Grupa F Liga Mistrzów 2007/08 - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Kto zajmie pierwsze miejsce?

Dynamo Kijów
2
6%
Manchester United
14
44%
AS Roma
15
47%
Sporting Lizbona
1
3%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 20 wrz 2007, 0:23

Morrow pisze: Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że na stare śmieci wrócą największa gwiazda United - Cristiano Ronaldo i nasz nowy nabytek Nani. Warto dodać, że w przypadku tego drugiego będzie to debiut w LM. Ciekawe jak zostaną przyjęci w Lizbonie.
Dobra już dobra, pomerdało mi się coś - sorry.

Tak jak ostatnio przyzwyczailiśmy się, bardzo cieszy wynik, gra dużo mniej. Cuda w bramce wyprawiał Van der Sar. Holender jak wino, im starszy tym lepszy. Zdecydowanie jak dla mnie piłkarz meczu a parady przy strzale Liedsona w okno i główce w końcówce to chyba interwencje kolejki. Moim zdaniem piłkarz meczu i gdybyśmy Edwina dziś w bramce nie mieli to podejrzewam, że tego meczu byśmy nie wygrali. Bardzo dobre zawody w wykonaniu Ronaldo. Po niezbyt udanym meczu z Evertonem dzisiaj pokazał wysoką formę a przy bramce zachował się jak rasowy snajper. Gra nadal nie nastraja optymistycznie ale wyniki cieszą, czwarty z rzędu wygrany mecz w stosunku 1:0. Ważne, że będąc pod formą wygrywamy. Jeśli taki sam rezultat na korzyść MU zobaczę po meczu z Chelsea będę usatysfakcjonowany. Tym bardziej, że po ewentualnej porażce z United stołek Mourinho będzie rozgrzany do czerwoności.

Za to 2 października z taką formą grając na OT z Romą w obecnej formie nie wygramy. Rzymianie w tej chwili są zdecydowanie na fali. I mimo, że na dźwięk słowa Dynamo nikomu kolana się nie uginają to dzisiejsze 2:0 to był najmniejszy możliwy wymiar kary. Nie wiem jak Juan tego nie strzelił ale szacunek dla niego. W dodatku od początku sezonu Roma nie straciła bramki. A jeśli dodamy do fajnej gry ofensywnej, wyrównaną i mocną kadrę a także żądzę rewanżu za upokorzenie z poprzedniej edycji to w dwumeczu z Rzymianami będzie naprawdę bardzo ale to bardzo trudno.

Ale to dopiero za 2 tygodnie. Dzisiaj się cieszę z 3 pkt zdobytych w Lizbonie bo nie będę ukrywał, że obawiałem się tego meczu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 20 wrz 2007, 17:28

Zgodzę się z moim przedmówcą. VDS i Ronaldo to gracze meczu.Pierwszy był bardzo solidny przy strzałach z dystansu i dośrodkowaniach, a 2 razy przeszedł sam siebie. Fantastyczna interwencja przy strzale Liedsona, nie gorsza po tej główce. Z kolei Portugalczyk miał sporo udanych dryblingów, co najważniejsze przynoszących korzyść zespołowi. Często urywał się przeciwnikom i stwarzał zagrożenie

Mecz bardzo wyrównany, Sporting miał swoje sytuacje i momentami(zwłaszcza w pierwszej połowie) grał bardziej jak Manchester niż sam Manchester.

Bramka Ronaldo po bardzo ładnej akcji i dobrym dośrodkowaniu Browna. Na potwierdzenie moich słów sprzed sezonu, że Wes naprawdę nieźle sprawdza się na boku obrony. Nie jest to może to co Gary, ale przynosi pożytek zespołowi, jest aktywny. Niezły mecz Vidica i Ferdinanda, poprawnie Evra, choć nie miał w ataku tyle do powiedzenia co zwykle.

