
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 19 paź 2011, 10:48
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 25 paź 2011, 23:10
Daaaamian
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 29 lis 2011, 15:25
Daaaamian

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 29 lis 2011, 16:31
piotrcies
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 29 lis 2011, 16:58
Daaaamian

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 29 lis 2011, 22:40
A niech mnie! Może i jestem dość głupi, ale co wskazywało na to, że Gellar nie żyje? Ja po przeczytaniu Twojego spojlera zastanawiałem się o co chodzi, ale nie potrafię znaleźć nic, co wskazywałoby na to, że profesorek nie brał udziału w tych akcjach.Daaaamian pisze:Trochę to było przewidywalne, bo sporo wskazywało na to, że Gellar jednak nie żyje, ale fajnie im to wyszło.
piotrcies

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 lis 2011, 22:44
Bardzo ciekawe, nawet o tym nie pomyślałem.piotrcies pisze:Mnie po obejrzeniu ostatniego odcinka zastanawia jedno. Po pierwsze: po co Travis wypuszczał tę laskę uznaną za dziwkę, skoro był od początku mordercą. Teza o tym, że był tym słabszym odpada. Chyba że miał jakieś wątpliwości, ale nieważne. To jest trochę dziwne.
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 29 lis 2011, 22:47
bagg
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 29 lis 2011, 23:23
Ona jedynie przypuszczała, że było ich dwóch. Podczas przesłuchania w szpitalu powiedziała, że słyszała jak jeden z nich zwraca się do drugiego "profesorze", więc na tej podstawie wyciągnęła jedyny słuszny wniosek i stwierdziła, że za jej porwaniem stoją dwie osoby. Nie ma w tym nic naciąganego.piotrcies pisze:Jeśli Gellar nie żył od początku, dlaczego ta wypuszczona kobieta mówiła, że było ich dwóch, skoro Travis był jedynym mordercą? To jest spora nieścisłość, może wyjaśni się w kolejnych odcinkach.
Już przed akcją z tą porwaną można było przypuszczać, że profesor jest jedynie wytworem wyobraźni Travisa. Zaliczona przez Quinna pani profesor zeznała, że Gellar zapadł się pod ziemię przed trzema lat i nikt nie wie, co się z nim dzieje. Wydaje mi się, że właśnie wtedy został zabity przez młodego Hanksa.Rezus pisze:Ale ja uważam, że Gellera zabił później już po akcji z tą laską.
Sposób ukazania tej postaci. Nikt oprócz Travisa z nim nie rozmawia, nikt na niego nie patrzy, jest niewidzialny dla wszystkich oprócz swojego ucznia. Oprócz tego początkowa scena któregoś z odcinków, kiedy widzimy zakrwawione czoło Gellara, co może sugerować, że profesor nie żyje, czy też jego zachowanie, kiedy jest poszukiwany listem gończym, jego zdjęcia są w telewizji i prasie, a mimo tego spokojnie chodzi po ulicach miasta.piotrcies pisze:Może i jestem dość głupi, ale co wskazywało na to, że Gellar nie żyje?
Daaaamian
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 lis 2011, 3:22
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 30 lis 2011, 8:18
Ale takie samo stwierdzenie można przenieść na dyskusje o piłce nożnej i na to samo wyjdzie. Po to są fora żeby o czymś rozmawiać, a że to do niczego nie prowadzi to wiadomo od początku.Chlopaczek pisze:Podziwiam ludzi ktorzy maja ochote i czas na analizowanie seriali telewizyjnych. Probach przewidzenia czym moga zaskoczyc tworcy i dzielenia sie na forach internetowych przemysleniami oraz teoriami z osobami im podobnymi.
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 30 lis 2011, 10:05
Daaaamian

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 30 lis 2011, 13:13
Tak samo jak dyskusje o plotkach transferowych.sbQ pisze:Z tym, że piłka nożna jest realna. Serial nie.
Rezus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 lis 2011, 13:20
piotrcies

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 30 lis 2011, 13:21
Travis po prostu miał schizofrenie i stworzył sobie obraz Gellara jako osobę, która usprawiedliwia jego czyny i namawia do oczyszczania świata. Proste jak konstrukcja cepa. Ich nigdy nie było dwóch, bo najprawdopodobniej Travis zabił profesora parę lat temu.Ona jedynie przypuszczała, że było ich dwóch. Podczas przesłuchania w szpitalu powiedziała, że słyszała jak jeden z nich zwraca się do drugiego "profesorze", więc na tej podstawie wyciągnęła jedyny słuszny wniosek i stwierdziła, że za jej porwaniem stoją dwie osoby. Nie ma w tym nic naciąganego.
Marco Van Basten
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio