Dresiarze! - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 cze 2005, 23:38

Pewnie - 'w kupie siła', to główna dewiza drechów. Jak jest taki palant sam, jest całkowicie nieszkodliwy. No chyba, że atakuje kobietę, albo jakiegoś dzieciaka. Bo dresy zasad nie mają i każdego leją... Margines :?

U mnie na osiedlu dresów nie widać. Coprawda ciągle słychać tu o morderstwach i kradzieżach, ale to w bardziej zapuszczonych miejscach... Blokowisko jest spokojne ;)

A poza tym jakoś się tu nikogo bać nie muszę, bo wiedzą z kim lepiej nie zadzierać 8) :lol: [bezpośrednio mnie to nie dotyczy ;)]...

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 11 cze 2005, 23:44

Oczywiście też mam swoje przeżycia.

A mianowicie, było to już pare lat temu, ale takie rzeczy się pamięta. Poszliśmy razem z dwoma kumplami do sklepu na skróty. Była to zima i godzina chyba 19 (było już ciemno). Gdy wracaliśmy tą samą drogą nagle 10 metrów od nas pojawiły się cztery cienie, nie wiedzieliśmy co robić to zaczęliśmy uciekać. Oczywiście delikwenci także zaczęli bieć, a że było ślisko to szybko nas dorwali. Okopali z glanów ( :? ) i zabrali mojemu kumplowi telefon i papierosy, a drugiemu chusteczki :roll: Ten co stracił najwięcej, najgorzej z nas wyglądał...później było jeżdzenie po komisariatach i oczywiście umożenie sprawy :evil:

Ogółem mówiąc takie sytuacje zdarzały mi się za małolata, a jedyne co straciłe to zegarek wart tyle, że złodzieje nie mieli na nim w ogóle zysku 8) Teraz raczej jest spokojnie i jako tako sytuacja w Gdańsku się polepszyła, nmie wspominając ocywiście o tych "gorszych" dzielnicach. Całe szczęście ja mieszkam na spokojnej dzielnicy i jest dobrze. Grunt to się nie bać, a gdy widzisz, że to dresy-amatorzy, możesz się z nimi pobawić w grę słowną (naprawdę polecam :) ). Kiedyś trafiłem na dwóch "dresów", którzy byli chyba pierwszy raz na tzw. "Zarobku"....nie potrafili nawet się dobrze wysłowić to postanowiłem skorzystać z sytuacji i ich trochę poprzedrzeźniać aż w końcu sami odeszli 8) Najlepiej ogółem jest uciekać albo wejść w tłum ludzi.

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 11 cze 2005, 23:48

Tomusmc pisze:a drugiemu chusteczki :roll:
chryste chusteczki krasc przeciez to kosztuje nie całe 50 gr. co z akutfa ludzie

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 12 cze 2005, 1:26

Wogole mojego qumpla na 20 groszy skrolili bo nic nie mial i dostal w ryj za to ze tak malo 8)

Awatar użytkownika
Kujon
Skład B
Skład B
Posty: 86
Rejestracja: 05 sie 2004, 23:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kujon » 12 cze 2005, 2:08

z takim drechem miałem do czynienia 4 dni temu....jak to każdego czwartku wracam ze szkoły ok 16 na tym przystanku co zwykle. Zmęczony po lekcjach, jade tym autobusem sam, więc słuchawki (douszne) do uszu i słucham mojego mp3. Autobus zatrzymuje się na moim przystanku, ja chce wyjść i widze "łysego" (ale widać po wyglądzie że z leksza ciota, żadna szafa tylko ok 180 cm ok 60 kg :lol: ) to jak zwykle, nauczony doświadczeniami z takimi ludźmi daje pauze i w mp3 i wychodze, ide kawałek i ten "dres" staje mi na drodze i pyta się:

"czego słuchasz" ?
- ja mu na to muzyki :lol:
"mp3 czy discman?"
- ja patrze na niego z uśmiechem na twarzy i mówi że mp3 :D

On mnie popycha (dosyć mocno), ja go też odpycham.....dostaje "liścia" :lol: w twarz...., a Kujon na to wielki zamach i leci piącha....chciałem z całej siły trafić go w okolice nosa albo oka ale niewiem czemu moja pięść wylądaława na jego....obojczyku :lol: chyba silnie dostał skoro od razu upadł, zastanawiałem się jeszcze czy mu nie dać buta ale doszedłem do wniosku że po co, i tak dostał... skutki są takie, że on pewnie ma połamany ten obojczyk a ja mam wybite 2 palce u prawej ręki i jeszcze tydzień w gipsie prawa ręka :/ ale za to moje mp3 jest całe :D

Możecie mówić, że agresywnie zareagowałem, ale życie mnie już pare razy nauczyło, że jak ktoś do Ciebie podbije to nie czekaj aż pierwszy dostaniesz....tylko rób to co najlepiej umiesz (ja nie chodze na żadne zapasy, czy sztuki walki ale jak mam się bronić to wiadomo - pięść a cel to nos, okolice skroni czy ew przepona)

Niewiecie gdzie można dostać taki gaz łzawiący, i czy na to trzeba jakieś zezwolenie czy trzeba być pełnoletnim...i w miare możliwości jaka jest cena tej broni....

