No bo był słupek.fieldy pisze:To Komentatorzy uznali, że był słupek
Wydawało się, że Przyrowski obronił, ale on nawet dupy w tej bramce nie ruszył, tylko podniósł ręce, żeby się zasłonić, bo bał się, że go piłka w łeb trafi, ale ona trafiła w słupek... Znając Janasa to Przyrowski jeszcze dłuuugo u niego będzie grał. Bo jak Janas kogoś lubi, to ten piłkarz gra w reprezentacji. Nie ważne jak, ale gra. To dotknęło Smolarka. Komentatorzy mówili, że Smolarek jest jedynym Polakiem w kadrze, który nie boi się pojedynków jeden na jeden. Janas go nie lubi i Ebi raczej nie będzie grał w pierwszym składzie. Daj Boże, żeby na MŚ pojechał


