EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania - Strona 11

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra ?

Wlochy
35
70%
Hiszpania
15
30%
Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 02 lip 2012, 11:48

cru pisze: Nie wierzylem w to ze obronia tytul, sam jechalem po Vicente za niektore decyzje, teraz wypada wszystko odszczekac.
Nie tylko Ty ma co odszczekiwać :P
Niesamowite, ale Vincenta to jednocześnie można krytykować i nie wypada, bo wygrał turniej a rep Hiszpanii w meczu poważnie zagrożona tylko raz w meczu z Chorwacją z Torresa zrobił króla strzelców trzymając go na ławce, z resztą wszystkich napastników trzymał na ławie. To z znaczy prawie, z zawodników określanych prze hiszpanów jako napastnicy(atakujący) to grał regularnie tylko Silva :lol:
A koniec końców i tak strzelili najwięcej goli tracąc 1. W pierwszym meczu :brawo:
Mówiło sie, Włosi mieli potężne problemy z kontuzjami(plus afera), ale u hiszpanów wypadli Puyol i idealny dla ich taktyki napastnik, czyli Villa
Vincent kontynuuje dzieło Aragonesa i je udoskonala(aczkolwiek to mi ciężko mi przyznać :wink: :P )

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 02 lip 2012, 14:15

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szkoda chlopakow :?

Balotelli troche jak Ronaldo w 2004. Moze osiagnie podobny poziom.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 02 lip 2012, 15:47

Gdzie jest Xavi? Nudna Hiszpania? Chyba riposta najlepsza z możliwych w tym finale
mogli nawet 10000-0 wygrać a i tak by nie zmieniło to faktu, że xavi oprócz finału grał miernie a hiszpania nudno.
xavi albo casillas złota piłka? za co? :lol: to może od razu niech zp będzie przyznawana dla najlepszego gracza finału me/mś, jasne kryteria, będą sobie mogli piłkarze cieniować cały sezon i sie spinać na impreze reprezentacyjną

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 02 lip 2012, 16:01

to Cannavaro za co dostał w takim razie?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 02 lip 2012, 16:04

kulekfcb pisze:to Cannavaro za co dostał w takim razie?
Właśnie chciałem o tym pisać, że na tej zasadzie Casillas już nie będzie miał lepszej okazji by dostać złotą piłkę (chyba że za 2 lata), a kto jak kto ale on przekrojem swojej kariery na nią zasłużył. CR i Messi jeszcze przez kilka lat będą rządzić futbolowym światem i wielka krzywda się nie stanie, jak w tym roku nie wygrają.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1030
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 43

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 02 lip 2012, 16:14

Nie ma co odszczekiwać, bo Hiszpanie do finału snuli się i grali koszmarną piłkę. Finał jednak chyba wszystkim wynagrodził wcześniejsze nudy. Pojawiły się różne teorie na ten temat, no ale efekt jest taki że Hiszpanie z przytupem zakończyli te mistrzostwa i jako pierwsi obronili tytuł mistrzów Europy a to mówi samo za siebie.

Trochę dziwne, że Włosi zagrali w obronie jak pizdy, no ale nie ma się co znęcać.

Na obronę Xaviego pasuje teoria, że jest/był ofiarą taktyki. Ile miał w poprzednich meczach możliwości grania prostopadłych piłek tak jak wczoraj? Fajnie sie gra jak napastnicy (lub obrońcy;) wybiegają na pozycję, a w poprzednich meczach tego brakowało. Iniesta podobno mvp mistrzostw, Pique pewny punkt, Alba odkrycie + najlepszy lewy obrońca imprezy (bo ktoś drapiący się po jajach nie może być najlepszy), Cesc bramki + asysta w finale otwierająca wynik. Pedro to w ogóle plus za to, że dano mu powąchać murawę po tym co prezentował w zeszłym sezonie. No i Valdes wiadomo, bez minut. Cykl Barcelony skończył się :lol2:

Myślę, że przez Euro bliżej do złotej piłki Cristiano niż komu innemu, ale decydująca będzie jesień. Kto jesienią będzie wymiatał w lidze i LM powinien wygrać ten plebiscyt.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 lip 2012, 16:14

no wlasnie zlota pilka dla cannavaro to byla parodia, i taka sama byloby je wreczenie teraz np. xaviemu. messi, czy ronaldo moga byc w tym roku skrzywdzeni, bo sa za dobrzy i jeszcze kiedys beda mieli szanse? dziwna logika. jak dla mnie pierwsze dwa miejsca dla nich sa bezdyskusyjne, co do trzeciego to bedzie wyrownana walka. gdyby wlosi wczoraj wygrali, typowalbym pirlo. zobaczymy, kto bedzie sie wyroznial, a kto cieniowal na poczatku nowego sezonu. w ogole zlota pilka moim zdaniem stracila troche na prestizu od kiedy zmienily sie zasady jej przyznawania

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5648
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 320

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 lip 2012, 16:57

Zlota pilka stracila na jakosci w roku, kiedy to nie dostal jej Sneijder. Nie bylo ABSOLUTNIE nic, co moglby zrobic lepiej grajac na pozycji srodkowego/ofensywnego pomocnika. Potrojna korona, zajebista gra we wszystkich waznych meczach, masa bramek na MŚ... ja np. uwazam, ze za sukcesy Barcelony duzo bardziej odpowiada geniusz Xaviego niz Messiego, a widzac za pare lat liste nagrodzonych ZP nikt nawet o tym nie pomysli.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 lip 2012, 17:10

no to wlasnie o tym mowie, wtedy zamiast glosowania naprawde ogarnietych dziennikarzy france football zmieniono formuly i dodano glosy kapitanow i trenerow - teoretycznie ma to sens, ale w rzeczywistosci okazuje sie, ze czesc z nich jest niesamowicie oderwana od rzeczywistosci

co do wplywu xaviego i messiego na sukcesy barcy? dla mnie jednak messi>xavi

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 02 lip 2012, 17:15

CR i Messi jeszcze przez kilka lat będą rządzić futbolowym światem i wielka krzywda się nie stanie, jak w tym roku nie wygrają
no stanie się, bo są najlepsi wiec zasługują na tę nagrodę. iker miał kilka lepszych sezonów niż obecny, więc kpiną by było, gdyby dostał zp w tym roku

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lip 2012, 18:58

Dziwnie się czuję muszą się zgadzać znowu z rupieciem, ale cóż. Odszczekiwać nie bardzo mam co, bo do finału oceniałem grę Hiszpanów tak jak wyglądała i wygrany finał wcale nie zamzuje tego w jakim stylu doszli do tego finału. Paradoksalnie można powiedzieć, że chyba bardziej ceniłem zawodników La Roja niż jej wierni fanatycy skoro byli zadowoleni z tego co prezentowali. Tak jak pisałem z byle jakim przeciwnikiem ten zespół z takim potencjałem ofensywnym powinien w każdym meczu mieć mniej więcej tyle okazji ile wczoraj. Powinien robić wiatrak z obrońców, przyspieszać w okolicach pola karnego. Jak pokazał wczorajszy mecz wcale Messi do tego nie jest potrzebny, jak co poniektórzy próbowali tłumaczyć brak podobnej demolki jak Barca pod polem karnym przeciwnika. Można i robić dzieciaczków z obrońców bez niego, tylko trzeba chieć atakować.

