Widzew-Legia 27. X. 2006

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
carek86
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 28
Rejestracja: 26 sie 2006, 21:36
Reputacja: 0

Widzew-Legia 27. X. 2006

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carek86 » 24 paź 2006, 12:26

Już w najbliższy piątek Widzew zmierzy się z warszawską Legią. Ten pojedynek to oczywiście klasyk polskiej ligi, ale przy okazji będzie to również dla łódzkiego klubu mecz nr 900 w pierwszej lidze. Dotychczasowe 899 spotkań widzewiacy rozegrali w trakcie 30 sezonów. Nasi piłkarze zanotowali 381 zwycięstw, 281 remi-sów i 237 porażek.

Niestety dotychczasowe jubileuszowe mecz niezbyt często kończyły się wygranymi Widzewa. Udało się zwyciężyć tylko w pojedynkach nr 200 i 300. Dodajmy, że spotkanie nr 800 został rozegrany w maju 2001 roku, wówczas Widzew zremisował z Odrą w Wodzisławiu 2:2.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 27 paź 2006, 18:04

Dzisiaj wielki mecz :D W koncu po dwoch latach doczekalem sie kolejnego starcia Widzew - Legia. Oczywiscie bede kibicowal Widzewowi, ale przede wszystkim licze na ciekawe widowisko jak za dawnych pieknych lat, kiedy to Widzew i Legia byli poza zasiegiem wszystkich druzyn Ekstraklasy.

Powodzenia Legionisci ! :D

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 27 paź 2006, 19:47

LookAsh pisze:zisiaj wielki mecz W koncu po dwoch latach doczekalem sie kolejnego starcia Widzew - Legia.

No wreszcie mamy powrot wielkiego klasyka ligi. Legia po efektownym zwyciestwie z Leczna musi wygrac ten mecz jesli chce jeszcze powaznie myslec o mistrzostwie a Widzew po swietnym zwycienstwie z Lechem jest na fali to moze byc swietny mecz tak jak pamiętny mecz na Łazienkowskiej wygrany przez Widzew 3:2 ( 1997) to byly czasy :P .

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 27 paź 2006, 22:18

NO i juz po meczu :D Wygral lepszy :P Mecz malo widowiskowy, duzo brutalnej gry. Te kartki dla Eltona i Juniora :roll: Nie wiem za co... Chociaz Elto nie musial tam dymic na sam koniec meczu, mogli sobie powiedziec co nie co po meczu a nie podczes :? To byla zwykla przepychanka i oczywiscinie tylko (L)egionisci na tym ucierpieli :roll:

P.S. widzial ktos moze jak po meczu Dick dostal w glowe kamieniem(czy czyms tam) :?: Widzew to ma kibicow :? Sluchalem jeszcze wywiado "Brono" po meczu, powiedzial cos takiego "Widze ze nie bardzo nas tu lubia" :lol:

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 27 paź 2006, 22:31

No i zaczęły się mecze jak w poprzednim sezonie - niewiele strzałów ale ciągła kontrola meczu. Może tabela na koniec też będzie wyglądać podobnie :wink:

Widać, że Legia była dziś lepszym zespołem. Początkowo myślałem, że gra Widzewa (brak frontalnego natarcia) to taka niespodzianka Probierza. Ale pomeczowe wypowiedzi Widzewiaków tem zaprzeczają. Zatem dziś Widzew nie potrafił narzucić swojego stylu.

Bardzo ładnie zagrał dziś Vuković - wiele odbiorów, bardzo ładne asekuracje, nie tracił głupio piłek. I dobrze zachował się przy strzale Budki z dystansu- mógł spokojnie przerwać faulem akcje ale to równałoby się otrzymaniem czerwonej kartki. I jak ładnie cieszył się ze zwycięstwa po meczy :twisted:
Legia ładnie grała pressingiem, zmuszając do walenia długich piłek. Do tego podwojenia wybranych piłkarzy. Fajnie to wyglądało.

Radovic ładnie ograł obrońcę przy rzucie karnym. Ma szanse się spłacić :wink:

No i te czerwone karki :shock: . Ciekawe za co, bo na pewno nie za te akcje z powtórek, jeżeli tak to byłaby kompromitacja sędziego. A i tak mam przeczucie że były to rasistowskie decyzje sędziego :D Powinni go zdyskwalifikować na co najmniej 5 spotkań.

Doping dziś był coś niemrawy. I latające kamienie na Widzewie to już chyba taka świecka tradycja :(

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 27 paź 2006, 22:40

deltinho pisze:Widać, że Legia była dziś lepszym zespołem.

