Potwierdziło się, że wybrałem niewłaściwy klub, bo United gra mi się po prostu fatalnie. Orzeu ogólnie lepszy, ale sporo błędów popełnił, które to błędy zaważyły na wyniku (jak choćby podając bramkarzem do mnie w końcówce drugiego meczu przy stanie 1-0, co skończyło się faulem, karnym i golem). No cóż, dobrze jest zacząć od braku porażki
Jeśli ktoś chce jeszcze zagrać awansem lub ogólnie (nie pamiętam, z kim mi wypada), jestem dziś, można się umówić choćby przez pw.






