Patrz teraz -
Bo jeśli Real przez 70% sezonu grał 4-2-3-1 z para Diarra - Emerson w drugiej lini to dla na boisku było 6 piłkarzu w polu strikte defensynych
Gdzie jest rozwiązanie ? Jesli Carles Puyol ma w meczu ligowym 5 interwencji a nie zadko wszystko co rywal wymysli kasuje Edmilson czym Marquez [w zależności kto gra na DM] to chyba pokazuje tak oba kluby rozwiązuja ta kwestie...
Barca gra piłką, sama narzuca gre, czy jest 2:0 czy 0:0 gra tak samo, Ona prowadzi gre, i rywal jest zamkniety 70% czasu na własnej połowie - ba zdarzają sie wpadki jak ta z Valencia czy Liverpoolem ale czy to zmieniło system gry Dumy Kataloni ? Ależ skąd, boczni defensorzy wysoko, i w sumie tylko jeden DM i dwóch stoperów jest od kończenia akcji rywala.
Przeciesz Cannavaro nie miał tyle pracy od x lat, bo nawet defensywny Juventus Fabio Capello nie dawał mu tyle pracy i non stop bycia w grze.
A co najważniejsze coraz wiecej klubów gra bez skrzydłowych - bo ich role pełnią boczni obrońcy - [patrz pierwszy post Zazy w temacie] i obojetnie czy jest to Milan i duet Jankulovski Cafu, czy jest o Bayern i duet Sagnol - Lahm, czy jest to ostatnio tak grający Inter i duet Macion Grosso czy Chelsea od tego sezonu i duet Cole - Ferreira. Na tym polega system gry tych klubów że nie ma tzw. skrzydłowych a w środku pola nie żadko jest aż 3 rozgrywających
Ba co jeszcze ciekawe Inter grając 4-4-2 z dwójka DM czy ostatnio 4-3-1-2 z trójka strikte defensywnych graczy w środku pola robi jedną rzecz o której Real teraz zapomina. A wiec jesli srodkowa linia Interu wygląda:
Vieira - Cambiasso - Zanetti
To tak Francuz jak i Argentyńczyk mają za zadanie [i to robią] zamykać tzw korytarze gdy po lewej Grosso a po prawej Macion włącza sie w atak - wtedy ten duet z pomocy przesuwa sie do boku gdy Inter straci piłka i nie ma kłopotów z tym że Grosso czy Macion nie zdąrza wspomóc stoperów...
Czemu tego nie ma w Real skoro od tego w pewnym sensie jest ten duet DM przy 4-2-3-1
Wracając jeszcze to bocznych obrońców i "innych zadań" w dzisiejszej piłka każdy boczny defensor musi umnieć coś w ataku, musi stwarzać przewagi, musi umnieć wrzucić piłke z boku na nos, iśc na obieg - to jest podstawa - i żaden klub z europejskiej czołówki nie może sobie pozwolić na to by nie mieć taki graczy na bokach - zwróc uwage na to że obecnie nikt nie gra 3 w defensywie - no czasem Marsylia ale to w lidze i z róznym skutkiem - obojetnie czy to jest Chelsea z poprzedniego sezonu i 4-3-3 czy to Barca i 4-1-2-2-1 czy MU i 4-4-2 lub Bayern i 4-3-1-2 - boczni defensorzy mają już za 11 przykazanie "podłaczyć sie w atak" dublować pozycje.
Gdyby duet środkowych DM w Real wypełnia swoje zadanie jak trzeba, i robił cos co napisałem wyżej w Interze to w momencie ataku pozycyjnego ustawienie Realu było by takie -
-------- Casillas ----------
--- Canna - Heulgera ----
--- Diarra - Emerson ----
- Salgado - Guti - Torres -
-- Reyes - Ruud - Raul --
I jak by inaczej wygladała gra w ataku pozycyjnym Real ? Dwójka Emerson Diarra zamykała by te wolne korytarze i w 100% asekurowała - tylko tego widocznie nie chce Fabio Capello - on maja przyjmować "ciosy" na środku pola. A Real ma nie prowadzić gre a wyprowadzac kontry.
Jeszcze jeszcze inna sprawa, chyba Fabio Cannavaro to dwa razy lepszy stoper niż Samuel - Argentyńczyk po powrocie nie zawodzi, ale Roberto Mancini ewidentnie stawia na duet Cordoba - Materazzi - ba nawet Burdisso ma lepsze poparcie niż Walter.
Tylko jesli za Włoska serie A ciągnie sie mit catenacio itd to dla czego obaj Ci stoperzy nie mieli tyle pracy co w Realu od x czasu. Prawda jest taka że zaden z czołowych klub ówserie A ma nikłe szanse na bramki z kontry - bo to faworyt musi prowadzić gre non stop.
Ustalmy jedno - to nie jest tak że Zaza broni Cannavaro jak kolege