Czy to do tej pory była wyrafinowana taktyka by się nie przemęczać, czy po prostu inne zespoły stawiały wyżej poprzeczkę tu można dyskutować. Myślę, że po części jedno i drugie bo po pierwsze faktem jest, że od początku wczorajszego meczu Hiszpanie siedzli na Włochach chcieli atakować, a nie stali cofnięci i nie usypiali. Było ta arytmia przyspieszenie w okolicach bramki przeciwnika chęć walnięcia gola, a nie czekanie. Ale z drugiej strony widać było, że Włosi byli wypruci, nie mieli sił żeby kolokwianie mówiać zapierdalać, nie byli na tym poziomie fizycznym co we wcześniejszych meczach. Chcieli też grać swoją grę, a nie czekali na kontry i szczelnie się zamknęli. Zostawili sporo miejsca na prostopadłe piłki i wbiegających zawodników. W pierwszym meczu między tymi zespołami zagrali bardziej defensywnie, bardziej zamknięci i to wyglądało inaczej. Dlatego zgadzam się z Bonkiem nie ma co gadać, że wczoraj nikt na świecie by ich nie pokonał, wczoraj zrobili tyle na ile im pozwolili Włosi. Czy ktoś by postawił cieższe warunki tego się nie dowiemy.

Zgodzę się również z Morrowem, że miałem małe deja vu w stosunku do meczów z United. Po pierwsze jak wspomniałem wyżej Włosi też się nie zamurowali i chcieli grać swoje za co zostali skarceni, a po drugie to jest właśnie w graczach Hiszpańskich zdecydowanie najlepsze. Że jak przychodzi najważniejszy mecz, finał, to Ci goście wówczas grają swoją najlepszą piłkę. Xavi był wczoraj genialny, Iniesta niesamowity grali swoją najlepszą piłkę. To co w finałach LM, to co w Gran Derbi. Są jak MJ a nie LBJ :P jak to się mówi clutch player(dobrze mówię Arku?). Finał, wszystkie światła jupiterów na nich, albo my albo oni i oni dają wszystko co mają najlepsze. No I dlatego Xavi, Iniesta czy Busi chyba jeszcze żadnego finału nie przegrali. Po tym się poznaje największych i oni zdecydowanie nimi są, byli wczoraj kapitalni i tylko czapki z głów przed nim.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 02 lip 2012, 19:40

No I dlatego Xavi, Iniesta czy Busi chyba jeszcze żadnego finału nie przegrali
Przegrali w Copa del Rey z Madrytem, choć ten mecz był dla nich pechowy, niemal jak tegoroczny pojedynek z Chelsea. I w dodatku ładnie wtedy ogarniał Casillas.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lip 2012, 19:45

Przypomniałem sobie o tym meczu po napisaniu posta, ale nie chciało mi się edytować. Przy LM,MŚ,ME to tylko puchar weszło :wink:

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 lip 2012, 21:19

Kamil232 pisze:Tak jak pisałem z byle jakim przeciwnikiem ten zespół z takim potencjałem ofensywnym powinien w każdym meczu mieć mniej więcej tyle okazji ile wczoraj. Powinien robić wiatrak z obrońców, przyspieszać w okolicach pola karnego. Jak pokazał wczorajszy mecz wcale Messi do tego nie jest potrzebny, jak co poniektórzy próbowali tłumaczyć brak podobnej demolki jak Barca pod polem karnym przeciwnika. Można i robić dzieciaczków z obrońców bez niego, tylko trzeba chieć atakować.
nie pisalem, ze bez messiego jest to niemozliwe, tylko, ze jest to duzo trudniejsze. chodzi przede wszystkim o zrobienie pierwszego, najtrudniejszego kroku, czyli zdobycie otwierajacej bramki w spotkaniu, kiedy rywal ma relatywnie zadowalajacy rezultat i broni sie cala druzyna. i tu sie messi przydaje jak nikt inny, bo i potrafi dryblingiem zrobic przewage, i jak malo kto potrafi wykonczyc akcje zespolu. wiadomo, kiedy juz mecz sie ulozy, wpadnie jedna, druga bramka, wtedy mozna demolowac przeciwnika nawet bez napastnika, bo rywal jest zmuszony wyjsc ze swojej polowy i gre robi linia pomocy z xavim, iniesta i reszta. na tym turnieju szybko strzelic bramki udalo sie jedynie z irlandia i wlochami i wlasnie te mecze wygladaly tak dobrze. kiedy rywal ma wzglednie dobry wynik, gra na remis to bez messiego, czy innego napastnika duzo trudniej jest grac szybka, kombinacyjna pilke, bo po prostu brakuje do tego przestrzeni.