Czy lepszym to nie wiem :roll: Napewno bylo widac to doswiadczenie (L)egionistow dzieki ktoremu wygralismy 8)
deltinho pisze: Bardzo ładnie zagrał dziś Vuković - wiele odbiorów, bardzo ładne asekuracje, nie tracił głupio piłek. I dobrze zachował się przy strzale Budki z dystansu- mógł spokojnie przerwać faulem akcje ale to równałoby się otrzymaniem czerwonej kartki.

Dokladnie 8)
deltinho pisze:I jak ładnie cieszył się ze zwycięstwa po meczy Twisted Evil

Vukovic ! :rydzyk: to bylo piekne, jeszcze z bara pojechal Nowaka :lol: Pokazal Widzewiakom kto rzadzi :P

Odnosnie czerwonych kartek to powinne zostac odwolane :? Przeciez to jest chore, jak za takie cos mozna zobaczyc czerwien... Nie wiem na jakiej podstawie sedzia je wogole pokazal skoro nie widzial zdarzenia. Bronowicki lezal w polu karnym i sedzia byl bardzij na nim skupiony, co sie stalo w polu karnym, nagle odwrot o 180 stopni i goni az na druga polowe bosika by pokazac czerwone kartki (L)egionistom...[']

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 27 paź 2006, 22:47

Powinny być odwołanie od tych kartek. Junior dostał za rozdzielanie „walczaków” a Elton to już sam nie wiem. :think:

Mecz na pewno nie był porywający ale to właśnie takie mecze w poprzednim sezonie dały nam mistrzostwo. Jeden celny strzał i to z karnego chluby nam na pewno nie przynosi ale mnie zupełnie satysfakcjonuje. U nas najlepsi Serbowie i Zimbabweńczycy ( :glass: ), najsłabsi natomiast napastnicy i Surma ( :angry2: ). Mam nadzieję, że dociągniemy tak wygrywając do końca rundy, a podczas okienka kupią jakieś porządnego napadziora. Wielbieni ostatnio Napoleoni i Grzelak zagrali piach moim zdaniem.

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 27 paź 2006, 23:31

Ja bym Grzelaka troche usprawiedliwiał - nikt mu nie pomagała, a podania do niego kierowane to świece na walkę. No a z Choto trudno się walczy. Jak już miał piłkę to szybko był podwajany czy nawet potrajany. Cięzko mu się dziś grało.

Napoleoni zawiódł jak cała pomoc Widzewa. A już ta wywrotka gdy miał pustą linię końcową- nie wiem co on tam chciał wymyślić. Może się przestraszył? W każym razie Elto przy dużo bardziej niejasnej sytuacji dostał żółtko. Włochowi sie upiekło.

Legia ten mecz wygrała w środku pomocy, gdzie miała dużo przechwytów. I choć środek zbytnio gry nie kreował (siła napedowa Legii to skrzydła) to jednak tam stoczyła się decydująca bitwa tego meczu.

Zwraca jeszcze uwagę, że przebieg meczu doskonale przewidział Wdowczyk. Wbrew wielu głosom, że jak to w tym sezonie na Widzewie, będzie radosny football i dużo bramek, Wdowczyk stawiał na twardy, zacięty mecz i niewiele sytuacji bramkowych. Sprawdziło sie to w 100%

I są pierwsze głosy w sprawie kontrowersyjnych czerwonych kartek (legia.net):
Bramkarz wybijał piłke i w wyskoku uderzyłem niechcący Rzeźniczaka łokciem. On już bez piłki kopnął mnie dosyć mocno. Powiedzieliśmy sobie obaj kilka słów i po chwili otrzymałem czerwoną kartkę - naprawdę nie wiem za co. Jeden z Widzewiaków wymachiwał ręką w moim kierunkę ja tą rękę odsunąłem, nie odepchnąłem a odsunąłem - podkreślam. Szkoda że piłkarze rywala szukali róznych sposób na wyprowadzenie nas z równowagi. O rasistowskich zaczepkach już nawet nie chce wspominać - mówi tuż po wyjściu z szatni Elton Brandao.

