Trochę nie rozumiem tego zdania. Bo De Rossi mimo że czystej krwi Romanista nigdy nie miał specjalnej spiny na punkcie Juventusu jak i Marchisio do Romy. Ogólnie wydaje się, że te najgorętsze chwile między tymi klubami skończyły się wraz z Calciopoli i odejściem Capello wraz z Emersonem i dominacji Interu. Kadra zresztą zawsze była miejscem gdzie zawodnicy nawet znienawidzonych klubów potrafili się ze sobą zaprzyjaźnić, choćby Del Piero i Totti. Lippi wyrządził niestety w ostatnim czasie duże szkody - zarówno kadrze jak i wbrew pozorom Juventusowi, bo to pod jego wpływem do klubu zostali ściągnięci Grosso i Canna, czego efekty widzieliśmy w ostatnim czasie. Generacja znakomitych włoskich zawodników niestety tym turniejem odeszła z międzynarodowej piłki, kwestia paru lat a niestety nie obejrzymy ich już nawet w klubach. Przykre.Wilmore pisze: Zresztą, jak wyglądają konflikty klubowe w kadrze pokazał przykład Marchisio i De Rossiego, którzy jakoś w kadrze współpracowali bez problemów.
.