Kolejne 1:0 na naszym koncie, kolejne ważne 1:0. Przed nami mecz z Chelsea, która jest w nieciekawej sytuacji, ale to kiedy indziej. Idę obejrzeć w końcu 1 odcinek 3 serii, bo mówią że warto :)

EDIT: Bym zapomniał. Ładny gest Cristiano po bramce.

Awatar użytkownika
DORIAN
Pieniacz
Posty: 1063
Rejestracja: 14 sie 2004, 10:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 21 wrz 2007, 4:10

Morrow pisze:I mimo, że na dźwięk słowa Dynamo nikomu kolana się nie uginają to dzisiejsze 2:0 to był najmniejszy możliwy wymiar kary
dokladnie,powinnismy wygrac co najmniej 4 do jaja ale pech,zdarza sie.Jak nadal beda trzymac forme to pojedynek z Man U bedzie zapowiadal sie pasjonujaco,nic tylko czekac na mecz.Tak jak powiedzal Wenger,Roma jest czarnym koniem i zamieszamy ostro w tym roku :twisted:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 wrz 2007, 8:06

Chyba trudno mówić o czarnym koniu, gdy Roma prezentuje taki futbol jak na początku tego sezonu. Spotkanie z Dynamo to był klasyczny mecz do jednej bramki. Bardzo ładne akcje Rzymian, efektowne, kombinacyjne, na jeden kontakt. Wszystko czego można oczekiwać po drużynie grającej ofensywny futbol. W tym sezonie Spaletti może zrobić z drużyną coś więcej niż Puchar Włoch. Brzmi to może nie najlepiej dla Manchesteru przed spotkaniem na Old Trafford. 7:1 nie będzie raczej, a i zwycięstwo 1:0 będzie mnie bardzo cieszyło(bo już się nawet przyzwyczaiłem do tego wyniku)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 paź 2007, 20:12

Właśnie widzę i przypominam sobie, że ostatnio zachwycałem się nad tym co pokazała Roma w meczu z Dynamem. Ale okazuje się, że gdy w lidze przychodzi grać z Interem to pojawiają się duże schody przed Rzymianami. Nie wiem jakie są przyczyny tak słabej gry przeciwko Mistrzowi Włoch. Za mało siedzę w Serie A. Nie mam jednak złudzeń, że dzisiaj Roma będzie równorzędnym przeciwnikiem dla Diabłów i o 7-1 będzie trudno. Ale w 7-0 zapowiadane przez Tottiego :o też jakoś nie wierzę.

Mecz powinien być wyrównany, ale w końcu gramy na Old Trafford - w Teatrze Marzeń, a to do czegoś zobowiązuje. Do zdobyvcia 3 punktów albo chociażby zaprezentowania ładnego futbolu. Najlepiej jakby udało się osiągnąć jedno i drugie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2007, 20:23

Cris7 pisze:Nie wiem jakie są przyczyny tak słabej gry przeciwko Mistrzowi Włoch.
Złe wybicie rożnego a w konsekwencji czerwo Giulego. A po tym mecz mógłby się równie dobrze zakończyć. Nie ma sensu jak dla mnie odnosić się do tego spotkania bo nie jest powiedziane że gdyby nie takie zachowanie Roma przegrałaby mecz (ta wiem gdybanie :P ). Bardziej obawiam się prostych a jednocześnie głupich błędów w obronie za które drużyna została skarcona począwszy od meczu z Juve z skończywszy na Interze.

Patrzę na skład Romy i jest Aquilani który w zasadzie nie powinien wchodzić przeciwko Interowi, jest także Perrotta którego występ także stał pod znakiem zapytania a to oznacza jedno :arrow: powinniście się bać :lol:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 paź 2007, 20:42

Jest też skład United

Man Utd: Kuszczak, O'Shea, Vidic, Ferdinand, Evra, Ronaldo, Carrick, Scholes, Nani, Saha, Rooney.