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 12 cze 2005, 2:43

Manumef - wrzosy to spokojna dzielnica na maxa. nie powiem gdzie mieszkam gdyz moze to pomoc w mojej identyfikacji.
veelden - widze, ze ty jestes po sotrych przejsciach ze skinami, pewnie punkowales lub nadal punkujesz. ja nigdy po ryju nie dostalem.
to logiczne, ze atakuja jak maja przewage. kazdy by tak zrobil. niekoniecznie musi byc ich wiecej. kiedys zaczepilo mnie 2 jak szedlem z kumplem, z tym ze jeden mial 2m na 2m. z miejsca sie spytal, czy pozycze jego kumplowi 5 zeta i czy wiem ile kosztuja nowe zeby. pozyczylem. dziwkarz nie oddal :lol:
mi tez buchneli kiedys chusteczki. przysnalem w klubie i mialem bojowki. chusteczki w bocznej kieszeni. wygladaly na kome :lol: :lol: buchnal ja sie obudzilem i widzialem tylko jak szpuluje :lol: :lol:

gaz pieprzowy mozna kupic chociazby w armyshopie, jest legalny bez pozwolenia, ale o ile wiem to trzeba miec 18 lat.

Awatar użytkownika
paszkwil
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 24 mar 2005, 11:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Brudne Poludnie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: paszkwil » 12 cze 2005, 10:48

Niewiecie gdzie można dostać taki gaz łzawiący, i czy na to trzeba jakieś zezwolenie czy trzeba być pełnoletnim...i w miare możliwości jaka jest cena tej broni....

ja osobiscie mam taki gaz od kumpla...nie wiem czy to jest jakis lzawiacy czy cos ale wiem ze dusi bo to jest na psy...: )podobno ze jak sie psyknie to tak robi ze jakos ci sciska gardlo i nie mozesz oddychac przez jakis czas i lzy leca! :)niezbednik chodzenia po rzeszowie 8)

a jesli chodzi o przygody to mialem....moze nie takie grozne ale troche strachu bylo tym bardziej ze byo tych gosci z 5 i starsi ode mnie jakies 5-6 lat...a wiec:

posuwam sobie po rzeszowie w koszulce Romy(dopiero w miescie sie kaplem ze blad zrobilem :) ) i ide kolo dosc duzego sklepu gdzie ludzie juz czekal zeby wejsc na dyskoteteke....nagle paru gosci tam cchialo wejsc ale kasy nie mieli i patrza sie na mnie: ej mlody pozycz zlotowke...Mowie: nie mam :P ...ide dalej....drą sie: no pozycz....ja ide dalej: a ze na koszulce mam swoje anziwska to zaczeli sie na mnie drzec po nazwisku i nagle jeden zaczal biec ale pewnym korkiem srkrecilem do kspeu i tam juz nie wchodzil: ) ogolnie nie trudno w miescie trafic na dresiarza.. :?

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 12 cze 2005, 12:22

Dresy to zmora całej Polski. Wszędzie ich pełno, nie mają co robić więc postanowili wyżywać się na innych. Najwięcej jest ich oczywiście na róznych osiedlach. Sam już nie mieszkam na osiedlu z czego się bardzo cieszę, lecz gdy jeszcze tam mieszkałem nie miałem większych problemów. Większość osiedlowego plebsu znałem jeszcze z moich młodzieńczych lat gdy zawsze mnie brali na boisko żebym z nimi grał. Zawsze mnnie bronili itd. Mimo wszystko nisdy ich nie lubiałem , zawsze czułem do nich jakąś odraze, wstręt a teraz współczucie.
Obecnie mieszkam w domku jednorodszinnym co podczas jakichkolwiek wyjśc powoduje ,że musze potem wracać w nocy prze całe miasto.
Najczęsciej są to powrtoty z koncertów punkowych, ale na szczęście nie miałem takich przygód jak veelden i mam nadzieje ,że tak zostanie.

