Nie, nie Didżeju.Ja to wszystko pisałem trybem "jeśli" i w sumie zapędziłem się aż za daleko.Plotka plotką, ale dziwi mnie taka cisza wśród Cassano, zwłaszcza po zniesieniu 'embargo' na transferu.Ktoś coś kombinuje.Wydaje mi się, że Moggi najpierw uzgodni się w 100 %, że PP jest jego a dopiero to ogłosi światu, bo być teraz taka opera mydlana jak z Robinho, tyle że wie to tylko on i Sensi oraz ich ludzie.
[EDIT]
Capello swoją drogą jest dla niego jak ojciec, ale wystarczy aby PP znalazł w kimś autorytet, tak jak np. w Tottim i będzie wszystko git.Trzeba mu pokazać miejsce w szeregu póki jeszcze jest młody, bo na starość się tego nie 'wyleczy'.


