Czytam od paru dni ze jeden z lepszych GT od lat,szkoda ze nie mam mozliwosci ogladac.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 05 wrz 2012, 17:20
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 wrz 2012, 21:46
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 09 wrz 2012, 22:06
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 wrz 2012, 22:17
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 11 paź 2012, 17:39
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 11 paź 2012, 18:27
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 12 paź 2012, 18:27
Maciek (interista)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 12 paź 2012, 20:00
Ciekawe co by było, gdyby tak na serio wziąć się za naukę ortografii.Maciek (interista) pisze:Afera podobna do Balco w sumie. Tam poleciala glowa Jones, tutaj Armstronga. Chociaz chyba ona miala troche wiecej przyzwotosci.
Ciekawe co bylo gdyba tak na serio wziasc sie za pilkarzy?
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 13 paź 2012, 10:20
Maciek (interista)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 15 paź 2012, 0:11
To był Filippo Simeoni. Simeoni był zdyskwalifikowany za doping i powiedział, że doping dawał mu Ferrari co się bardzo Lancowi nie spodobało. A historia, o której mówisz to TdF 2004 gdzie Armstrong zabrał się w ucieczkę bo wiedział, że jeśli on będzie w tej grupie to peleton ucieczki nie puści. Dopiero jak Simeoni zrezygnował to obaj wrócili do peletonu, a ucieczka odjechała i na mecie była 11 min przed peletonem.Maciek (interista) pisze:Teraz sobie przypomnialem pewien motyw podczas ktoregos TdF. Jeden z zawodnikow (nie pamietam nazwiska, chyba Wloch) oskarzal doktora Ferriego o stosowanie dopingu, oburzony Armstrong osobiscie blokowal wszelkie proby ucieczki tego zawodnika, chociaz nie liczyl sie on w walce o koncowe zwyciestwo. Niezly hipokryta. Mam nadzieje, ze karna i finansowa odpowiedzialnosc rowniez go nie ominie.
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 paź 2012, 11:46
I jeszcze niezawodna GW:LA był/jest całkiem poważnym kandydatem na gubernatora Texasu z ramienia republikanów. Jest blisko związany z klanem Bushów. Waląc w LA utrąca się m.in obecnego kandydata republikanów do Białego Domu. Klan Bushów również ma problem. Czy sprawa LA ucichnie po wyborach w USA? Jeśli wygra republikanin zapewne sprawa pójdzie w zapomnienie. Jednak jeśli nie zmieni się lokator Białego Domu to LA będzie miał problemy.
Proszę zwrócić uwagę, że przez cały okres panowania Busha jr. w Białym Domu nikt nawet nie pomyślał w USA o podniesieniu ręki na LA. Były pogłoski głównie we Francji jednak nikt w USA nimi się nie przejmował. Problemu LA w USA przybrały na sile od 2010. Wówczas zaczeli "się znajdować" naoczni świadkowie skruszeni zawodnicy etc. W 2009 administracja Baracka Obamy rozpoczęła porządki po poprzedniku. Już po roku przyszła kolej na mającego ambicje polityczne "ikonowatego teksańczyka".
To jest tylko teza. Czas pokaże na ile prawdziwa.
Kiedy w 2010 odebrano zwycięstwo Włochowi Alberto Contadorowi, zorganizowano specjalną ceremonię, na której wręczono żółtą koszulkę Andy'emu Schleckowi z Luksemburga
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 16 paź 2012, 16:27
Maciek (interista)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 16 paź 2012, 17:17
Schumacher miał też jakiś kontakt? Doping w F1Hincapiemu powiedziano, że roczny koszt takich usług to około 15 000 dolarów. Vande Velde zorientował się, że pseudonimem Ferrariego było "Schumi", od kierowcy F1 Michaela, jeżdżącego w zespole Ferrari
ddemon
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 paź 2012, 17:48
Z czym się kojarzyło w tamtych czasach Ferrari? Z Schumacherem. Dr Ferrari ----> Schumi. Zwykła przezwisko albo świdomy pseudonim, żeby uniknąć powiązania. Nie pamiętam już który kolarz miał pseudonim od imienia swojego psa i tak się z nim kontaktował Fuentes (inny lekarz zamieszany w rozpowszechnianie dopingu).Schumacher miał też jakiś kontakt? Doping w F1To byłaby afera a teraz Vettel wpierdziela coś dzięki RedBullowi
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 16 paź 2012, 22:56
Valverde jesli mnie pamiec nie myliBoromir pisze:Nie pamiętam już który kolarz miał pseudonim od imienia swojego psa i tak się z nim kontaktował Fuentes
czeher
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio