Lustracja - kto chciał, a kto nie - Strona 5

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 06 sty 2007, 23:57

MaX_ASR pisze:skoro sami maja w swoich szeregacj i wspolpracje z oszustami, klamcami, zlodziejami i bandytami...
Mógłbyś to jakoś uargumentować? Jeśli nie to to nadaje się do sądu...
Loko pisze:tak samo robilo setki tysiecy ludzi...
Jak setki tysięcy osób kradnie samochody to znaczy, że może być na to przyzwolenie moralne?

Jak widze Wielgusa to mi się przewraca wszystko w środku. Jedyne co w tej sprawie dobre, że Gazeta Polska pokazuje się jako znaczące medium w Polsce.

edit:
poprawione cytowanie
Ostatnio zmieniony 07 sty 2007, 0:32 przez bellus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 06 sty 2007, 23:59

MaX_ASR pisze:nagonke na pis ?
No. Nagonke. Moze to troche nie do konca dobre slowo. Ale pewna propaganda jest, nie da sie ukryc. Jesli w telewizji potrafia przez tydzien smiać sie z tego,ze Kaczyński zle załozył słuchawki, to sory. Ujebany Kwaśniewski nie był gwiazdą telewizji. Jesli z nazwania prezydenta- kartoflem, przez jakąś z dupy wyjętą niemiecką pseudogazete z gejwoskim lobby, najwiekszy ubaw mają polskie media, to nic dziwnego,ze potem 3/4 kraju ma go za debila.
MaX_ASR pisze:naprawde, godnie nas reprezentuja...
I tak jest duzy progres w porównaniu z poprzednimi rządami.
bellus pisze:
Berele Lewartow pisze:tak samo robilo setki tysiecy ludzi...
Jak setki tysięcy osób kradnie samochody to znaczy, że może być na to przyzwolenie moralne?
Źle zacytowałeś. To nie ja ich broniłem.
EDIT
dzieki za korekte:)

2WP // Babel
Nie powiesz mi,że trzeżwy wtedy był.
Ostatnio zmieniony 07 sty 2007, 0:47 przez Berele Lewartow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 07 sty 2007, 0:09

No. Nagonke. Moze to troche nie do konca dobre slowo. Ale pewna propaganda jest, nie da sie ukryc. Jesli w telewizji potrafia przez tydzien smiać sie z tego,ze Kaczyński zle załozył słuchawki, to sory. ******* Kwaśniewski nie był gwiazdą telewizji. Jesli z nazwania prezydenta- kartoflem, przez jakąś z dupy wyjętą niemiecką pseudogazete z gejwoskim lobby, najwiekszy ubaw mają polskie media, to nic dziwnego,ze potem 3/4 kraju ma go za debila.
Zgadzam się, Kaczyński nie potrafi odpowiedzieć w stylu "oko za oko", jak ktoś go uderzy w policzek to on, jako poprawny katolik nadstawia do bicia drugi. Tyle ze na tym nie polega prowadzenie polityki. I to jest problem PiS'u.

Loco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loco » 07 sty 2007, 0:10

ja tez bellus nikogo nie bronie ale i nikogo nie oskarzam. mam 18 lat i mam gleboko w 4literach to co bylo kiedys. nie nam ich sadzic. mozemy tylko czuc do tych ludzi wstret ale tak na prawde co ich obchodzi nasze zdanie? Zamiast rozprawiac nad lustracja powinnismy zmieniac nasz kraj na lepsze swoimi czynami i od siebie zaczac naprawe... wiem wiem mowie jak Jesus Chrystus Superstar. brzmi to jak tanie moralizatorstwo w stylu przeczytalem Wyborcza... moze jestem idealista... ale ide spac :D . zycze owocnej dyskusji. :wink:

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 07 sty 2007, 0:32

Loco pisze:brzmi to jak tanie moralizatorstwo w stylu przeczytalem Wyborcza...
Ciekawe połączenie. W moim przekonaniu Wyborcza średnio pasuje do moralnej odnowy, ale niech już będzie.
Loco pisze:Zamiast rozprawiac nad lustracja powinnismy zmieniac nasz kraj na lepsze swoimi czynami i od siebie zaczac naprawe...
Idea słuszna. Zgadzam się z tym, że lustracja nie może być odwracaniem uwagi od innych problemów.

Poprawiłem cytat. Przepraszam Berele.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 07 sty 2007, 0:37

Loco pisze:ja tez bellus nikogo nie bronie ale i nikogo nie oskarzam. mam 18 lat i mam gleboko w 4literach to co bylo kiedys. nie nam ich sadzic. mozemy tylko czuc do tych ludzi wstret ale tak na prawde co ich obchodzi nasze zdanie? Zamiast rozprawiac nad lustracja powinnismy zmieniac nasz kraj na lepsze swoimi czynami i od siebie zaczac naprawe... wiem wiem mowie jak Jesus Chrystus Superstar. brzmi to jak tanie moralizatorstwo w stylu przeczytalem Wyborcza... moze jestem idealista... ale ide spac :D . zycze owocnej dyskusji. :wink:
A ja mam niewiele mniej, a razi mnie rzecz pt. "Ksiądz Agentem". Rozbijając słowo "duszpasterz" na czynniki pierwsze wychodzi na to, że ksiądz ma moralnie kierować ludzmi, ma im pokazać właściwą drogę. Jak sami widzimy to czysta teoria. O. Hejmo, Wielgus, a nawet dziad Issakowicz-Zalewski, każdy w innym stopniu, Zalewski w innym charakterze, ale nie wystawiają dobrej opinii całemu klerowi. Dwaj pierwsi współpracowali, Zalewski gra wielkiego czyściciela, gdyby nie Dziwisz obecnie Issakowicz zajmowałby 2X wiecej czasu antenowego niż kaczki dziwaczki razem wzięte.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 sty 2007, 0:44

Goguś pisze:a nawet dziad Issakowicz-Zalewski, każdy w innym stopniu, Zalewski w innym charakterze, ale nie wystawiają dobrej opinii całemu klerowi. Dwaj pierwsi współpracowali, Zalewski gra wielkiego czyściciela,
Ale o co chodzi :o?

Jestem ciekaw, gdyby to Ciebie próbowała stłamsić komuna, gdyby SB Cię pobiło, związało i zostawiło gdzieś w polu, a potem odtwarzałbyś to na wizji lokalnej... z tymi samymi ludźmi - jakbyś Ty się później zachowywał.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 07 sty 2007, 1:00

piwus pisze:
Goguś pisze:a nawet dziad Issakowicz-Zalewski, każdy w innym stopniu, Zalewski w innym charakterze, ale nie wystawiają dobrej opinii całemu klerowi. Dwaj pierwsi współpracowali, Zalewski gra wielkiego czyściciela,
Ale o co chodzi :o?
Chodzi o ciekawą role Issakowicza w całym systemie lustracyjnym i o jego książkę.

Po pierwsze primo: Kto tego kretyna wpuścił wogóle do IPN'u?
Po drugie primo: Jakim prawem, w systemie gdzie mamy przeciez tryb lustracyjny ktoś może sobie od tak zbadać i wypisać listę agentów?

A co do drugiej części. Dla mnie ksiądz był (bo teraz nie zaliczam się do katolików) podporą moralną, ktoś kto przedewszystkim swoje ideały, dobro, uczciwość i prawdę stawia na pierwszym miejscu. I pozostał tylko taki jeden. Ks. Jerzy Popiełuszko, on się nie złamał a Wielgus nie dorasta mu do pięt.

Na prymasa proponuje Dziwisza, napewno przychylniej spojrzą na niego Polacy, będzie im się kojarzył z papieżem i co najważniejsze na 99% nie będzie uwikłany w żadną aferę.