Cieszy mnie, że jest Saha, Nani i Nemanja. Brown widocznie nie był w stanie wystąpić, stąd O'Shea. Chyba mało kto się spodziewał, że wystąpi Simpson.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2353
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 02 paź 2007, 21:45

Niezła pierwsza połowa w wykonaniu obu jedynastek. Roma stawia na rzuty wolne - niezły bilard w polu karnym ManU się tworzy :lol: Kuszczak jak narazie dośc pewnie. Niezła mieliby Rzymianie sytuację, gdyby nie bład sędziego, który uznał, że Mancini wychodzący sam na sam był na spalonym. ManU gra lepiej, czasem nawet Joga Bonito (Ronaldo), chociaż do wielu sytuacji strzeleckich nie dochodzi. Najlepszą miał imo Rooney, dostał piękne podanie od Naniego, jednak piłka po woleju przeszła ponad bramką.

Ładny meczyk, odpalam 2 połowe ... :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2007, 23:13

Tak szybko przeleciałem okiem po wyjściowych jedenastkach że nie zwróciłem uwagi że w bramce stoi Curci a nie Doni (jakaś infekcja :roll: ) :o Jednak po lekkim zdziwieniu nie płakałem bo nigdy nie byłem fanem talentu Doniego choć nie powiem nie raz mnie pozytywnie mnie zaskoczył ale ogólnie jakoś mnie nie przekonuje. Curci nieźle się spisał a po faulu chyba Vidica bałem się że i on nabawi się kontuzji. Ale niee :P
Sam mecz wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił. Mieliśmy chwile szczególnie na początku obu części gdzie prowadziliśmy grę i okresy w których z rzędu było kilka niezłych akcji ofensywnych ale ogólnie to MU mimo że też wielkiego meczu nie zagrał przeważało i szczególnie w II poł miało groźniejsze sytuacje. Bramka padła po tym jak Juan wyszedł do jakiegoś gracza MU, ten podał gałę do Rooneya który wbiegł w tą lukę i oddał celny strzał przy spóźnionym Mexesie :? Po stracie bramki tylko sobie zawdzięczamy że mecz nie zakończył się remisem bo okazje ku strzeleniu gola były i nie wiem jak nie padła dla nas bramka :warrior: W sumie też mogliśmy stracić ale dla mnie mecz mógłby zakończyć się remisem ze wskazaniem na MU :] No cóż bywa, znowu w plecy :cry: Na szczęście większych błędów w obronie nie było i to może cieszyć. Sporo szumu swoją grą a także zachowaniem (z Tottim) robił Nani który szukał gry i pokazał że potencjał ma a teraz Ferguson musi go tylko szlifować. W II poł do momentu gdy straciliśmy gola graliśmy na remis w tym meczu i z rzadka atakowaliśmy a jak już to robiliśmy to wciąż w ten sam sposób - prawą stroną i wejścia lub dośrodkowania głównie Giulego z których nic nie wynikało. Kilka razy bramce Kuszczaka zagroził Aquilani który jednak po jednej strzale nabawił się kontuzji i opuścił boisko na noszach z grymasem bólu na twarzy. Szkoda bo chłopak pokazuje się z naprawdę dobrej strony i jest znacznie większym zagrożeniem w ataku niż Pizarro który go zmienił a który też miał sytuacje na strzelenie gola jednak je zawalił. Zresztą inni też jak choćby Esposito czy Perrotta :evil: W drugiej połowie zupełnie niewidoczny był Mancini i dla niego wcześniej skończył się mecz.
Kuszczak nie grał źle ale nic rewelacyjnego nie pokazał. Kilka strzałów bronił jednak gdyby puścił gola to nie powinien mieć do nikogo o to pretensji by sytuacje Roma miała a on niekiedy jak Curci piłkę odprowadzał jedynie wzrokiem :roll:
Teraz po zwycięstwie MU w wyjazdowym meczu ze Sportingiem i teraz z nami Roma będzie musiała się skupić na walce o drugą lokatę właśnie z Portugalczykami. Po losowaniu liczyłem na wywiezienie remisu z Anglii i wygraną u nas. To drugie jak najbardziej możliwe ale o pierwszym miejscu możemy raczej zapomnieć bo czekają nas jeszcze niełatwe mecze w Kijowie i Lizbonie :?

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 03 paź 2007, 17:28

Manchester wygrywa po raz kolejny w swoim stylu z ostatnich tygodni, czyli 1:0. Naprawdę mimo tych zwycięstw gra w ofensywie United wygląda zaskakująco słabo. Wrócił już Rooney, Ronaldo, również Saha jest już w pełni zdrów, więc w ofensywie są tak samo mocni jak w poprzednim sezonie, a nawet może się wydawać, że mocniejsi.
Poza tym z tego co czytałem, to Manchester wcale nie był lepszy od Romy i Rzymianie zasłużyli na remis. Zresztą nawet w Manchesterze tak sądzą.
Chociaż jakimś wielkim kibicem Czerwonych Diabłów nie jestem, to jednak trochę martwi mnie to, że podopieczni Sir Alexa Fergusona w tym sezonie zatracili to co w poprzednim sezonie było ich największą bronią, czyli efektowną i efektywną grę w ofensywie, bo w linii obronnej nie można mieć jakiś większych zastrzeżeń. No ale Ferguson jest na tyle genialnym trenerem, że na pewno prędzej czy później znajdzie na to lekarstwo.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 paź 2007, 18:41

Jeśli chodzi o same stwarzanie sytuacji bramkowych to rzeczywiście nie jest jeszcze rewelacyjnie. Bo nie mamy problemu ze skutecznością, a te wyniki 1-0 wynikają z niewielu sytuacji na mecz. Ale we wczorajszym meczu przynajmniej piłka nam nie przeszkadzała w grze. Długo się przy niej utrzymywaliśmy, dobrze była rozporwadzana, wszystko dobrze do czasu jak już jest blisko pole karne. Wtedy jakieś spięcie, nie wychodzi dobre podanie itd.

No ale koniec narzekania. 7 zwycięstwo(Carling Cup nie biorę pod uwagę) z rzędu United i to cieszy. Mecz nie był rewelacyjny, a momentami nawet nudny. Tomek nie miał jakoś bardzo dużo do roboty. Kilka strzałow z dystansu, 3-4 rzuty wolne i tyle. Miał trochę szczęścia, raz pomógł mu liniowy, który dopatrzył się spalonego Manciniego.

Obrona znów rozegrała dobre zawody. Nawet O'Shea nie dawał się bardzo łatwo ogrywać, dobrze asekurował go Rio. W pomocy znów trochę zabrakło. Ronaldo i Nani za dużo strat. Żaden z napastników też nie prezentuje rewelacyjnej formy.

Największy pozytyw, to fakt, że mimo nieciekawego stylu wygrywamy. Zaczyna mi to przypominać Chelsea :wink:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 03 paź 2007, 18:57

Ciekawy mecz wczoraj dane mi było obejrzeć :) Dosyć wyrównane widowisko, ale troche mało goli. Znakomite okazje dla Romy, ale brak zdecydowania czy coś takiego, przesądziło, że zostali bez gola. Nie rozumiem zachwytu nad Kuszczakiem. Miał do obrony ze trzy strzały z dystansu i dwa wypluł przed siebie. Dużo szczęścia miał Tomek, bo Roma miała dużo niecelnych strzałów, oraz w ostatniej chwili akcje powstrzymywali obrońcy.
Pierwszy raz mogłem pooglądać Teveza w barwach ManU, i oprócz jednego zwodu nic nie pokazał (ale ładny zwód, soczysty strzał - szkoda, że zez). Był niezdecydowany w polu karnym, jak nie on. W takich sytuacjach zawsze potrafił zrobić coś genialnego, a wczoraj nie było go stać na nic więcej niż na krótkie odegranie.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 03 paź 2007, 22:19

