Książki - recenzje - Strona 58

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12986
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3290
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 mar 2017, 15:58

Dzieki blackmore.
Zaciekawiles mnie tym krotkim streszczeniem "Srda spiewa o zmierzchu w Zielone Swiatki". Wrzuce ja na liste "moze kiedys pewnie nigdy".

Dla Twojej informacji piatego kwietnia bedzie miala polska premiera kolejna ksiazka tego autora "Psy nad jeziorem". Tym razem przeczytalem note od wydawcy i nie bedzie to ksiazka o psach nad jeziorem.
Z opisu wylania sie dosc interesujac i intrygujaca pozycja. Moze kup przeczytaj i napiszesz nam wszystkim czy warto (:

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 29 mar 2017, 20:10

Chlopaczek pisze: Dla Twojej informacji piatego kwietnia bedzie miala polska premiera kolejna ksiazka tego autora "Psy nad jeziorem".
O, to nie wiedziałem. Od "Ojca" minęły jednak bodajże cztery lata, zatem nowa książka nie może dziwić. Dzięki za info!
Chlopaczek pisze: Moze kup przeczytaj i napiszesz nam wszystkim czy warto
Hehe. Widzę, że książkę wyda Czarne, czyli współczesny polski specjalista od rozpowszechniania bałkańskich piśmideł. Można się spodziewać solidnego przygotowania utworu, zarówno pod kątem samego wydania, jak również tłumaczenia.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 06 kwie 2017, 20:18

"Szatańskie tango" László Krasznahorkaiego. Kilka lat temu oglądałem film, dzisiaj skończyłem czytać książkę. Adaptacja oddała świat, jaki za pomocą pisma stworzył węgierski literat. To brudny, surowy obraz, który podczas lektury wyostrzał moje zmysły. Na własnej skórze czułem śliski dotyk tych ludzi, ich naganny zapach, to wypranie z uczuć i zobojętnienie względem podstawowych życiowych wartości. Być może w głębi duszy to ludzie o miękkich sercach, wrażliwi, ale ich codzienne porażki sprawiły, że stali się egoistami i nie potrafią uszanować nawet własnego ciała. Irimiás? Myślę, że Mihály Víg okazał się trafionym wyborem i na ekranie wygląda tak, jak za pomocą wyobraźni stworzył go Krasznahorkai. Lista tego, co symbolizuje ta postać, jest nieskończona... Wybawiciel, figura Chrystusa, uosobienie ludzkich pragnień do posmakowania szczęścia, szansa na wyzwolenie... Po lekturze widzę również, że Béla Tarr wraz z Krasznahorkaiem dopisali kilka wątków do scenariusza filmowego, a właściwie danych scen. W literackim pierwowzorze brakuje choćby sytuacji, gdy mieszkańcy wioski z obruszeniem oddają pieniądze Irimiásowi, po czym ten wygłasza swoją kolejną mowę i zawstydza ich tak, że po chwili pokornie ponownie ofiarowują mu swój kapitał...To trudna książka. Zbudowana ze zdań wielokrotnie złożonych, że momentami można zgubić podmiot. Trudna, bo bezkompromisowa. Ludzie są źli, to czytelnik obcuje ze złem. Ludzie są fałszywi, to czytelnik doświadcza kłamstwa. Częścią życia jest śmierć, której także nie brakuje w "Szatańskim tangu". A samo tytułowe tango? Tak jak w filmie... Wymowne. Węgierski chocholi taniec? Czemu nie...

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 22 kwie 2017, 1:42

"Kompleks Tołstoja: myśli o życiu, sztuce i filmie", czyli kompilacja publikacji, wywiadów i innych form wypowiedzi Andrieja Tarkowskiego. Fajnie, że po obejrzeniu filmów, można kontynuować przygodę z tym reżyserem poprzez literaturę, wszak to nie tylko filmowiec, lecz również filozof, czy po prostu człowiek o ciekawym światopoglądzie. Seweryn Kuśmierczyk bardzo umiejętnie zestawił ze sobą różne teksty, bardzo często tworzą one spójny rozdział i ciężko wnioskować, że dane fragmenty pochodzą z innych źródeł. Zainteresowały mnie nie tylko wypowiedzi Tarkowskiego odnośnie samej sztuki filmowej, lecz również świata jako takiego. Fragmenty, w których opowiada o tym, czym jest dla niego woda, czy przyroda... Coś pięknego. Poza tym dzięki tej książce dowiedziałem się, co Tarkowski cenił w twórczości Roberta Bressona. W "Czasie podróży" mówił o Dowżence, czy Bergmanie, a to jednak francuski reżyser był jego ulubionym artystą. Ponadto, z "Kompleksu Tołstoja" wiele dowiadujemy się również o problemach Tarkowskiego z wytwórniami filmowymi w Rosji, z władzami kraju, tłumaczy on, dlaczego musiał emigrować do Włoch... Nie brakuje też wzmianek o tym, co słyszałem wcześniej, czyli planował on adaptować "Idiotę", nakręcić biografię Dostojewskiego, przenieść na ekran "Hamleta"... Smutno, że przedwczesna śmierć to uniemożliwiła.

Awatar użytkownika
fekalia
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1482
Rejestracja: 20 paź 2013, 12:57
Reputacja: 503

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fekalia » 23 kwie 2017, 17:24

Jakieś ciekawe rabaty w związku ze światowym dniem książki?