2 WP // KJ

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 sty 2007, 1:10

Goguś pisze:A co do drugiej części. Dla mnie ksiądz był (bo teraz nie zaliczam się do katolików) podporą moralną, ktoś kto przedewszystkim swoje ideały, dobro, uczciwość i prawdę stawia na pierwszym miejscu. I pozostał tylko taki jeden. Ks. Jerzy Popiełuszko, on się nie złamał a Wielgus nie dorasta mu do pięt.
Ale o czym Ty mowisz? Kler byl najbardziej pozadana grupa przez sbekow, tam chcieli miec swoje wtyki. Przy takiej liczbie ksiezy na pewno trafia sie ludzie o roznych charakterach. Beda i tacy, ktorzy idealy odloza do szuflady, bo ksiadz to nie synonim swietego (zreszta nawet niektorzy swieci mieli rozne etapy zycia, niekoniecznie swiete). Poza tym byly tez rozne metody werbowania - subtelne i... hmmm, mniej subtelne :roll: To, ze ktos sie bal, nie znaczy, ze od razu nie stawia na pierwszym miejscu "dobro, uczciwość i prawdę". Dales przyklad Popieluszki - no ok, on sie nie ugial, ale teraz pomysl co by bylo, gdyby kazdy ksiadz byl takim Popieluszka? Nie zyjemy na Utopii, to swiat rzeczywisty. Poza tym ja sobie nie moge wyobrazic jaki panowal wtedy klimat, a jestem nieco starszy od Ciebie. Wiec proponuje nie rozliczac ludzi tylko przez pryzmat swojego widzimisie i pryzmat swoich przekonan, bo takie sprawy mialy wiele plaszczyzn i nie wydaje mi sie ze uproszczenie - dal sie zwerbowac tzn. ze jest zly, olal swoje idealy, zalezalo mu tylko na korzysciach plynacych ze wspolpracy - jest nieco nietrafione. Nie wszystko jest czarne albo biale.

Oczywiscie nie mowie tu o abp, tylko generalnie o ksiezach. Skoro Ty generalizujesz to i ja sobie pozwolilem.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 sty 2007, 1:16

Goguś pisze: Chodzi o ciekawą role Issakowicza w całym systemie lustracyjnym i o jego książkę.
Ale ja dalej nie wiem co Ci przeszkadza. Księdzem jesteś, że się czepiasz? Facet ma misję od Boga - prawie jak Blues Brothers - i na pewno nie kreuje się, ani nie prowadzi krucjaty dla własnych korzyści. Raczej mozna go podziwiać za niezłomność; kuria od wielu lat próbowała mu zamknąć usta, Znak zablokował wydanie książki... A z kim się zmagał pan Wielgus? Dla porównania jeszcze. Lista Wildsteina ugodziła w wielu niewinnych ludzi, o podobnych nazwiskach, a kogo niszczy Zalewski? Grupa dalej dobrze się trzyma.

Powiem więcej. Chciałbym żeby ktoś zrobił taką dziką lustrację w środowisku sportowym. Tylko, że niestety niewielu by się tym przejęło.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 07 sty 2007, 1:20

Ale o czym Ty mowisz? Kler byl najbardziej pozadana grupa przez sbekow, tam chcieli miec swoje wtyki. Przy takiej liczbie ksiezy na pewno trafia sie ludzie o roznych charakterach. Beda i tacy, ktorzy idealy odloza do szuflady, bo ksiadz to nie synonim swietego (zreszta nawet niektorzy swieci mieli rozne etapy zycia, niekoniecznie swiete). Poza tym byly tez rozne metody werbowania - subtelne i... hmmm, mniej subtelne Rolling Eyes To, ze ktos sie bal, nie znaczy, ze od razu nie stawia na pierwszym miejscu "dobro, uczciwość i prawdę". Dales przyklad Popieluszki - no ok, on sie nie ugial, ale teraz pomysl co by bylo, gdyby kazdy ksiadz byl takim Popieluszka? Nie zyjemy na Utopii, to swiat rzeczywisty. Poza tym ja sobie nie moge wyobrazic jaki panowal wtedy klimat, a jestem nieco starszy od Ciebie. Wiec proponuje nie rozliczac ludzi tylko przez pryzmat swojego widzimisie i pryzmat swoich przekonan, bo takie sprawy mialy wiele plaszczyzn i nie wydaje mi sie ze uproszczenie - dal sie zwerbowac tzn. ze jest zly, olal swoje idealy, zalezalo mu tylko na korzysciach plynacych ze wspolpracy - jest nieco nietrafione. Nie wszystko jest czarne albo biale.

Oczywiscie nie mowie tu o abp, tylko generalnie o ksiezach. Skoro Ty generalizujesz to i ja sobie pozwolilem.
W takim razie proste pytanie... Skoro sytuacja była powszechna, po co Wielgus kłamał, że nie był agentem?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 sty 2007, 1:21

Goguś pisze:Skoro sytuacja była powszechna, po co Wielgus kłamał, że nie był agentem?
Czytaj ze zrozumieniem:
Krzysztof Jarzyna pisze:Oczywiscie nie mowie tu o abp

Jako przyszlemu dziennikarzowi przyda Ci sie.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 07 sty 2007, 1:23

Krzysztof Jarzyna pisze:
Goguś pisze:Skoro sytuacja była powszechna, po co Wielgus kłamał, że nie był agentem?
Czytaj ze zrozumieniem:
Krzysztof Jarzyna pisze:Oczywiscie nie mowie tu o abp

Jako przyszlemu dziennikarzowi przyda Ci sie.
Heh, raczej nie przyszłemu dziennikarzowi...

Nie zmienia to oczywiście faktu że powinien się przyznać do błędu, nie sądzisz?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 sty 2007, 1:27

Goguś pisze:Heh, raczej nie przyszłemu dziennikarzowi...
Nie poddawaj sie. Czasem Ci wychodzi.
Goguś pisze:Nie zmienia to oczywiście faktu że powinien się przyznać do błędu, nie sądzisz?
Co nie zmienia faktu? Ze pisalem o czyms zupelnie innym a Ty chcesz, zebym odpowiedzial "w zwiazku z tym" na niezwiazane z tym pytanie?
Jezeli tak bardzo chcesz znac moje stanowisko w sprawie Wielgusa, to odpowiedz jest prosta i jedyna mozliwa - nie powinien klamac, to chyba oczywiste.

Awatar użytkownika
Goguś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 486
Rejestracja: 15 sie 2006, 14:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lubin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Goguś » 07 sty 2007, 1:32

Krzysztof Jarzyna pisze:
Goguś pisze:Heh, raczej nie przyszłemu dziennikarzowi...
Nie poddawaj sie. Czasem Ci wychodzi.
Goguś pisze:Nie zmienia to oczywiście faktu że powinien się przyznać do błędu, nie sądzisz?
Co nie zmienia faktu? Ze pisalem o czyms zupelnie innym a Ty chcesz, zebym odpowiedzial "w zwiazku z tym" na niezwiazane z tym pytanie?
Jezeli tak bardzo chcesz znac moje stanowisko w sprawie Wielgusa, to odpowiedz jest prosta i jedyna mozliwa - nie powinien klamac, to chyba oczywiste.
Ad1 - Wybieram się na medycynę, i z tego powodu raczej odrzucam dzennikarkę, ale nie wyklucam połączenia.

Ad2 - OK, zostawmy Wielgusa wróćmy do uogólnienia.

Masz racje że SB potrzebowała księży, i że nie trudno było się złamać, ale przynajmniej przez ostatnie 17 lat powinni być godni funkcji, oraz przyznać się sami z siebie jeżeli współpraca miała miejsce.

Issakowicz ... no właśnie, jakim prawem ma on dostęp do teczek, dopóki nie pojmę tego, nie pojmę całej sprawy. Jeżeli jest ktos kto może mi to wyjaśnić .... bardzo bym prosił.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”