- Podbiegłem rozdzielić Eltona i Rzeźniczaka. Najpierw odepchnąłem swego rodaka, później zawodnika Widzewa. Za to, że nie dopuściłem do bójki zostałem ukarany czerwona kartką. Doprawdy nie wiem jak to moźliwe - mówi smutny i zawiedziony Junior.
Dodam, że na trybunach też było słychać "małpowanie". Nie było tego dużo ale w relacji telewizyjnej świetnie było słychać.
____________________________________
Edit:

jeszcze dwa ciekawe fragmenty z Wyborczej:
- To Rzeźniczak sprowokował to zajście, bo kopnął bez piłki Eltona. A ten w bezmyślny sposób próbował mu oddać - opowiadał potem II trener Legii Tomasz Strejlau.
zatem Elton nie był bez winy. I jeszcze:
Serbowi jak dotąd wypominano jedno - kwotę transferową. 800 tysięcy euro zapłacone Partizanowi Belgrad to było zdaniem wielu dużo za dużo. Tymczasem, jak się okazało, 22-letni skrzydłowy kosztował nie więcej niż pół miliona euro.
Ostatnio zmieniony 28 paź 2006, 0:06 przez deltinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 paź 2006, 0:06

Legia mimo tego że oddała tylko jeden strzał, zagrała naprawdę bardzo dobry mecz. Widzew mimo wielkiej woli walki nie był w stanie nic pokazać, Grzelak, Napoleoni i Budka nie byli w stanie zrobić nic bo cały czas mieli koło siebie 2 lub 3 zawodników Legii. Pressing i gra w odbiorze tez wyglądała bardzo dobrze, zespół był skoncentrowany, wiedział co ma robić i bardzo dobrze współpracował pomiędzy formacjami. Legia potrafiła się utrzymywać przy piłce i bardzo składnie wyprowadzała ataki,
A co do indywidualnych pochwał to jak zwykle zachwycał Radovic swoimi rajdami i dryblingami wywalczył tez karny. Zresztą skrzydła z Radvicem Rogerem Bronkiem i Szalą były najmocniejszą formacją Legii w tym meczu i odwaliły kawał świetnej roboty,zarówno w ofensywie gdzie wyprowadzili wiele ataków jak i w destrukcji gdzie cała Legia zagrał bardzo dobrze, Choto jak to w jego zwyczaju jak skała w dodatku dobrze współpracujący z Dickiem który też zagrał dobrze, no i Bardzo pewny Janek Mucha...
KIepsko tylko spisali się napastnicy Janczyk i Szałach byli mało widoczni, Lepiej zagrał Elton, parę razy dochodził do strzału raz nawet groźnie, no ale ta kartka strasznie psuje mu notę bo zachował się bezmyślnie. A Junior dostał kartkę ABSOLUTNIE NIESŁUSZNIE!!!!!!! Legia powinna się odwoływać bo na Lech każdy jest potrzebny a Junior łapie formę i jak jeden z dżokerów obok Kiełbika bardzo by się przydał (choć w środku jest jeszcze kreatywny Bury)
PS: To była taka Legia jak ta która wywalczyła mistrzostwo, pewna w defensywie, waleczna, zedeterminowana, bardzo składna i zabójczo skuteczna, a i gra Rado i Rogera musiała się podobać

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 28 paź 2006, 2:25

No i mecz mnie zawiodl niestety. Liczylem naprawde na wielki mecz dwoch wielkich firm a wyszla wielka kicha. I do tego ta koncowka spotkania :shock:

Legia mimo wszystko lepiej zagrala, miala bardziej poukladay zespol a Widzew gral starsznie chaotycznie czesto poprostu wykopujac pilke do przodu, do Grzelaka a on wiele bez wsparcia nie mogl zrobic choc tez pokazal probke swych umiejetnosci co zwazywszy, ze na meczu bylo kilku menadzerow powinno zaprocentowac jakims transferem choc modle sie zeby tylko nei do was :wink:

Jesli chodzi o Legie to oczywiscie mogl sie podobac Vukovic - dobra gra, ktora mogla byc okraszona bramka gdyby tylko mniej sie zastanawial co zrobic z pilka. Blado wypadli Janczyk i Szalachowski - raczej bezproduktywni z przodu.

W Widzewie nieco slabiej niz zazwyczaj zagral Napoleoni - choc ja czekam az popraw nieco swoja wytrzymalosc i gdy bedzie mogl grac pelne 90 minut na wysokich obrotach. Z prawej strony troche zamieszania stwarzal Adrian Budka. Chwalony ostatnio, mlody Piotrek Kuklis w tym meczu nie mial pomyslu na gre ale mozna mu wybaczyc.

Gratuluje Legii zwyciestwa i czekam czekam na rewanz :D

Edit: Sorry, ale jest 2 w nocy a ja skacowany po meczu i nie zauwazylem, ze powstal osobny temat odnosnie tego meczu. Moglem to tam napisac :(

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 28 paź 2006, 10:28

Szkoda, diabelsko szkoda tego meczu. Legia bylo skuteczna w destrukcji i wygrala dzieki szczesciu, bo na Widzewie wygrywa sie dzieki szczesciu albo kosmicznym umiejetnoscia :D

Obawialem sie wlasnie ze Legia u nas moze zlapac wiatr w zagle i poczuc sie silna, tak sie wlasnie stalo i znajac ich beznadziejny styl gry beda grali tak do konca rundy no i pewnie na wiosne.

i co najlepsze bylo na tym meczu :D ?

Oczywiscie kibice :D doping byl taki ze w C+ nie bylo slychac komentatora :D Respekt dla moich ziomkow :P

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 28 paź 2006, 11:50

Smithu pisze: Oczywiscie kibice :D doping byl taki ze w C+ nie bylo slychac komentatora :D Respekt dla moich ziomkow :P
Z latającymi kamieniami i "małpowaniem" co akurat w C+ było dobrze słychać i widać. No ale gustach się nie dyskutuje. Komuś sie to podoba, inni uważają to za przejaw debilizmu i zezwierzęcenia.

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 28 paź 2006, 12:57

Z latającymi kamieniami i "małpowaniem" co akurat w C+ było dobrze słychać i widać. No ale gustach się nie dyskutuje. Komuś sie to podoba, inni uważają to za przejaw debilizmu i zezwierzęcenia.

Nie no owszem, lepiej jak pilkarze zachowuja sie jak aroganci i obrazaja czarnoskurych kolegow po fachu.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 28 paź 2006, 13:22

Obrazek

Obrazek Obrazek
Oto, co na ten temat mieli po meczu do powiedzenia sami zainteresowani: - W trakcie, jak i po meczu Dickson skarżył się, że był obrażany. Również w kierunku moim i Juniora, kiedy wykonywaliśmy stałe fragmenty gry, padały obraźliwe hasła. Kibice naśladowali głosy małpy, dając nam tym jednoznacznie do zrozumienia, że jesteśmy gorsi, bo jesteśmy czarni, bo jesteśmy z Brazylii – opowiadał Roger. - A my jesteśmy z tego dumni, że jesteśmy czarnoskórymi Brazylijczykami! – stanowczo stwierdził legijny pomocnik.

W podobnym tonie wypowiadał się Elton: - Doświadczyliśmy dzisiaj niesamowitej ludzkiej nienawiści, a wszystko tylko i wyłącznie z powodu koloru naszej skóry. W trakcie meczu padało dziś mnóstwo rasistowskich okrzyków, zarówno ze strony kibiców, jak i piłkarzy. Niestety nie znam zawodników Widzewa, więc ciężko jest mi powiedzieć, kto dokładnie nas wyzywał – żalił się Elton.

Najbardziej całą sytuacją wzburzony był jednak Junior. Piłkarzowi ciężko było znaleźć słowa, aby opisać swoją złość: - Pierwszy raz w życiu spotkałem się z takim zachowaniem kibiców, że kiedy wchodzę na boisko, oni naśladują małpy. Byliśmy dzisiaj wielokrotnie obrażani – ja, Roger, Choto. Byliśmy obrażani na boisku przez innych piłkarzy. Wyzywali nas: "małpy", "czarnuchy" – nie krył wzburzenia Junior. - Dziś na własne oczy zobaczyłem, że Polacy to ludzie z uprzedzeniami, że Polska nie jest wolna od rasistowskiej nienawiści i jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, to jestem gotów zostawić wszystko i stąd wyjechać. Nie wyobrażam sobie, żebym musiał przeżywać takie upokorzenia, nie chcę żeby moja rodzina musiała przez to przechodzić – zakończył Brazylijczyk.
DNO :evil:

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 28 paź 2006, 13:34

Z tych wypowiedzi wynika, ze przez caly mecz kibice nic nie robili tylko obrazali brazylijczykow podczas gdy ja nic nie sltszalem. w czasie relacji co prawda bylem bardziej skupiony na tym co sie dzieje na boisku ale mimo wszystko chociaz komentator powinien cos zauwazyc a ja o tym dowiaduje sie dopiero teraz wiec to troche dziwne. Tym bardziej, ze widac bylo z jakimi koszulkami i pod jakim haslem pilkarze wychodza na boisko a w komentarzu Juniora mozna wyczytac, ze nawet pilkarze Widzewa ich obrazali co juz tym bardziej wydaje sie niedorzeczne. No coz poprostu niechce mi sie w to wierzyc bo to do kibicow Widzewa raczej nie podobne. W kadrze Widzewa zreszta mamy jednego czarnoskorego zawodnika wiec sam juz nie wiem...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”