piszesz, ze zespol z takim potencjalem powinien tak wymiatac w kazdym spotkaniu - to jest utopia, tak jak pisalem myslenie rodem z gier komputerowych. jesli rywalowi nie zalezy na strzeleniu gola, jesli sie dobrze muruje, to nawet barcelona z messim w jedenastu na dziesieciu londynczykow z chelsea ma problemy, zeby w ogole stworzyc sobie jakies sytuacje podbramkowe, wiec tym bardziej moze sie to zdarzac hiszpanii, ktora nie ma w swoim skladzie najlepszego gracza swiata, czy daniego alvesa

pisalem tez, ze ta sama tak krytykowana jedenastka przestanie byc nudna, jesli tylko rywal bedzie zmuszony do gry, otwarcia sie, odrabiania strat. no i tu sie meczyk pieknie dla hiszpanow ulozyl, szybkie dwa gole i sila rzeczy wlosi musieli sie sprobowac odrobic straty, czym zrobili miejsce dla tiki-taki

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lip 2012, 21:55

to nawet barcelona z messim w jedenastu na dziesieciu londynczykow z chelsea ma problemy, zeby w ogole stworzyc sobie jakies sytuacje podbramkowe, wiec tym bardziej moze sie to zdarzac hiszpanii, ktora nie ma w swoim skladzie najlepszego gracza swiata, czy daniego alvesa
hah zdecyduj się. Raz pieszesz, że Chelsea się dobrze nie broniła, bo Barca miała milion setek i tylko fartowi zawdzięcza awans, a teraz się okazuje, że Barca to w ogóle sytuacji nie miała, bo Chelsea się dobrze broniła. buehhehe Mistrz. To tak jak z tym zachwytem raz grą ofensywną raz bronieniem, wszystko tak przekręcisz, żebyś w każdej sytuacji pod swoje śmieszne tezy znalazł jakiś argument. idź tam lepiej pograć w fifę.
piszesz, ze zespol z takim potencjalem powinien tak wymiatac w kazdym spotkaniu - to jest utopia, tak jak pisalem myslenie rodem z gier komputerowych.
Pisałem mniej więcej powinien stworzyć sobie kilka bardzo dobrych okazji. I nie nie jest to utopia, oglądałem Barcelonę czy Real i oni potrafią to zrobić. Więc może od czasu do czasu włącz tv, zamiast siedzieć przy tym play station.
pisalem tez, ze ta sama tak krytykowana jedenastka przestanie byc nudna, jesli tylko rywal bedzie zmuszony do gry, otwarcia sie, odrabiania strat. no i tu sie meczyk pieknie dla hiszpanow ulozyl, szybkie dwa gole i sila rzeczy wlosi musieli sie sprobowac odrobic straty, czym zrobili miejsce dla tiki-taki
Bzdura. Hiszpanie od POCZĄTKU grali inaczej niż w innych meczach. Od razu ruszyli na pełnej k. do przodu, a nie wyczekiwali. Więc gadanie, że tylko tak się mecz ułożył dlatego tak grali to jakaś kpina. I chyba w tym swoim zapętleniu nie wiesz, że w tym momencie umniejszasz klasę tego zespołu, sugerująć, że jakby się mecz nie ułożył to nic by nie potrafili zrobić :lol: Mecz się ułożył tak bo Hiszpanie chcieli jak najszybciej zdobyć pierwszego gola, czego wcześniej nie było. W końcu zagrali ofensywnie. Ot cała tajemnica.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”