Nienawidzę kiedy zwycięstwo wymyka się z rąk w ostatnich minutach
Generalnie naprawdę dobry mecz, pierwsze 20 minut to poezja. Pierwszy gol dla Barcy zawaliła obrona, potem już troche lepiej. Kogo można pochwalić. W Barcie na pewno Messiego, no i Valdesa, który miał 3 kapitalne interwencje pod rząd, potem jeszcze złapał strzał Robinho.
W Realu Casillasa, który bronił rewelacyjnie, nie dał zyć Eto'o no i ten strzał Marqueza. No i Guti. Jakby Messi nie strzelił tych 3 goli, to zdecydowanie gracz meczu. Naprawdę świetnie.
Ruud dwie bramki...ale powinien strzelić więcej
Już słyszę tą napinke o pomyłkach sędziego
Karny dla Realu ewidentny i prawidłowo podyktowany. Pod koniec nie było karnego dla Barcy i dobrze sędzia zrobił, że nie podyktował.
Mecz był bardzo ostry, faule naprawdę brutalne, myślę że powinno być więcej niż jedna czerwona. Oleguer, Deco, Diarra, a może i Salgado który jedną interwencją, naprawde mógł zrobić krzywdę któremuś zawodnikowi.
Mecz mi się podobał, niedosyt straszny, bo zabraklo kilkuminut, ale generalnie remis sprawiedliwy, jak rzadko kiedy.
Hala Madrid!









