FIFA U-20 World Cup - Strona 22

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 13 lip 2007, 15:54

Mates pisze:Postawa polakow tylko potwierdza ze szkolenie mlodzierzy u nas zatrzymalo sie na tym co bylo obowiazujace w poczatkach lat 90 ubieglego wieku.
Zgadzam się, z roku na rok jest gorzej. Najlepszym rocznikiem i tak pozostanie '82 z takimi graczami jak Grzelak, Kaźmierczak czy Kuszczak. Ten wcale nie jest taki najgorzy zważywszy, że od dawna żadna nasza kadra u-20 nie awansowała na taki turniej. O kadrze z rocznika '82 wspomniałem nie dlatego, że awansowali na MŚ u-20 bo przecież tego nie zrobili ale byli rocznikiem który na dwóch turniejach kontynentu przywoził medale. Chciałbym jeszcze poruszyć pewną historię ze szkoleniem zawodników. No więc rok temu u mnie w szkole zbierano ekipę żeby miała grac mecz z inną szkołą. Oczywiście zero organizacji, drużynę sklecono z łapanki i pojechało tylko 11 od nas. Pojechaliśmy tam na miejsce autobusem miejskim. Autobus wysadził nas na jakiejś wiosce gdzie dzieci widzące chłopaków ze sprzętem sportowym miały rogala na twarzy. Idziemy dalej i widzimy jakieś boisko. Wchodzimy tam a drużyna przeciwko której mieliśmy grać ma pełne wyposażenie. Korki, stroje, piłki. My nie mieliśmy nic, każdy z nas grał inaczej ubrany, mieliśmy trampki zamiast korków, bramkarz u nas nie miał rękawic a zamiast korków miał adidasy i żeby wykopać pilke to prosił któregoś z chłopaków żeby to zrobił za niego. Turniej taki sobie, ale nie zjawiła się choćby jedna osoba z jakiegokolowiek klubu żeby wyszkukać jakiś talent, chociaż wiedziało o tym całe miasto bo wszystkie szkoły zgłaszamy drużynę nawet te szkoły sportowe. Dodam, że mecz przegraliśmy 0:8. Zero szkolenia, żadnego treningu przed a mecz odbył się co by nie mówić na pastwisku. I my mamy potem walczyć z taką Argentyną?

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 13 lip 2007, 16:07

kiedyś jakiś trener (nie wiem czy zagraniczny ale chyba tak) powiedział że naszym problemem jest min to że zawsze gra się u nas o wynik tzn młodzi zawodnicy zamiast uczyć się grać uczą się wygrywać za wszelką cene niby to dobry pomyśł bo od małego uczą się wygrywać ale w efekcie mamy taką gre jak na MŚ U-20 tnz obrona, wyjazd i może coś strzelimy na takiej imprezie jedzie się główni po to aby pokazać się z jak najlepszej strony ewentualnie coś wygrać w ładnym stylu Polska odniosła jakiś tam sukces bo łodzi Brazylijczycy i inni nie są jeszcze przyzwyczajeni do takiej gry oni na razie uczą się głównie techniki jakiś ciekawych zagrań a nie wygrywania za wszelką cene takie metody można stosowac na prawdziwych MŚ a nie na takiej imprezie troche to chyba zagmatwałem :D ale mówiąc prosto mimo całkiem niezłych wyników nie jestem zadowolony z tej reprezentacji i może poza paroma wyjątkami niestety nie mamy jakiś super piłkarzy;/

wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wania89 » 13 lip 2007, 16:18

Ja na swoje szczęście mam w klubie trenera, który za każdy wykop "byle gdzie" częstuje nas porcją zjebki - mamy grać krótką piłką, klepą i dzięki temu ogrywamy teraz buraków z naszej ligi po 7:0 :) Wcześniej mieliśmy trenera, którego taktyka brzmiała dokładnie "...Po linii i wrzutka...", dosłownie gościu tak nam mówił:D Pomimo iż gramy w ostatniej lidze regionalnej (juniorzy starsi) graliśmy dwa lata temu w finale Halowych Mistrzostw Małopolski, eliminując w eliminacjach drużyny będące 3 ligi ligi wyżej od nas;) Dlatego nawet w Polsce, w niskich ligach zdarzają się wyjątki trenerskie, może do końca nie gramy super, ale przynajmniej próbujemy grać mądrze, bez długich piłek i 30 m rajdów z piłką. I myślę, że w wielu klubach tak to wygląda, dopóki nie ma meczu o stawkę - wtedy właśnie zaczyna się "murowanie bramki".

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 13 lip 2007, 16:27

wania89 pisze:dzięki temu ogrywamy teraz buraków z naszej ligi po 7:0

i co ? ... awansowaliscie do Wojewódzkiej ? :lol:

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 13 lip 2007, 16:31

kaczy pisze:wania89 napisał:
klepą i dzięki temu ogrywamy teraz buraków z naszej ligi po 7:0


Gracie w Wojewódzkiej , czy okregówce ?
wania89. Ile ty masz lat? Mam sie sugerować nickiem że 89 czyli 18 lat? To musisz być dosyć dobry bo w tych niższych ligach to nieźle po kościach dają. Moj nauczyciel wuefu mówił że jak miał 19 lat to grał w okręgówce i tak mu typ wjechał w achillesa, że leżał poza linia dobre 1/2 godziny. Sędzia oczywiście nic nie widział. Po tym meczyku zrezygnował z kariery.

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 13 lip 2007, 16:36

Cholera. Troche burdel się zrobił. Zaraz moderator wpadnie i liczba uzytkowników zmniejszy się o znaczący procent. Lepiej wróćmy do tematu :wink:

POZDRO
Ostatnio zmieniony 13 lip 2007, 17:48 przez RoRo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 13 lip 2007, 16:36

ja coś powiem na ten temat :D to zależy niektórzy grają ostro niektórzy normalnie :D jednak raczej nie ma się czego bać wystarczy jedynie trochę uważać, myśleć (nie pchać się na zdenerwowanych 30 latków jakimiś sztuczkami albo jak ktoś gra ostro po prostu odstawiać nogi później trener się czepia ale zdrowie ważniejsze :D) i mieć oczywiście szczęście
sam kiedyś trenowałem ale przez krótki czas (bardzo krótki) nigdy nie grałem z seniorami ale mój kumpel mi opowiadał

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 13 lip 2007, 16:38

Dobra może i trochę zeszliśmy z tematu ale każdy z nas opowiedział o metodach szkolenia juniorów albo o swoich doświadczeniach tak jak ja, co ma dość duży związek z tematem. Ale OK juz nie róbmy OT.

wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wania89 » 13 lip 2007, 16:50

i co ? ... awansowaliscie do Wojewódzkiej ? Laughing
Nie no co ty;) Pewnie poziom mniej więcej taki prezentujemy, choćnie bujam w obłokach i sądzę, że walczylibyśmy w Wojewódzkiej o utrzymanie, ale ogólnie to nasz klub tylko chyba raz w historii miał taki rocznik jak nasz;) Tak jak mówiłem gramy 3 ligi niżej niż nasi rywale z Halowych Mistrzostw Małopolski (tam były osobne eliminacje i to było nie tej, ale poprzedniej zimy, to była jedyna szansa gry z lepszymi, w tym roku jednak nie daliśmy rady, byliśmy młodsi o rok od reszty), a to z powodu tego, iż rok przed naszym przejściem do starszego rocznika wycofano drużynę juniorów starszych i musieliśmy zaczynać od samego dołu, gdyby juniorzy młodsi mieli możliwość awansu niezależnego od juniorów starszych pewnie w tym sezonie co właśnie się skończył walczylibyśmy o wejście do Małopolskiej Ligi Juniorów, ale takiej możliwości nie było i musieliśmy "przebrnąć" przez ten sezon w ostatniej lidze, aby grać od września ligę wyżej, same zwycięstwa i 2 remisy - 1 z jedyną niezłą drużyną w tej lidze, a 2 w ostatnim meczu sezonu, kiedy już dawno mieliśmy pewny awans;)
wania89. Ile ty masz lat? Mam sie sugerować nickiem że 89 czyli 18 lat? To musisz być dosyć dobry bo w tych niższych ligach to nieźle po kościach dają
Tak, mam 18 lat;) A czy dobry?;) Jesień grałem całą we wszystkich meczach 1 skład, wiosna to już tak w kratkę, bo sobie olałem trochę treningi zimą, więc nie miałem prawa grać w 1 składzie;) Co do kopania po nogach to masz rację, tak jest, ogólnie wszystkie drużyny grają taktyką - jak to nasz trener mówi - "..sruuu do przodu...";) Ale ja też gram dość ostro, choć staram się trafiać w piłkę, co różni mnie od moich rywali z ligi:P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 lip 2007, 17:54

wania89 pisze:"nie ma co porównywać obu obron", no bo jeśli Janczyk ogrywa barkiem tego "genialnego" obrońce to coś tu jest nie tak...