Oprócz pojedyńczych, mało groznych spotkań z plebsem nic wielkiego mi się nie stało.

W wieku tam 12-13 lat szedłem z kolegami(dwoma) do sklepu na innym osiedlu, wychodzimy a tam czekała na nas grupka 7 cwelów którzy cały czas się nam przyglądali. Ich boss zaczoł: - No to co za sklep i wpierdol?? Zignorowaliśmy to i poszliśmy w kierunku boiska gdzie grali moi 'koledzy' z osiedla. Tamten znowu: - Macie wpierdol. To my w nogi i na boisko, tamici za nami. I teraz się zaczeło 12 cwelów z mojego osiesdla na tamtych 7, my się tylko przyglądsaliśmy jak owa siódemka dostaje po ryju(przyznam ,że wtedy cxzułem ogromną satysfakcje).

EDIT.
Kujon na jakim osiedlu mieszkasz i gdzie chodzisz do szkoły??

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 12 cze 2005, 13:44

Gościu piotrek 256 uważaj kogo nazywasz CWELEM , wydaje się mi że wogóle nie miałeś styczności z klimatami więziennymi więc nie używaj takich słów , bo jesteś większym CWELEM niż ci goście o których piszesz .
Dla mnie temat dresów nie istnieje , takich gości nie ma , to media stworzyły taki wizerunek kibiców Hooligans , spójż na siebie , czy ty nie ubierasz bluzy dresowej ? ( pewnie w garniaku chodzisz ? heh ), może jesteście cykorami i każdy przypadek zaczepki lub ewentualnej bójki podciągacie pod swoją chorą wyobrażnię , media stworzyły nową grupkę pod którą łatwo jest podciągnąć wiele zdarzeń które na nas trafiają .
Stwierdzam że wymysł mediów zrobił swoje , dresiarzem mozna nazwać każdego , wystarczy że będzie ubrany w wyżej wymieniony strój i będzie pił piwo , ale chłam , zastanówcie się o czym piszecie ...
Temat do zamknięcia .

Modem nie jesteś. To raz. Dwa; dresy to nazwa umowna. W mojej częsci miasta gatunek wyginięty. Trzy czasem trzeba przeklnąć, a do tach panów ciężko mieć resztki szacunku. Sprawa czwarta, WP // Piwus

Awatar użytkownika
paszkwil
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 24 mar 2005, 11:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Brudne Poludnie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: paszkwil » 12 cze 2005, 13:50

dresiarzem mozna nazwac kazdego
no nie wiem czy stary dziadek biegajacy w niedziele w dresach dla treningu jest dresiarzem :roll:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 12 cze 2005, 14:07

fala pisze:Gościu piotrek 256 uważaj kogo nazywasz CWELEM , .
:lol:
fala pisze:wydaje się mi że wogóle nie miałeś styczności z klimatami więziennymi.
to raczej mi się chwali,
fala pisze: więc nie używaj takich słów , bo jesteś większym CWELEM niż ci goście o których piszesz ..
narazie na cwela to wychodzisz tu tylko ty.
fala pisze:Dla mnie temat dresów nie istnieje.
chyba tylko dla Ciebie
fala pisze:, takich gości nie ma .
owszem są i to dość dużo
fala pisze:to media stworzyły taki wizerunek kibiców Hooligans.
bez żadnych podstaw by tego nie robiły, coś musiało się stać z naszym społeczenstwem,że w mediach powstał taki obraz.
fala pisze:, spójż na siebie , czy ty nie ubierasz bluzy dresowej ?.
tu nie chodzi o to w czym chodzisz tylko co robisz. Drsiarz to neologizm określający osby agresywne, kradnące,itd. I w takim wypadku dres nie musi wcale chodzić w dresie żeby być dresem. Troche to pogmatwane, ale prawdziwe.
fala pisze:, może jesteście cykorami i każdy przypadek zaczepki lub ewentualnej bójki podciągacie pod swoją chorą wyobrażnię?.
Czyli jest taka sytuacja. Ide sobie przez miasto i nagle wyskakuje dwóch cwelów i mówi dawaj komórke albo wpierdol. Moja chora wyobraznia?? Takich sytuacji jest pełno i trzeba temu jakoś zaradzić bo robi się to zbyt pospolite
fala pisze:,Stwierdzam że wymysł mediów zrobił swoje , dresiarzem mozna nazwać każdego , wystarczy że będzie ubrany w wyżej wymieniony strój i będzie pił piwo.
dla mnie jest zupełnie inaczej, to postępowanie wyznacza twój status w społeczeństwie, a to ,że ludzi o których tu piszemy nazwano dresiarzami to inna sprawa.
Po twoi poście wygląda na to,że w Polsce nie ma przemocy a ewentualne objawy agresji to tylko zwykły przypadek do którego ludzie dopisują sobie ideologie. A Polska to oaza spokju.
fala pisze:pewnie w garniaku chodzisz ? heh .
w garniaku byłem dwa razy w życiu. Bierzmowanie i egzamin gim.

