Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 28 lis 2015, 10:02

Niby tak, ale nie można było tego zrobić przed sezonem i nie marnować chłopakowi paru miesięcy kariery?
Można było, ale wydaje mi się, że Lui liczył, że Wilson jednak poczyni ten krok do przodu. Inna sprawa, że nikt raczej nie wie, czy wtedy była taka oferta jak teraz. Dobry klub grający ofensywną piłkę, gdzie wśród napastników nie ma wielkiej konkurencji.

Nie można jednak zapomnieć, że Willo po prostu w tym sezonie jest bezbarwny. Dostał szansę od pierwszych minut z Boro i zawiódł. WYglądał jak junior na tle seniorów. Wyglądało to gorzej niż w jego debiucie. To musi martwić. Gdyby Lingard był taki bezbarwny to by kolejnych szans nie dostał. Dostajesz minuty jak walczysz o skład, to musisz zrobić absolutnie wszystko, żeby trener zaufał ci kolejny raz. Obawiam się trochę o Wilsona i bardzo liczę, że okres na wypożyczeniu pozwoli mu znaleźć odpowiedni rytm i już w przyszłym sezonie będziemy mieli gotowego do gry na najwyższym szczeblu grajka.

Dzisiaj nie będę mógł oglądnąć meczu i jakoś nie czuję z tego tytułu jakiegoś wielkiego żalu. Szczególnie, że z gry wypadł prawdopodobnie jeden z niewielu zawodników, dla ktorych warto było oglądać United w ostatnim czasie - Lingard. Oby swoją szansę dostał Perriera.

Wróć do „Anglia”