
Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 02 lut 2005, 20:37
pippen

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 03 lut 2005, 0:06
pippen
Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 04 lut 2005, 19:57
Zgadzam się do tego, że rodzina to dobro najwyższe. Jednak chyba inaczej to postrzegamy, zobacz:Chlopaczek pisze:Bellus niektorzy nie robili tego dla swoich korzysci.Nie doslownie.Mowisz o wyzszych dobrach wiec mi powiedz jakim dobrem jest wlasna rodzina matka dzieci?Jak Ty to widzisz?Czym jest dla Ciebie rodzina?Mowisz bardzo wzniosle rzeczy ale ja jestem pewny (tak nie boje sie uzyc tego slowa) ze gdyby Cie przycisneli postawili pod sciana przed wyborem kapujesz albo Twoja matka bedzie miala "pewne problemy" to juz bys tak nie spiewal (chyba ze masz zupelnie inne podejscie do rodziny niz ja).
Zgoadza się łatwo, bo mamy pokój - a jest tak dlatego, że byli tacy którzy gdy stanęli przed przywoływanym tutaj wyborem to powiedzieli nie nie będę sypał.Latwo nam mowic teraz gdy mamy to juz mam nadzieje ze ostatecznie za soba.Tak samo jak ja latwo mowie ze bym na pewno stanal w obronie ojczyzny gdy mamy pokoj tak samo Ty mowisz ze bys na pewno nie kapowal.
A może oni myśleli o przyszłości dalszej a nie tylko dobru chwilowym?Podobnie afirmujesz tych ktorzy nie podjeli sie wspolpracy (moze nie musieli tego robic?) i twierdzisz ze dzialali dla ojczyzny przyczyniajac sie do upadku komunizmy.To wszytko prawda ale oni tez dzialali dla siebie dla swoich dzieci i dzieci swoich dzieci.Moze poswiecil swoja rodzine zeby inni mieli kiedys lepiej.Naprawde jesli jakis czlowiek powiedzial:"nie bede z wami wspolpracowal spadajcie na drzewo" to mam dla takiego czlowieka szacunek ale nie wiadomo czy tym samym nie wydal wyroku na swoja rodzine (moze ona sie dla niego nie liczyla?)
Trzeba spojrzec na to szerzej.Nie istnieje czarne i biale zlo i dobro.Sa tez rzeczy posrednie i o tym wlasnie mowie.
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_UfFy » 04 lut 2005, 20:08
Uchi_UfFy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mark_p » 04 lut 2005, 20:44
mark_p
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 04 lut 2005, 21:45
Zalozmy Bellus ze znajdujesz na tej liscie swojego tate.Co robisz?bellus pisze:Zgadzam się do tego, że rodzina to dobro najwyższe. Jednak chyba inaczej to postrzegamy, zobacz:
-ktoś kapuje aby chronic swoją rodzinę a więc chorni utrwala ustrój taki a nie inny. W tym ustroju żyć będą musiały jego dzieci i nie wiadomo czy nie mieli by szczęści spotkaćgrupy pijanych zoomowców, którzy szukali rozywki. Dzieci takiego człowieka co dbał o ustrój będą dalej żyły w kraju o moralności dość wątpilwej.
Ale jak odroznic jednych od drugich?Dlatego moim zdaniem wypuszczenie tej listy jest bardzo zle.Nie wiesz czy osoba ktora tam jest donosila na swoja rodzine donosila dla zysku czy moze zostala do tego zmuszona.Na tej liscie podobno ludzie ktorzy nawet NIE wspolpracowali z SB tylko Bezpieka miala zamiar ich zwerbowac.I dlaczego jakis niewinny czlowiek ma cierpiec i byc postawionym na rowni z tym ktory zdradzal ojczyzne bo chcial i czerpal z tego zyski?To sa tylko nazwiska i numerki bez najmniejszego opisu.To moze wyrzadzic ludziom wiele zlego.bellus pisze:Pamiętaj jeszcze o tym, że ludzie donosili na swoją rodzinę i to nie jest tak jak ty tutaj pięknie opisujesz, że aż się łezka w oku kręci. DONOSILI na ojca, siostre, żone...
Nie znam ale wyrazam swoja opinie.Mowienie przez kogos ze nie podjalby wspolpracy chocby go lamali kolem przypiekali a on tak nie zdradzi ojczyzny podchodzi mi juz pod cwaniactwo i zgrywanie jakiegos wielkiego bohatera.Tym bardziej ze mowimy to w takich a nie innych czasach w takim a nie innym ustroju.Przekona mnie zdanie"Wierze ze bym sie nie zlamal" ale w zdanie "Na pewno bym sie nie zlamal" nie uwierze.bellus pisze:Ciesze się ze lepiej znasz się na mojej mętalności niż ja. Trochę to śmieszne ze wypowiadasz się w trybie twierdzącym o tym co bym zrobił gdyby.
I tutaj wracamy znowu do glownego zagadnienia.Nie kazdy kto jest na tej liscie jest ub-ekiem komunista czy jeszcze innym synonimem zla we wspolczesnej Polsce.bellus pisze:Moje "uczucia" do komunizmu wyniosłem właśnie z domu. Włąśnie ta rodziina wpajała mi wartości skrajnie inne od tych jakie reprezentowali sobą współpracownicy UB, ZOOMowcy, komuniści.
Tak samo jak byli tacy ktorzy powiedzieli nie chce ale zrobie to dla mojej rodziny bo nie mam innego wyjscia.bellus pisze:Zgoadza się łatwo, bo mamy pokój - a jest tak dlatego, że byli tacy którzy gdy stanęli przed przywoływanym tutaj wyborem to powiedzieli nie nie będę sypał.
Podobnie afirmujesz tych ktorzy nie podjeli sie wspolpracy (moze nie musieli tego robic?) i twierdzisz ze dzialali dla ojczyzny przyczyniajac sie do upadku komunizmy.To wszytko prawda ale oni tez dzialali dla siebie dla swoich dzieci i dzieci swoich dzieci.Moze poswiecil swoja rodzine zeby inni mieli kiedys lepiej.Naprawde jesli jakis czlowiek powiedzial:"nie bede z wami wspolpracowal spadajcie na drzewo" to mam dla takiego czlowieka szacunek ale nie wiadomo czy tym samym nie wydal wyroku na swoja rodzine (moze ona sie dla niego nie liczyla?)
A moze to byli ludzie wyprani z uczuc i tak jak wczesniej wspomnialem rodzina nie przedstawiala dla nich zadnej wartosci?Albo w ogole nie mieli rodziny i mogli odmowic?bellus pisze:A może oni myśleli o przyszłości dalszej a nie tylko dobru chwilowym?
Trzeba spojrzec na to szerzej.Nie istnieje czarne i biale zlo i dobro.Sa tez rzeczy posrednie i o tym wlasnie mowie.
Wspolpracowal ale nie ponosi takiej winy jak ten ktory wspolpracowal z premedytacja dla zysku albo z jakis innych niskich pobodek.Nie ma tylko czerni i bieli a Twoja opinia Bellus jest wyprana z wszelkich uczuc a nawet moralnosci.Dla Ciebie nie wazne jest tlo tej wspolpracy (ze tak to nazwe).Dla Ciebie chyba kazdy kto jest na tej liscie jest tak samo zly a nie znales tych ludzi i nie wiesz dlaczego robili tak a nie inaczej.bellus pisze:Przypominam, że zasadniczym przedmiotem dyskusji jest rzeczona lista. ista współpracowników UB, skoro jest tyle kolorow to powiedz mi czy ten co to w obrnie rodziny jak twierdzisz wyznaczał tych co to mieli potem problemy to nie był agentem? Nie współpracował? przecież tak samo współpracował jak ten co z włąsnej woli. Więc powinien być na rzeczoznej liście.
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olek j » 04 lut 2005, 22:51
olek j

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 04 lut 2005, 23:09
To to dopiero abstrakcja, swojej rodziny jestem pewien, a przynajmniej tych ktorych znam bo rodzina na tyle duza ze sam nawet wszystkich na oczy nie widzialem.Chlopaczek pisze: Zalozmy Bellus ze znajdujesz na tej liscie swojego tate.Co robisz?
Pytasz tato dlaczego to zrobiles a jak Ci mowi ze dla Ciebie zebys mogl tu z nim teraz byc to jeszcze go potepiasz bo przeciez mogl poswiecic rodzine dla dobra kraju?Czy moze nawet nie oczekujesz wyjasnien tylko wrzucasz go do jednego worka ze wszystkimi agentami ktorzy dzialali na szkode ojczyzny?
Gdyby miala powstać lista koncowa, ostateczna - bo umowmy sie ze ta to dopiero poczatek bez glebszej analizy kto wspoplracowal a kto nie. To na taka liste trafiaja wspolpracownicy i juz. Z racji ze jest to forum pilkarskie to posluze sie analogia pilkarska. X łamie noge jak mu gosć z przeciwnej drużyny wejdzie wślizgiem, a Y lamie noge jak po pijaku jechal motocyklem. efekt ten sam obaj nie moga grac w pilke powiedzmy przez rok. Tak samo obojetnie czemu to robili to jednak to robili i koniec. Efektem bedzie to czy tez winno byc ze znajda sie na liscie wspolpracownikow.Ale jak odroznic jednych od drugich?Dlatego moim zdaniem wypuszczenie tej listy jest bardzo zle.Nie wiesz czy osoba ktora tam jest donosila na swoja rodzine donosila dla zysku czy moze zostala do tego zmuszona.Na tej liscie podobno ludzie ktorzy nawet NIE wspolpracowali z SB tylko Bezpieka miala zamiar ich zwerbowac.I dlaczego jakis niewinny czlowiek ma cierpiec i byc postawionym na rowni z tym ktory zdradzal ojczyzne bo chcial i czerpal z tego zyski?To sa tylko nazwiska i numerki bez najmniejszego opisu.To moze wyrzadzic ludziom wiele zlego.
Skoro tak uwazasz, niech bedzie na ten moemen wierze ze bym sie nie złamał i mam ku temu przesłanki.Nie znam ale wyrazam swoja opinie.Mowienie przez kogos ze nie podjalby wspolpracy chocby go lamali kolem przypiekali a on tak nie zdradzi ojczyzny podchodzi mi juz pod cwaniactwo i zgrywanie jakiegos wielkiego bohatera.Tym bardziej ze mowimy to w takich a nie innych czasach w takim a nie innym ustroju.Przekona mnie zdanie"Wierze ze bym sie nie zlamal" ale w zdanie "Na pewno bym sie nie zlamal" nie uwierze.
zgadzam sie na tej liscie nie kazdy, ale uwazam za porzebna dekomunizacje. A postawa Wildsteina sie moim zdaniem do tego przyczyni.I tutaj wracamy znowu do glownego zagadnienia.Nie kazdy kto jest na tej liscie jest ub-ekiem komunista czy jeszcze innym synonimem zla we wspolczesnej Polsce.
i tym samym współpracowali. Lamali ich przez rodzine i zlamali. Ale trzeba miec odwage się przyznać tak byłem i tyle tak jak tucydydes - nie usprawiedliwiac się, a ponieść karę.Tak samo jak byli tacy ktorzy powiedzieli nie chce ale zrobie to dla mojej rodziny bo nie mam innego wyjscia.
Niektorzy zarysykowali w walce o ojczyzne wolną swoją rodzinę i ją stracili poniesli najwyzsza ofiarę np Kukliński. Nie powiesz mi, że tacy ludzie jak BArtoszewski, Jan Nowak-Jeziorański, Wałęsa nie mieli uczuć...A moze to byli ludzie wyprani z uczuc i tak jak wczesniej wspomnialem rodzina nie przedstawiala dla nich zadnej wartosci?Albo w ogole nie mieli rodziny i mogli odmowic?
Jak nie ponosili takiej winy? A co człowiek skazany nijako przez takiego od rodziny był mniej wart niz ten wskazany przez dobrowolnego? o Czym ty mówisz oni ponoszą taką samą winę co najwyżej można mówić o jakis czynnikach usprawiedliwiających, chodz nie lubie tego słowa.Wspolpracowal ale nie ponosi takiej winy jak ten ktory wspolpracowal z premedytacja dla zysku albo z jakis innych niskich pobodek.Nie ma tylko czerni i bieli a Twoja opinia Bellus jest wyprana z wszelkich uczuc a nawet moralnosci.Dla Ciebie nie wazne jest tlo tej wspolpracy (ze tak to nazwe).Dla Ciebie chyba kazdy kto jest na tej liscie jest tak samo zly a nie znales tych ludzi i nie wiesz dlaczego robili tak a nie inaczej.
A ja swojej ze zdziała więcej dobrego niż złego nie zmienie. Tak jak nigdy nie zmienią się moje uczucia do komunizmu.[/quote]Mysle ze pora zakonczyc ta dyskusje bo ona nie prowadzi do niczego.Ja swojej opini ze ta lista wyrzadzi wiecej zlego niz dobrego nie zmienie.
Mam nadzieje ze jest wiecej osob ktore mysla podobnie jak ja a nie jakis cyborgow (bez obrazy)
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 lut 2005, 0:15
Rozmawiasz z nim ale co dalej?Uznajesz go za komucha i potepiasz nie zwazajac na jego argumenty o przymusie i obronie rodziny?Juz nigdy z nim nie rozmawiasz bo jest komuchem?Umieszczasz na drzwiach pod nazwiskiem plakietke"Tu mieszka byly wspolpracownik SB"?Przeciez wszyscy powinni sie dowiedziec.bellus pisze:To to dopiero abstrakcja, swojej rodziny jestem pewien, a przynajmniej tych ktorych znam bo rodzina na tyle duza ze sam nawet wszystkich na oczy nie widzialem.
Jednak załóżmy taki fakt jak tutaj proponujesz, to ja z nim rozmawiam. NIe szczedze gorzkich slow, etc juz nie raz sie z nim nie zgadzalem.
Tutaj sie zgodze.Koncowa.Pelna selekcja ktora by pewnie zajela lata ale nie tak zbior nazwisk jakie mamy obecnie.bellus pisze:Gdyby miala powstać lista koncowa, ostateczna - bo umowmy sie ze ta to dopiero poczatek bez glebszej analizy kto wspoplracowal a kto nie. To na taka liste trafiaja wspolpracownicy i juz. Z racji ze jest to forum pilkarskie to posluze sie analogia pilkarska. X łamie noge jak mu gosć z przeciwnej drużyny wejdzie wślizgiem, a Y lamie noge jak po pijaku jechal motocyklem. efekt ten sam obaj nie moga grac w pilke powiedzmy przez rok. Tak samo obojetnie czemu to robili to jednak to robili i koniec. Efektem bedzie to czy tez winno byc ze znajda sie na liscie wspolpracownikow.
I juz inna rozmowa.Bo wierzysz ze bys tak nie zrobil ale od teorii do praktyki jak wiadomo daleka droga.bellus pisze:Skoro tak uwazasz, niech bedzie na ten moemen wierze ze bym sie nie złamał i mam ku temu przesłanki.
Tu znowu sie nie zgodze.Jestem przeciwny dekomunizacji.15 lat po obaleniu komunizmu bylaby to polowanie na czarownice.bellus pisze:zgadzam sie na tej liscie nie kazdy, ale uwazam za porzebna dekomunizacje. A postawa Wildsteina sie moim zdaniem do tego przyczyni.
Kare za ludzkie uczucia i odruchy?Kare za milosc do rodziny?Nie chcialbym zyc w takim kraju.Nawet sprawiedliwosc musi miec swoj glebszy wymiar a prawo nie moze byc bezduszne.Nie jestesmy robotami.bellus pisze:i tym samym współpracowali. Lamali ich przez rodzine i zlamali. Ale trzeba miec odwage się przyznać tak byłem i tyle tak jak tucydydes - nie usprawiedliwiac się, a ponieść karę.
Z tego co wiem to Walesa jest przeciwny ujawnianu tej listy a Jezioranski byl kurierem podziemia w czasie wojny a potem dzialal z poza granic naszego kraju wiec raczej ryzykowal wlasne zycie (szczegolnie podczas wojny) w obronie ojczyzny.Tak jak wielu zwyklych zolnierzy ktorzy ginieli na frontach drugiej wojny swiatowej.Nie przecze ze to byli wielcy ludzie (niektorzy jeszcze sa bo zyja) ale wojna to zupelnie inna plaszczyzna niz to o czym my teraz mowimy.bellus pisze:Niektorzy zarysykowali w walce o ojczyzne wolną swoją rodzinę i ją stracili poniesli najwyzsza ofiarę np Kukliński. Nie powiesz mi, że tacy ludzie jak BArtoszewski, Jan Nowak-Jeziorański, Wałęsa nie mieli uczuć...
Dokladnie uwazam tak jak powiedzialem.To sa okolicznosci lagodzace.Oni nie sa czarni tylko szarzy ze tak powiem i na dodatek jeszcze pomalowani na szary kolor przez SB trzymajac sie dalej artystycznych porownan.Nie mozna ich stawiac na rowni z najwiekszymi zdrajcami Polski.I dopoki sie nie sprawdzi i nie opisze kazdego jednego nazwiska to ta lista szkodzi.Tylko szkodzi i przyniesie wiele zlego.Jak juz to powinny powstac dwie listy (ale to nierealne wiec zawsze ktos bedzie skrzywdzony) i wtedy mamy jasnosc kto pracowal bo chcial a kto bo musial.Chociaz na pewno byli ludzie ktorzy sie zgodzili na wspolprace (albo zostali zmuszeni) a potem mieli sie odwage wycofac.Powiedzieli NIE.I gdzie takich ludzi wlozysz?Tez zdrajcy?bellus pisze:Jak nie ponosili takiej winy? A co człowiek skazany nijako przez takiego od rodziny był mniej wart niz ten wskazany przez dobrowolnego? o Czym ty mówisz oni ponoszą taką samą winę co najwyżej można mówić o jakis czynnikach usprawiedliwiających, chodz nie lubie tego słowa.
Nie znałem zgadza się, ale nie o to toczy sięspór tylko o to ze Ty uważasz ze ludzie niektórzy są usprawiedliwieni i mimo ze byli agentami nie powinno się ich umieszczac na takiej liscie.
Czasami Twoj nienawisc do komunizmy przeslania Ci inne sprawy.Nienawisc to nie jest dobry doradzca.Moze w koncu pora przestac nienawidzic i odciac sie od komunizmu a nie ciagle to wywlekac?Co to nam daje?Nie sadze zeby bylo mozliwe oczyszczenie kraju z ludzi z tzw. komunistyczna przeszloscia.A jak juz ich zlapiemy wylowimy z "czystego" spoleczenstwa to co wtedy?Utworzymy obozy i tam ich wpakujemy a potem do gazu (bo przeciez nie do wiezienia prawdziwi Polacy nie moga ze swoich podatkow utrzymywac komuchow)?Odbierzemy im prawo do glosowania i inne konstytucyjne prawda?bellus pisze:A ja swojej ze zdziała więcej dobrego niż złego nie zmienie. Tak jak nigdy nie zmienią się moje uczucia do komunizmu.
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 lut 2005, 9:53
Z racji ze mam muz rozsadny wiek to po niedlugim czasie bym sie wyprowadzil i szybko bym z nim nie porozmawial. JEdnak to abstrakcja z tej racji ze rodziny jestem pewien, jak juz pisalem.Rozmawiasz z nim ale co dalej?Uznajesz go za komucha i potepiasz nie zwazajac na jego argumenty o przymusie i obronie rodziny?Juz nigdy z nim nie rozmawiasz bo jest komuchem?Umieszczasz na drzwiach pod nazwiskiem plakietke"Tu mieszka byly wspolpracownik SB"?Przeciez wszyscy powinni sie dowiedziec.
zdefiniujmy zatem najpierw liste. Liste to wypunktowanie czegos bez zbednych informacji najwazniejsze w tym przypadku byly by nazwiska. Lista Wildteina poniekad powinna byc listą właśnie tych kontuzjowanych a to jak sięna nią trafia to inna bajka.A co do porownania to uwazam ze jest swietne i obrazuje to o co mi chodzi.Jak zlamiesz noge po pijaku to sam jestes sobie winny a jak zlamie ci noge jakis inny zawodnik podczas meczu to juz nie ma w tym twojej winy tylko zawodnika z przeciwnej druzyny.Skutek ten sam ale okolicznosci diametralnie inne.
Niech kazdy sobie teraz to przeniesie na plaszczyzne agent bo chcial i agent bo musial.
