Zgadzam się, z roku na rok jest gorzej. Najlepszym rocznikiem i tak pozostanie '82 z takimi graczami jak Grzelak, Kaźmierczak czy Kuszczak. Ten wcale nie jest taki najgorzy zważywszy, że od dawna żadna nasza kadra u-20 nie awansowała na taki turniej. O kadrze z rocznika '82 wspomniałem nie dlatego, że awansowali na MŚ u-20 bo przecież tego nie zrobili ale byli rocznikiem który na dwóch turniejach kontynentu przywoził medale. Chciałbym jeszcze poruszyć pewną historię ze szkoleniem zawodników. No więc rok temu u mnie w szkole zbierano ekipę żeby miała grac mecz z inną szkołą. Oczywiście zero organizacji, drużynę sklecono z łapanki i pojechało tylko 11 od nas. Pojechaliśmy tam na miejsce autobusem miejskim. Autobus wysadził nas na jakiejś wiosce gdzie dzieci widzące chłopaków ze sprzętem sportowym miały rogala na twarzy. Idziemy dalej i widzimy jakieś boisko. Wchodzimy tam a drużyna przeciwko której mieliśmy grać ma pełne wyposażenie. Korki, stroje, piłki. My nie mieliśmy nic, każdy z nas grał inaczej ubrany, mieliśmy trampki zamiast korków, bramkarz u nas nie miał rękawic a zamiast korków miał adidasy i żeby wykopać pilke to prosił któregoś z chłopaków żeby to zrobił za niego. Turniej taki sobie, ale nie zjawiła się choćby jedna osoba z jakiegokolowiek klubu żeby wyszkukać jakiś talent, chociaż wiedziało o tym całe miasto bo wszystkie szkoły zgłaszamy drużynę nawet te szkoły sportowe. Dodam, że mecz przegraliśmy 0:8. Zero szkolenia, żadnego treningu przed a mecz odbył się co by nie mówić na pastwisku. I my mamy potem walczyć z taką Argentyną?Mates pisze:Postawa polakow tylko potwierdza ze szkolenie mlodzierzy u nas zatrzymalo sie na tym co bylo obowiazujace w poczatkach lat 90 ubieglego wieku.








