka cieszy.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 lis 2006, 22:51

Z czego tu się cieszyć? Sosnowski był tragicznie przygotowany. Chyba każdy nie urodzony na Samoa bokser by pokonał wczoraj Polaka.
Zero techniki, nie trzymał założeń taktycznych, etc. Chociaż się staram nie moge znaleźć jego mocnych stron w tej walce. A jeszcze to tworzenie aury mistrza, że on to jest w takiej formie jakiej nigdy nie był, etc. Wszystko to strachy na lachy.

A twój post franz to tak chyba w kategoriach nabijania a nie dyskusji

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lis 2006, 22:56

rzeczywiscie walka nie była zbyt interesująca, dość powiedzieć, że po 10 rundzie wyłączyłem odbiornik i udałem się na zasłużony spoczynek :D
Ale poziom walki nie był głównym czynnikiem, który mna kierował - najbardziej irytował mnie komentarz :olaboga: nie ogladałem od początku, ale po głosie wydedukowałem, że to komentowała A. Rylik.
Czyzby znudziło jej się boksowanie ? za komentarz się zabiera ...
juz by lepiej Szpaq to skomentował wczoraj.
Długie przerwy w komentarzu, jakieś dziwne rzeczy opowiadała, w ogóle niezwiazane z tym co się działo na ringu ... jeszcze do jakiegos Andrzeja co chwila się odzywała, ale on chyba nie chciał jej specjalnie pomóc.
jednym slowem żenujące to było.
Dostosowała się poziomem komentarza do walki.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 05 gru 2006, 14:49

W sumie zwała też byłaby odpowiednim tematem :P Nadzieja białych powraca :roftl3: Najwidoczniej kasy mao zostao :lol2:
Gołota wraca na ring w marcu!

Andrzej Gołota wróci na ring i wystąpi 3 marca na gali w Chicago (główną walką wieczoru będzie obrona tytułu mistrza świata przez Tomasza Adamka) - poinformował "Super Express".
Rywalem Andrzeja Gołoty prawdopodobnie będzie 26-letni Mike Mollo. Amerykanin ma na koncie 17 zwycięstw (11 przez k.o.) i 1 porażkę (przez t.k.o z DaVarrylem Williamsonem). W swojej ostatniej walce - w październiku - znokautował Kevina McBride'a, pogromcę Mike'a Tysona.

"Andrzej chce wygrać i następną walkę toczyć już o tytuł" - mówi Ziggy Rozalski, menedżer Gołoty.
Pamiętacie... :lol2:

Obrazek

Kończ waść wstydu oszczędź :twisted:
ktoś na onecie pisze:Andrzej, daj spokój...

...ostatnią Twoją walkę mam nagraną na dyskietce 1,44MB... i to w wysokiej jakości... przestań się ośmieszać...
:roftl3:

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 05 gru 2006, 16:20

Hehe a to ci .. ;] Gołota chciałem go zobaczyc w walce z Saletą a nie (patrz wyzej) czy ktos wie dlaczego ta walka Gołota vs. Saleta sie nieodbyła z tego co pamietam ktos tam mial niby jakas kontuzje ale to i tak nie jestem pewien

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8205
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 10 gru 2006, 12:28

Powraca najlepszy bialy bokser ostatnich lat :!:
ANDRZEJ GOŁOTA :twisted:

Z tego co czytam w necie, prasie to Andrzej nic innego nie robi poza jazda na nartach i treningami na silowni :twisted:
Mam nadzieje, ze w przyszlym roku wroci na ring i pokaże, ze moze jeszcze boksowac na najwyzszym swiatowym poziomie 8)

Dzis pewnie ma tyle samo przeciwnikow [jesli ich nie ma wiecej], co zwolennikow, a gdy wygrywal to wszyscy murem za Andrzejem, teraz : buuu.

Przypomne te wspaniale chwile z Andrzejem : [oto kilka fotek]


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


ANDRZEJ - CZEKAM :twisted:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 gru 2006, 14:45

Mike Mollo to nie przeciwnik, ktorego moze sie Andrzej bac. Zreszta nigdy nei było takiego. Ciekawe, ze King zapowiada, ze jesli Andrew wygra poraz kolejny bedzie walczył o pas mistrzowski. Kliczko - Gołota :lol: Tylko, zeby go jeszcze psychika nie zniszczyła w pojedynku z kolejnym z pogromcow Mike'a. Andrzej nie wazne jak bedzie walczył nadal jak sie okazuje jest swietnym produktem dla reklamodawcow, a jego pojedynki sie sprzedaja.
Dzisiaj Oleg Maskajev walczy w Rosjii z Okhello. Nigdy nie widziałem Kazacha i jestem ciekaw jak walczy, skoro jasno mowi, ze chce walczyc w kolejnej walce z Kliczko to cos soba raczej prezentuje...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 gru 2006, 14:54

Oby tylko nie doszło do walki Kliczko - Gołota :? Andrzej przegra ten pojedynek jeszcze przed walką a znudziło już mi się naśmiewanie z niego. Niestety boks to nie tylko technika i siła, ale i psychika a ten element u Gołoty szwankuje i to bardzo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”