Ale po kolei.
3x22 i 3x23 genialne- szczególnie ten pierwszy. Przez całe dwa odcinki zanudzały mnie te retrospekcje z Jack'iem. A końcówka? No prosze czyżby ukazanie przyszłości bohaterów? Kate na wolności mieszka sobie gdzieś z Sawyerem (?) , a w widocznej trumnie według mnie jest Lock.
Po co Jack chce wracać? Mam nadzieje ze wyjasni się to w 4 serii.
Co do tego Rosjanina to.. ekhmm znów ożył . Ale cos czułem że on nie umarł bo zbyt często widoczne były ujęcia na niego. Podobna sytuacja była w przypadku tej pary ,których zakopano żywcem. Btw ciekawe czy chodzą sobie oni gdzieś po wysepce czy juz są RIP.
Sprawa z Benem dziwna. Nie wiemy jakie zamiary ma ekipa Naomi i w ogóle kto teraz w serialu jest prawdziwa Dharmą a kto Buntownikami a kto jest dobry a kto zły.. heh
Dalej , w tym serialu strasznie mnie wkurzają takie pojawianie się duchów, nagłe pzrewidzenia itp. Co na tej wyspie robi Walt..?!
Akcja na plaży tzn czyżby ludzie Bena zaczeli się buntować przeciwko niemu? Szkoda ,że nie wypuścili wczesniej Sayida,Dentyste i Jina. No cóż zreszta fajna sprawa że mały busik niebieski ,który jechał po piasku z prędkoscią max 40 km/h potrącił śmiertelnie gościa i był nie uchwytny dla kul reszty.
Ogólnie odcinek superowy. Choć 3x22 troche lepszy od 3x23 . Romantyczny moment gdy Jack powiedział ' Ponieważ Cie kocham"
tyle jak narazie








