Mnie osobiście byłoby szkoda gdyby ktoś pobił rekord Bulls, nawet wyrównał. Mam zdecydowanie większy sentyment do lat 90 niż obecnych. Każdy nowy rekord to coś fajnego jednak lata 90te to było coś.
GSW mają rekord rozpoczęcia sezonu i niech na tym pozostaną, inne im zdecydowani nie są potrzebne - na chwilę obecną nawet w przypadku 1-2 porażek demolują konkurencję. Jednak jeśli wytrwają wyjazd na Wschód to będę im kibicował jak nigdy aby pobili wynik LAL.