Tu znowu sie nie zgodze.Jestem przeciwny dekomunizacji.15 lat po obaleniu komunizmu bylaby to polowanie na czarownice.
Własnie nie była by przysłowiwoym polowaniem na czarwonice. Oczyściła by polską scene polityczną, była by elementem wspomagającym takie oczyszczenie, uzdrowienie. Śmiem twierdzić, że przeprowadzenie jej zmniejszyło by znacznie częstotliwość wybuchania afer typu Orlen, PZU, Starachowice. W dużej mierze za te afery odpowiadają ludzie, którzy swoje układy Ubeckie z PRL przenieśli w kapitalizm i je wykorzystują. NIe da rady jak się było agentem 30 lat to prędzej czy póżniej albo se człowiek strzelał w łep z wyrzutów sumienia albo się ich pozbawiał (wyrzutów) i przyjmował PRL jako ten raj. A zachowania wyuczone jakie mają UBecy, ZOOMowcy, raczej niewiele mająwspółnego z duchem demokracji czy kapitalizmu.Bo widzisz Bellus chcac nie chcac musisz zauwazyc ze byle komuchy (podkreslam byle chociaz moze to jak z alkoholikiem ze sa tylko alkoholicy niepijacy) tez zbudowaly taka Polske jaka teraz mamy.Nie idealna ale jednak demokratyczna.To sa komuchy nawrocone khe khe.
Ja chcę tylko tego aby komuniści spojrzeli prawdzie w oczy i zeby zostali rozliczenie z tego co zrobili.Czasami Twoj nienawisc do komunizmy przeslania Ci inne sprawy.Nienawisc to nie jest dobry doradzca.Moze w koncu pora przestac nienawidzic i odciac sie od komunizmu a nie ciagle to wywlekac?Co to nam daje?Nie sadze zeby bylo mozliwe oczyszczenie kraju z ludzi z tzw. komunistyczna przeszloscia.A jak juz ich zlapiemy wylowimy z "czystego" spoleczenstwa to co wtedy?Utworzymy obozy i tam ich wpakujemy a potem do gazu (bo przeciez nie do wiezienia prawdziwi Polacy nie moga ze swoich podatkow utrzymywac komuchow)?Odbierzemy im prawo do glosowania i inne konstytucyjne prawda?
Chłopaczek znów przyjmijmy wersje Twoją. Taki X zdradził bo dbał o interesy doraźne rodziny. Komunizm jednak upadł i taki X ma skrópuły i wogle. Więc idzie do tych na których donosił sam, ma odwage i mówi jaka była sytuacja, etc. POtem po 15 latach przychodzi Wildstein i daje liste i taki X nie ma problemu. Moim zdaniem twoje kreowanie pokrzywdzonych tych co to robili dla dobra rodziny jest troche wylobrzymianiem problemu bo skoro oni byl tak wrazliwi i wogle to przeciez poszli i powiedzieli prawde sami i wybaczyli im bąz nie inni....Dokladnie uwazam tak jak powiedzialem.To sa okolicznosci lagodzace.Oni nie sa czarni tylko szarzy ze tak powiem i na dodatek jeszcze pomalowani na szary kolor przez SB trzymajac sie dalej artystycznych porownan.Nie mozna ich stawiac na rowni z najwiekszymi zdrajcami Polski.I dopoki sie nie sprawdzi i nie opisze kazdego jednego nazwiska to ta lista szkodzi.Tylko szkodzi i przyniesie wiele zlego.Jak juz to powinny powstac dwie listy (ale to nierealne wiec zawsze ktos bedzie skrzywdzony) i wtedy mamy jasnosc kto pracowal bo chcial a kto bo musial.Chociaz na pewno byli ludzie ktorzy sie zgodzili na wspolprace (albo zostali zmuszeni) a potem mieli sie odwage wycofac.Powiedzieli NIE.I gdzie takich ludzi wlozysz?Tez zdrajcy?
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 05 lut 2005, 14:15
mathiasek12
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel » 05 lut 2005, 16:47
masz się czym chwalićmathiasek12 pisze:fajnie moi starzy sa na tej liscienie no poprostu zbierznosc nazwisk i imion pewnie
Pawel
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio