Dobra już dobra, pomerdało mi się coś - sorry.Morrow pisze: Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że na stare śmieci wrócą największa gwiazda United - Cristiano Ronaldo i nasz nowy nabytek Nani. Warto dodać, że w przypadku tego drugiego będzie to debiut w LM. Ciekawe jak zostaną przyjęci w Lizbonie.
Tak jak ostatnio przyzwyczailiśmy się, bardzo cieszy wynik, gra dużo mniej. Cuda w bramce wyprawiał Van der Sar. Holender jak wino, im starszy tym lepszy. Zdecydowanie jak dla mnie piłkarz meczu a parady przy strzale Liedsona w okno i główce w końcówce to chyba interwencje kolejki. Moim zdaniem piłkarz meczu i gdybyśmy Edwina dziś w bramce nie mieli to podejrzewam, że tego meczu byśmy nie wygrali. Bardzo dobre zawody w wykonaniu Ronaldo. Po niezbyt udanym meczu z Evertonem dzisiaj pokazał wysoką formę a przy bramce zachował się jak rasowy snajper. Gra nadal nie nastraja optymistycznie ale wyniki cieszą, czwarty z rzędu wygrany mecz w stosunku 1:0. Ważne, że będąc pod formą wygrywamy. Jeśli taki sam rezultat na korzyść MU zobaczę po meczu z Chelsea będę usatysfakcjonowany. Tym bardziej, że po ewentualnej porażce z United stołek Mourinho będzie rozgrzany do czerwoności.
Za to 2 października z taką formą grając na OT z Romą w obecnej formie nie wygramy. Rzymianie w tej chwili są zdecydowanie na fali. I mimo, że na dźwięk słowa Dynamo nikomu kolana się nie uginają to dzisiejsze 2:0 to był najmniejszy możliwy wymiar kary. Nie wiem jak Juan tego nie strzelił ale szacunek dla niego. W dodatku od początku sezonu Roma nie straciła bramki. A jeśli dodamy do fajnej gry ofensywnej, wyrównaną i mocną kadrę a także żądzę rewanżu za upokorzenie z poprzedniej edycji to w dwumeczu z Rzymianami będzie naprawdę bardzo ale to bardzo trudno.
Ale to dopiero za 2 tygodnie. Dzisiaj się cieszę z 3 pkt zdobytych w Lizbonie bo nie będę ukrywał, że obawiałem się tego meczu.