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 23 kwie 2017, 17:31

fekalia pisze: Jakieś ciekawe rabaty w związku ze światowym dniem książki?
Woblink -30%

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12986
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3290
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 kwie 2017, 18:15

Jezeli chodzi o ksiazki elektroniczne to najlepiej zalozyc sobie konto na upolujebooka.pl i wlaczyl alert cenowy na interesujace nas ksiazki.

Gdy cena na konkretny tytul mi nie odpowiada pisze do kilku internetowych ksiegarni i prosze o jej obnizenie. Czasami to robia innym razem daja kod rabatowy nawet do 50%. Warto probowac.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 23 kwie 2017, 18:18

Chlopaczek pisze: Jezeli chodzi o ksiazki elektroniczne to najlepiej zalozyc sobie konto na upolujebooka.pl i wlaczyl alert cenowy na interesujace nas ksiazki.

Gdy cena na konkretny tytul mi nie odpowiada pisze do kilku internetowych ksiegarni i prosze o jej obnizenie. Czasami to robia innym razem daja kod rabatowy nawet do 50%. Warto probowac.
Masz plusa.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5671
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 23 kwie 2017, 20:49

Kusi mnie jakis horror poczytać, polecacie coś?

Sent from my SM-G935V using Tapatalk

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 23 kwie 2017, 20:57

cruel pisze: Kusi mnie jakis horror poczytać, polecacie coś?

Sent from my SM-G935V using Tapatalk
"Dziewczyna z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 06 maja 2017, 2:33

"Rękopis znaleziony w Saragossie" - właściwie to nie wiem, dlaczego tak późno zabrałem się za literaturę poświęconą temu filmowi. Po Potockiego jeszcze nie sięgałem, ale lektura Iwony Grodź to równie ciekawa pozycja. Na początku autorka umieściła film Hasa w kontekście polskiej kinematografii lat 1964-1965, zwracając uwagę na poprzedzającą je tendencję do kręcenia filmów historycznych, okoliczności nakręcenia "Rękopisu...", jego wyróżniający się charakter oraz ówczesny stosunek władzy do naszych reżyserów. Przewijają się m.in. komentarze i cytaty Gomułki. W samej analizie dzieła Grodź nie stara się ogarnąć wielopłaszczyznowości dzieła, nawet sama przyznaje, że jest to wielkie wyzwanie. Pieczołowicie za to komentuje barokowość utworu, jego bogatą scenografię i sposoby, dzięki którym Has nadał przestrzeni Wrocławia klimat hiszpańskich terenów. Nie zabrakło również ciekawostek o członkach obsady, m.in. początkowych problemach Zbyszka Cybulskiego z występowaniem przed kamerą bez okularów. Osobne rozdziały są także poświęcone muzyce Pendereckiego oraz "Rękopisie..." jako dziełu surrealistycznemu. Na koniec natomiast autorka pisze o tym, co jest powszechnie znane, czyli uwielbieniem, jakie film Has darzą zagraniczni reżyserzy, Martin Scorsese, Buñuel, czy Coppola.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4454
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 614
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 06 maja 2017, 9:40

Nowy Żulczyk fajny, może o te 100 stron za długi, ale fajny. Facet ma niesamowitą lekkość pisania i jest bardzo spostrzegawczy.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12986
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3290
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 maja 2017, 11:28

Dzisiaj sporo promocji na Publio i Virtualo. Warto rzucic okiem szczegolnie na Publio gdzie wszystkie ksiazki wydawnictwa Dowody na istnienie sa za 12.90.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26457
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6531

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 maja 2017, 16:23

Boromir pisze: Kojarzysz futbolowa taką książkę sprzed dwóch czy tam pięciu lat o jakiejś dziewczynie ze schizofrenią w zakładzie psychiatrycznym? Tytuł coś mi się kojarzy, że też był coś w stylu "zła dziewczyna", ale nie dałbym głowy na to. Okładka była mroczna coś w stylu Samary z Ringa. Pamiętam, że opis był zachęcający, ale gdzieś mi zakładka zniknęła i za cholerę nie mogę znaleźć tego.
Znalazłem :mrgreen:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199707/tonaca-dziewczyna

Pokręciłem w tytule, ale reszta się zgadza. Wylądowało na półce, w kolejce przed nią jakieś 14349 książek więc luzik.

Teraz grany Sergiusz Piasecki. "Złodziejską trylogię" czytałem w dzieciństwie i mimo upływu lat nic nie straciła ze swojego polotu. Świetnie się czyta przygody blatnych, z rewolucją bolszewicką w tle.

Dodatkowo dołożyłem jeszcze "Kochanek wielkiej niedźwiedzicy" który był fajny, ale już jednak nieco schematyczny.

"7 pigułek Lucyfera" też już kiedyś obrabiałem, krótka ale piękna sprawa, polecam każdemu bo, w mojej opinii, to lepsza satyra niż "Folwark zwierzęcy".

No i "Zapiski oficera armii czerwonej". I śmieszno, i straszno no ale tacy to byli goście.

Teraz postanowiłem polecieć chronologicznie więc następny będzie "Żywot człowieka rozbrojonego".

Musi jednak poczekać bo dorwałem "Przejażdżki z przyjemnością i nie bez morału" Tarasa Szewczenki. Nie lubię poezji więc siłą rzeczy nie znam jego twórczości za dobrze, ale jak nadarzyła się okazja poznać go od strony prozy to się skusiłem.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 29 wrz 2017, 19:41

Czytaliście książki Masy?

Bo mam audiobooka o kobietach polskiej mafii, pomyślałam, że w tle grania na konsoli sobie włączę, ale nie wiem, czy w ogóle warto się za to brać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”