Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 30 sty 2016, 22:59

bylem na babyshower, cokolwiek to jest, coz, jestem najebany..

Powiedzcie mi. Jakim cudem Atleti wytrzymalo cala druga poloiwe w "7" bez straty gola????

Wynik gfenialny. Jestem wniewowiety. Placze ze szczescia.

Wróć do „Hiszpania”