Mówi się, że w lidze jest spora kasa. I jest to prawda, ale o szczegóły ciężko - jedyne znane informacje na temat budżetu klubu, to 15 mln $ Chazara w 2004 roku (rok założenia klubu). Teraz wygląda na to, że szmal jest wydawany już z głową. A więc szansa na progres jest. Niestety wiele psują w rankingu lig 4 ostatnie sezony, które były w pucharach fatalne. W ostatnim (tak właściwie tym) zgromadzić się udało ponad 6 punktów, a więc więcej niż w sumie przez 4 wcześniejsze.
Liga tego kraju istnieje od 1992 roku. Jej obecna nazwa to UniBank Premyer Liqa. Gra w niej obecnie 12 zespołów. Mistrz gra w el. LM, a 2. I 3. drużyna w el. LE. Kluby (wg kolejności w tabeli, stan na 4 listopada 2010).
1. Neftchi Baku (26 pkt) to najbardziej utytułowany klub w Azerbejdżanie. Jeszcze za czasów istnienia ZSRR zajął w lidze tego kraju raz 3. miejsce. W niepodległym Azerbejdżanie pięciokrotnie zdobywał tytuł mistrzowski (ostatni raz w 2005 roku). Teraz być może uda się odzyskać miano najlepszej drużyny w Premyer Lidze. Kto tam gra? W bramce rywalizacja pomiędzy Mehdiyevem i Grybauskasem. Ostatnio gra ten pierwszy. W polu – poczynając od obrony, z tych ważniejszych – Rail Melikov, Denis Silva, Igor Mitreski. W pomocy Brazylijczyk Flavio czy też Bakshiev. A w ataku dwie gwiazdy ligi – zdobywca 11 goli w tym sezonie – Uzbek Bakhodir Nasimov, wypożyczony z Rosji oraz Emile Mpenza. Belg znany dobrze wszystkim były reprezentant swojego kraju, kupiony ze Sionu za 600 tys. euro. Ma umowę na 3 lata, zarabia 0,5 mln. za sezon! Dwójka ta trzeba przyznać, że bardzo się wyróżnia na tle innych napastników w lidze. Neftchi gra na stadionie Tofika Bahramova w Baku, podobnie jak FK. Z kibicami na meczach jakoś świetnie nie jest – 7 tysięcy to nie jest zachwycający wynik.
2. Chazar Lenkoran – fani Lecha na pewno kojarzą tą nazwę. Tu wyróżniają się podstawowy bramkarz kadry Azerbejdżanu – Agayev, który jest całkiem dobry oraz Kostarykanin Winston Parks. Niestety wiele więcej nie napiszę, bo prawie nic nie wiem o tym zespole. Stadion to obiekt w Lenkoran, 15 tys. pojemności.
3. Inter – i znów kojarzą najlepiej kibice Kolejorza. Nie grają na narodowym stadionie (T. Bahramova), ale na niewielkm obiekcie. Pewnie jeszcze pamiętacie ich bramkarza – Gruzina Łomaję, który dał się we znaki Lechitom. Na ławce siedzi 36-letni Kramarenko. W pomocy były kadrowicz Chertoganov . A w ataku – obecnie prezentujący fatalną formę Robertas Poskus (kiedyś Widzew) i Łotysz Karlsons – strzelec gola dla Interu na Bułgarskiej.
4. AZAL (niegdyś Olimpik Baku, teraz zmienił nazwę, gdyż sponsorem są linie lotnicze). Tu wyróżnia się Litwin Grywdas Juska, strzelec kilku goli dla AZAL. Potrafi się urwać obrońcom.
5. Karabach Agdam – pozdrowienia dla Wiślaków
6. Gabala FC – ich znam najlepiej. Grają w swojej miejscowości na nietypowym stadionie ze sztuczną nawierzchnią. Mają ambitne plany – Liga Mistrzów itp. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jedno jest pewne –kasę mają. W bramce Łotysz Dorosevs, który jakoś może nie zachwyca, ale jak na poziom ligi jest OK. W obronie charakterystyczna postać to niezwykle waleczny Serb Baranin. Do tego potrafi wyrzucić bardzo daleko piłkę z auto, co sprawia często problemy defensywie rywala. Oprócz niego na środku gra Sasha Yunisoglu – znany z Groclinu i Polonii Warszawa. W kadrze wypada słabo, ale w lidze nie jest źle na tle słabszych konkurentów. Z boku defensywy pewne jest jedno miejsce – na lewej dla Tarlei. Dalej pomoc i atak – różnie to wygląda, ale w wyjściowym składzie muszą być Argentyńczyk Christian Torres, który potrafi pokiwać rywali, szybki Bruno da Silva a także Jamajczyk Burton (szybki, dynamiczny, silny) i Subasic. Na ławce Terry Cook (Anglia) – rodak trenera
Pozostałe drużyny to:
7. Ganja (fajnie wygląda zapis po „europejsku”
8. FK Baku
9. Mughan
10. Turan Tovuz
11. Simurg
12. MOIK




