Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 17 sty 2016, 20:24

Filipe tak, mialam mieszane uczucia po jego powrocie, potem byl spadek formy po kontuzji, ale teraz widac, ze nie tylko wrocil do dobrej dyspozycji, ale i daje z siebie wszystko tak, jak w dawnych czasach w Atleti. W ogole obrona bardzo ladnie dzis, a Oblak jak zawsze solidny.
Bardzo mnie cieszy ta asysta Koke i to, ze bardzo sie staral, choc wydawalo sie ostatnio, ze troszke jest jakby pod forma. Uwielbiam go i mam nadzieje, ze bedzie gral tylko lepiej. Vietto niestety ciagle mizernie i w sumie dziwie sie, ze Cholo nie wystawi Correi od poczatku.
Augusto Fernandez zostal widac kupiony w celu zastapienia Tiago i ma byc chyba gwarantem takiej pewnosci na boisku, spokoju wynikajacego z tego, ze to grajek z doswiadczeniem, ja tam szczerze mowiac malo zwracam na niego uwage, ale za krotko jest w druzynie, zeby go oceniac.
Fajnie, ze wszedl Thomas, ale zabraklo tych paru minut wlasnie dla Angelito (Cholo zdaje sie w ogole nie zrobil trzeciej zmiany).
Carrasco fajnie sie porusza bo boisku, wszedzie go pelno, jest szybki i choc czasem niedokladny to moze sie podobac, musze przyznac, ze kompletnie nie mialam do niego przekonania a zaskakuje mnie caly czas na plus. Atleti chyba jednak potrzebuje skrzydlowych z prawdziwego zdarzenia!

Las Palmas moglo sie w wielu momentach podobac, sa bardzo fajna mila dla oka ekipa. W ogole mecz raczej przyjemny do ogladania a Atleti mialo mnostwo szczescia, ze udalo sie wygrac az tak wysoko i chyba to jest troche nie do konca sprawiedliwe wzgledem rywala.
Czyzby chlopaki zaczeli nas przyzwyczajac do wynikow wyzszych niz jeden zero :wink: ?

Wróć do „Hiszpania”