Cris7 pisze:Jeśli chodzi o same stwarzanie sytuacji bramkowych to rzeczywiście nie jest jeszcze rewelacyjnie. Bo nie mamy problemu ze skutecznością, a te wyniki 1-0 wynikają z niewielu sytuacji na mecz
No i właśnie to mnie bardzo dziwi. Mając takich zawodników w ofensywie jak Rooney, Giggs, Ronaldo, Nani, Tevez czy Saha powinno się strzelać co najmniej dwie bramki na mecz. Zwłaszcza, że United w ostatnich tygodniach nie miało jakiś super ciężkich rywali (nie licząc Chelsea i właśnie Romy). Miejmy nadzieję, że czym prędzej skuteczność w ofensywie Manchesteru mocno się poprawi, bo dzięki temu atrakcyjność ligi angielskiej się zwiększy.
Cris7 pisze:Długo się przy niej utrzymywaliśmy, dobrze była rozporwadzana, wszystko dobrze do czasu jak już jest blisko pole karne.

Dokładnie, a co będzie jeśli Manchester trafi na jakiegoś rywala, który aktualnie jest w dobrej formie (typu Arsenal, Bayern czy Barcelona) ? te zespoły mają zdecydowanie mocniejsze bronie w ofensywie i jeśli United w takim meczu będzie się nastawiało na wygrane 1:0, to może nie być ciekawie.
No ale powiem szczerze, że nie wierzę w to, że ten kryzys ze zdobywaniem goli będzie nadal się tak ciągnął.
Cris7 pisze:Tomek nie miał jakoś bardzo dużo do roboty. Kilka strzałow z dystansu, 3-4 rzuty wolne i tyle

Na Onecie pisało, że został wybrany graczem meczu... :shock:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 04 paź 2007, 0:46

African pisze:Na Onecie pisało, że został wybrany graczem meczu... Shocked
To że Polacy będą się podniecać występem Kuszczaka jak ten nie straci gola wiedziałem jeszcze przed meczem. Ale że niby angielskie gazety piszą że został graczem meczu (o czym poinformował właśnie onet) to szok. Kuszczak zaliczył średni występ i nic wielkiego nie pokazał bo za wiele okazji nie miał. Już Curci miał dużo więcej pracy i też dobrze zagrał mimo że puścił gola. Zaś gdyby Roma potrafiła zachować zimną krew w sytuacjach podbramkowych to Polak nie miałby nic do powiedzenia. Ale nie ma co narzekać bo większych błędów nie popełniał i sie nie spalił w co nie wątpiłem więc występ można uznać za udany. A na stronie uefy zawodnikiem meczu został Rooney.
African pisze:Miejmy nadzieję, że czym prędzej skuteczność w ofensywie Manchesteru mocno się poprawi, bo dzięki temu atrakcyjność ligi angielskiej się zwiększy.
To w takim razie ja wolę nudną ligę bez skutecznego, dobrze grającego i zdobywającego punkty MU :boruta:
Cris7 pisze:Największy pozytyw, to fakt, że mimo nieciekawego stylu wygrywamy. Zaczyna mi to przypominać Chelsea Wink
Lepiej już wygrywać 1:0 niż przegrywać mecz w którym się dominuje a rywalowi dopisuje szczęście pod obiema bramkami jak choćby w spotkaniu Palermo - Milan 2:1.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 04 paź 2007, 18:14

Yukasz pisze:To w takim razie ja wolę nudną ligę bez skutecznego, dobrze grającego i zdobywającego punkty MU
Nie powiedziałem, że teraz liga angielska jest nudna. Jednak sam przyznaj, że będzie ciekawiej, kiedy United znów będą w tej super formie z poprzedniego sezonu, bo teraz na pewno w takiej nie są. Kibiców Manchesteru na pewno cieszą te wygrane i kolejne trzy punkty, ale taki klub jak United z takimi tuzami piłkarskimi w ofensywie nie może ciągle wygrywać 1:0 i razić taką nieporadnością w ofensywie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”