Chelsea przez kilka tygodni była łączona z różnymi bramkarzami. Pewnie dlatego, że nic nie wskazywało na odejście Belga i oczekiwali, że podpisze nowy kontrakt. Mogli przepłacić za jakiegoś Pickforda, nie udało im się wygrać walki o Alissona... Wybrali Kepę. Może zrobili dobrze, może był na rynku ktoś lepszy, choć nikt nie przychodzi mi do głowy. Okaże się, ale to bardzo utalentowany bramkarz.
Courtois nie chciał odejść do Realu, bo tam mu Perez zakręcił w głowie i obiecał milion milionów. Chciał odejść do Hiszpanii tylko z przyczyn osobistych, rodzinnych. Real nie potrzebował bramkarza za wszelką cenę. Po prostu skorzystał z okazji.
O czym ty piszesz? Real nie trzyma siłą swoich zawodników. Chciał odejść James? Odszedł. Chciał Morata? Też odszedł. Chciał Ronaldo? Była dobra oferta i moment, więc też odszedł. Chciał Kovacić? Też znaleziono rozwiązanie. Juventus robi podobnie i też źle na tym nie wychodzi. Nie da się tego porównać do innych klubów, bo naprawdę dużo łatwiej jest odejść z Realu niż z PSG, Bayernu, czy np. Tottenhamu. Nie wiem, czy Modrić chciał odejść, czy nie. Nie wygląda na smutnego. Wiadomo, że nikt nie złożył oferty jego kupna, więc nie mogło być tematu. Tak działa ten biznes. Jak chcesz zawodnika, to musisz za niego zapłacić. Nie wiem, skąd zdziwienie otoczenia Interu, że ich podchody spotykają się z takimi a nie innymi komentarzami. To naturalna konsekwencja ich działań i propozycji. Ktoś się spodziewał, że Real odda Modricia prawie za darmo na wypożyczenie a potem wyda z 70 milionów na Thiago, czy kogoś innego? No chyba nie, chociaż co do włoskich dziennikarzy można mieć wątpliwości. A jak Modrić odejdzie za rok? To odejdzie. Jest spełniony, osiągnął w klubie wszystko i będzie miał swoje lata. Real znajdzie kogoś na jego miejsce. Ma czas.








2: