GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy - Strona 15

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 25 cze 2010, 13:41

Wilmore pisze: Zresztą, jak wyglądają konflikty klubowe w kadrze pokazał przykład Marchisio i De Rossiego, którzy jakoś w kadrze współpracowali bez problemów.
.
Trochę nie rozumiem tego zdania. Bo De Rossi mimo że czystej krwi Romanista nigdy nie miał specjalnej spiny na punkcie Juventusu jak i Marchisio do Romy. Ogólnie wydaje się, że te najgorętsze chwile między tymi klubami skończyły się wraz z Calciopoli i odejściem Capello wraz z Emersonem i dominacji Interu. Kadra zresztą zawsze była miejscem gdzie zawodnicy nawet znienawidzonych klubów potrafili się ze sobą zaprzyjaźnić, choćby Del Piero i Totti. Lippi wyrządził niestety w ostatnim czasie duże szkody - zarówno kadrze jak i wbrew pozorom Juventusowi, bo to pod jego wpływem do klubu zostali ściągnięci Grosso i Canna, czego efekty widzieliśmy w ostatnim czasie. Generacja znakomitych włoskich zawodników niestety tym turniejem odeszła z międzynarodowej piłki, kwestia paru lat a niestety nie obejrzymy ich już nawet w klubach. Przykre.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3149
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 166

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 25 cze 2010, 14:16

Dlaczego rezerwowy Interu (...)
Dlaczego rezerwowy mistrza Wloch (a nawet Europy) jest gorszy niz zawodnicy podstawowego skladu siodmej czy pietnastej druzyny ligi?
(...) znany z konfliktowego charakteru, siejący ferment w szatni macierzystego zespołu, miałby dostać powołanie?
Sianie fermentu przestalo byc dla mnie argumentem. Balotelli sial ferment i co? Halo, Inter z siejacym ferment Balotellim wygral co mial do wygrania.

Mario do kadry wprowadzic trzeba bedzie szybciej czy pozniej a to byla znakomita okazja. Ponadto nikt nie kaze wystawiac go w podstawowym skladzie. Ba takie powolanie go i posadzenie na lawce tez mialoby swoja wartosc wychowawcza dla tego pilkarza. Inna sprawa, ze gdy jest na niego mocne cisnienie to on sie bardzo stara, a tak przeciez byloby na Mundialu.

BTW przegranie rywalizacji z Eto'o to straszna hanba dla 19-letniego pilkarza.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 cze 2010, 14:21

Trochę nie rozumiem tego zdania
To nie Marchisio śpiewał przerobiony hymn włoski, czy coś mi się pomyliło?
Dlaczego rezerwowy mistrza Wloch (a nawet Europy) jest gorszy niz zawodnicy podstawowego skladu siodmej czy pietnastej druzyny ligi?
Bo jest gorszy piłkarsko.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2010, 14:36

Uwaga! Zeby komus nie umkneło. Pepe i Iaquinta sa lepsi pilkarsko od Balotellego. Kolejny kwiatek po Borriello jest na poziomie Milito.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3149
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 166

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 25 cze 2010, 14:36

Wilmore pisze:Bo jest gorszy piłkarsko.
No to wszystko jasne. Za dwa lata Iaquinta i Pepe* na skrzydla i jazda po tytul. :jupi:

*Odnosnie Pepe, to jeden z niewielu zawodnikow, ktorzy nie zawiedli, ba w pierwszym meczu gral lepiej niz sie spodziewalem. Jednak jak juz zostalo przez kogos napisane to on powyzej pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 cze 2010, 14:40

Babel pisze:Uwaga! Zeby komus nie umkneło. Pepe i Iaquinta sa lepsi pilkarsko od Balotellego.
Oni też nie zasługiwali. Co nie zmienia faktu, że Cassano i Miccoli tak, a Balotelli nie.

Awatar użytkownika
ptt
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 22 mar 2010, 19:30
Reputacja: 0

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ptt » 25 cze 2010, 14:46

Ale zarębiste mistrzostwa! Najpierw Francuzi do domu, teraz Włosi :D
po Francuzach się spodziewałem, że odpadną, ale że Włosi...? Ale był wybuch radości po ostatnim gwizdku ze Słowacją. Trzeba przyznać, że zasłużyli sobie na to, żeby pojechać do domu. Ale żeby być za Nową Zelandią... :lol:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 cze 2010, 14:48

No to wszystko jasne.
Sorry, miałem na myśli Di Natale i Quagliarellę, mój błąd. :wink: Jeśli chodzi o Pepe i Iaquintę, to podobnie jak Milito uważam ich za przereklamowanych - w tym wypadku przez Lippiego - i nie raz na tym forum krytykowałem selekcjonera Włoch za powoływanie i wystawianie ich. ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: GRUPA F - Nowa Zelandia, Paragwaj, Słowacja, Włochy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 25 cze 2010, 20:18

Wilmore pisze:To nie Marchisio śpiewał przerobiony hymn włoski, czy coś mi się pomyliło?
Ja słyszałem, że po prostu fałszował tudzież nie nadążał.
Wilmore pisze:Jeśli chodzi o Pepe i Iaquintę, to podobnie jak Milito uważam ich za przereklamowanych - w tym wypadku przez Lippiego
Jest jedna różnica pomiędzy tymi nimi - Milito wygrał Interowi LM i w dużej mierze Scudetto. Iaquinta kopie się w czoło od roku, Pepe daję czas, zobaczymy co pokaże w nowym sezonie. Trochę się podbudowałem patrząc na jego grę w kadrze, solidny kopacz.
ppt pisze: Ale był wybuch radości po ostatnim gwizdku ze Słowacją
Powie mi ktoś, czym spowodowana jest niechęć polskich kibiców do Włochów na tak wielką skalę? Na każdym kroku słyszę jak to ktoś nie lubi Italii, czymże ona winna...
Maciek (interista) pisze:Sianie fermentu przestalo byc dla mnie argumentem. Balotelli sial ferment i co? Halo, Inter z siejacym ferment Balotellim wygral co mial do wygrania.
O drogi Blooregardzie Q. Kazoo - różnica jest taka, że w Interze jak Mario siał ferment to był odsyłany na trybuny a po meczu jechał do domu. W RPA byłby zamknięty przez 24h w jednym hotelu z tymi samymi ludźmi, na moje oko, gdyby oczywiście odstawiał szopki, skończyłoby się jak w reprezentacji Francji.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”