Kiedyś kibice Realu głownie śmiali sie po spotkaniu Barcy z Chelsea, ze Carles zostal ograny jak dziecko. Coś mu to zabrało z pozycji jaka zajmuje wśrod obrońcow. Nie. Kazdy jest do ogrania.
cloner pisze:Bialkowski gra w Southampton w pierwszym skladzie. Fojut zaliczyl juz debiut w Bolton Wanderers. Cywka jest rezerwowym w Wigan Athletic. Ben Starosta jest rezerwowym w Sheffield United. A Dawid Janczyk wlasnie wyjezdza do CSKA lub do Athletico Madryt. Poza tym wszyscy rezerwowi w klubach zagranicą beda teraz grac wiecej.

Jedynie Białkowski mozna powiedizeć, że robi kariere. Co do pogrubionego, to napewno widze jak graja czescie, albo przynajmniej znajduja sie na ławce. Naprawde wierze.
wania89 pisze: Król grał już kilka meczy w podstawowym składzie Castilii
Powaznie, nie powiem, ale interesuje sie La Liga i ekipami z nia zwiazanym, a Realem jako kibic Barcy musze i ja naprawde nie pamietam tych kilku spotkań.

Ludzie co wy porownujecie, obrońców. W reprezentacji Polski zaden nie ma pewnosci siebie i choć odrobiny spokoju w swojej grze, no moze Starosta wychowany przez Anglików. Jak to mozna porownywać rozgrywanie pilki przez obrone a wybijanie do Janczyka. Troche powagi.

Reszty nei ma co wspominać, bo Polacy maja chyba bajsłabsza pomoc w ekipach ktore do wczoraj grały, zero pomysłu na gre, a napastnicy, dzieki Bogu jest Janczyk, przyzwoicie skuteczny.

Inna sprawa sadze, że kilka osob tutaj oglada pierwszy turniej w swoim zyciu. Jaka reprezentacja zagrała na maksimum w kazdym spotkaniu. Jaka, takie pierdoły jak granie na poziomie mistrzow świata to tylko na onecie. Każdy gra tak aby wygrać.

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 13 lip 2007, 18:16

Reszty nei ma co wspominać, bo Polacy maja chyba bajsłabsza pomoc w ekipach ktore do wczoraj grały, zero pomysłu na gre, a napastnicy, dzieki Bogu jest Janczyk, przyzwoicie skuteczny.
Jarzinho, Myslalem ze Polska grajac defensywnie bedzie jednak starac sie rozegrac pilke przez srodek i dopiero potem ewentualnie jakies przerzuty na skrzydla, albo proba prostopadlych zagran. Nic z tych rzeczy. Wogole widzial ktos Krychowiaka przy pilce? Bo ja (biorąc na to dosc duza poprawke) nie widzialem.

Widzialem za to jak wszystkie pilki byly walone do ataku w, ktorym biegal jeden napastnik, ktory w koncowce juz tez cienowal. No bo sam mial grac czy co?

Co innego Argentyna. Dynamiczne wymiany piłki w srodku pola. Pach, skrzydlowy schodzi do srodka na klepke i juz leci na pozycje. Ruch jakis, zacietosc, pomysl na gre. Tak mozna podsumowac gre latynosow.

Nikt mi nie wmowi ze ten mecz byl wyrownany...

POZDRO

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 15 lip 2007, 11:43

Załamałem się. Mam tu na myśli grę Amerykanów i przede wszystkim Hiszpanów. Amerykanie, którzy rozwalili nas w fazie grupowej 6:1 nie sprostali przeciętnej Austrii. Najciekawsze jest jednak to, że Polska rok temu wygrała z Austrią 4:1, po 3 golach Janczyka i kogoś tam jeszcze. Nie oglądałem akurat tego meczu, ale sam wynik jest bardzo dziwny. Zdecydowanym faworytem było USA. Austria praktycznie bez żadnych wielkich gwiazd i może to jest przyczyną jej zwycięstwa. W ekipie USA praktycznie nie istniał Adu i Szetela, czyli dwie największe gwiazdy tego zespołu. Szkoda mi ich trochę, bo byli dla mnie czarnym koniem tego turnieju. A tak w półfinale Mistrzostw obejrzymy Austrię walczącą z ... Czechami. O tym meczu to już w ogóle żal mi pisać. Udało mi się obejrzeć cały mecz, ale nie powiem, kilka razy musiałem wychodzić z pokoju. Mecz sam w sobie był bardzo nudny, mało akcji itd. W dogrywce jednak emocje sięgały zenitu. Miałem nadzieję, że w karnych bardziej doświadczeni będą Hiszpanie i bez problemu pokonają Czechów. Stało się jednak inaczej, po dwóch pudłach Hiszpanów w półfinale obejrzymy Czechów, z którymi w el. MME Polska przegrała 1:0. Wielka szkoda, bo w półfinale nie zobaczymy teoretycznie dwóch o niebo lepszych ekip. Zamiast tego wicemistrzem świata będzie Austria albo Czechy. Stawiam na tych drugich, chociaż Austria znowu może pokusić się o niespodziankę :roll:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 15 lip 2007, 13:42

lisek_chz pisze:Czechów, z którymi w el. MME Polska przegrała 1:0.
Czy oni przypadkiem nie przegrLI 2:0 :think: - tak mi sie cos zdaje

Szkoda kibicowalem USA, dla mnie byli jednym z faworytow ale taka jest pilka, niemnje mol glowny faworyt Meksyk dalej w grze :!: i mam nadzieej ze po dzisiejszym dniu rowniez tak bedzie :!: Powinni poradzic sobie z argentynczykami, przynajmniej ja jestem przy takiej nadziei :!:

W drugim meczu Chile - Nigeria rowniez powinna byc walka na calego - dosc wyrownane pary :!: wczoraj inaczej to wygladalo ale co z tego skoro faworyci tamtych spotkan poodpadali :!:

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 15 lip 2007, 14:08

czeher pisze:
lisek_chz pisze:Czechów, z którymi w el. MME Polska przegrała 1:0.
Czy oni przypadkiem nie przegrLI 2:0 :think: - tak mi sie cos zdaje

Szkoda kibicowalem USA, dla mnie byli jednym z faworytow ale taka jest pilka, niemnje mol glowny faworyt Meksyk dalej w grze :!: i mam nadzieej ze po dzisiejszym dniu rowniez tak bedzie :!: Powinni poradzic sobie z argentynczykami, przynajmniej ja jestem przy takiej nadziei :!:

W drugim meczu Chile - Nigeria rowniez powinna byc walka na calego - dosc wyrownane pary :!: wczoraj inaczej to wygladalo ale co z tego skoro faworyci tamtych spotkan poodpadali :!:
No może 2:0, ale pamiętam ten mecz, na Eurosporcie był ;)

Co do Meksyku to jak dla mnie nie ma większych szans, chociaż... Ten turniej obfituje w niespodzianki, ale i tak faworytem jest Argentyna. Chile - Nigeria, jak dla mnie Chile, ale nie wiem czy da się tutaj wskazać faworyta. Wczoraj wskazałem dwóch i obydwaj polegli ;) Chile wygrało z faworytem turnieju Urugwajem, więc jest w lepszej sytuacji psychicznej przynajmniej. Jest dzisiaj jakiś mecz na TVP Sport?

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 15 lip 2007, 14:15

lisek_chz pisze:Chile wygrało z faworytem turnieju Urugwajem, więc jest w lepszej sytuacji psychicznej przynajmniej.
:shock: :lol:
Po 1 Urugwaj zadnym faowrytem nie byl, nie gral nic rewelacyjnego a po 2 Chile na mistrzostwach swiata z nimi nie gralo :o
Wygrali z Portugalia, ktora rowniez potrafila przegrac z Gambia, wiec nie jest to zadnym wykladnikiem
lisek_chz pisze:Co do Meksyku to jak dla mnie nie ma większych szans
Widziales jak graja :?: i napewno nie padna przed Argentyna na kolana jak niektorzy tu na forum, jak pisalem wczesniej nic rewelacyjnego nie pokazuja, nie sa dream tgeamem jakby to chcieli niektorzy i odpadneicie ich calkowicie realne - Meksyk to nie Polska i ma gracza pokroju Aguero

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”