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 12 cze 2005, 14:36

Pierwszy użyłeś słowa cwel . próbowałem ci wajaśnić z jakiego środowiska się wywodzi , nie napisałem o co chodzi bo każdy kumaty wie o co chodzi , ty nie skumałeś i postanowiłes mnie obrazić więc odbijam pałeczkę palancie ...
Kazdy agresywny i złodziej jest dresem ...brecht .
Czy nie łatwiej złodzieja nazwać złodziejem , agresywny może być kazdy , nawet zwykły kibic po porażce swojej drużyny ...
Agresja była i będzie , trudno znależć jej przyczyny , każda agresja ma swoje pobudki , coś jest jej przyczyną więc w to nie wnikam.
Media stworzyły wizerunek dresa po kilku akcjach hooliganów na stadionach ( byli ubrani w ten strój ).
Powiedz mi kiedy media powiedziały coś pozytywnego o kibicach ( oprócz trąbkarzy Małysza ), stworzyły ogólnik kibic musi być zły .

Tym razem 2 WP. I przestań obrażać, mój drogi// Piwus

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 12 cze 2005, 14:55

fala pisze:Pierwszy użyłeś słowa cwel . próbowałem ci wajaśnić z jakiego środowiska się wywodzi , nie napisałem o co chodzi bo każdy kumaty wie o co chodzi , ty nie skumałeś
To ,że znasz geneze powstania słowa 'cwel' nie jest niczym niezwykłym, i nie wyróznia Cię jakoś szczególnie. Tez wiem skąd ono pochodzi ,ale to nie znaczy ,że nie moge go użyć w innym kontekście
fala pisze:i postanowiłes mnie obrazić więc odbijam pałeczkę palancie ...
Nikogo nie miałem zamiaru obrażać . Jeśli już tak bardzo chcesz dochodzic kto kogo pierwszy obraził to przeczytaj użwanie początek swojego pierwszego posta.
fala pisze:Kazdy agresywny i złodziej jest dresem ...brecht .
Czy nie łatwiej złodzieja nazwać złodziejem , agresywny może być kazdy , nawet zwykły kibic po porażce swojej drużyny ...
Zdązyłem zauważyc ,że jestes dość prosty człowiekiem i niektóre treści trudno do Ciebie dochodzą. Nigdzie nie napisałem ,że każdy kto kradnie jest dresem. Na te zacne miano składa się kilka czynników a kradzież i pobicia są jednymi z nich. A to ,że kibic jest zdenerwowany po porażcze swojej drużyny nie tłumaczy jego zachowania(bójek).
fala pisze:Agresja była i będzie , trudno znależć jej przyczyny , każda agresja ma swoje pobudki , coś jest jej przyczyną więc w to nie wnikam.
No właśnie a może było by warto zagłebić się w temat i zastanowić się co jest przyczyną takich zachowań a wtedy można by było coś z tym zrobić.
Najgorsze jest własnie to ,że dla niektórych agresja to sposób na spędzanie wolnego czasu na którego brak nie nogą narzekać.
fala pisze:Media stworzyły wizerunek dresa po kilku akcjach hooliganów na stadionach ( byli ubrani w ten strój ).
Media nie stworzyły wizerunku dresa tylko nagłośniły problem zadym i rozrób na stadionie, zresztą jak najbardziej słusznie.
fala pisze:Powiedz mi kiedy media powiedziały coś pozytywnego o kibicach ( oprócz trąbkarzy Małysza ), stworzyły ogólnik kibic musi być zły .
A co mają mówi pozytywnego? To ,że kibice zachowują sie kulturalnie na stadionie jest normalne a przynammniej powinno być więc nic dziwnego ,że media nagłaśniają przeważnie tylko złe zachowanie.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 12 cze 2005, 14:58

Jeszcze raz ktoś będzie "cwelował", to się pogniewam :x.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 12 cze 2005, 14:59

fala - tak sie zastanawiam czy ty czasem dresem nie jestes :roll: :roll:
nie widzisz tego problemu, bronisz takich ludzi, denerwujesz sie na slowo dres, usprawiedliwiasz agresje. jak dla mnie pasujesz na dresiarza idealnie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”