
Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 05 maja 2016, 10:32
grzegorzfcb
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 maja 2016, 10:44
FRYDERYK SZOPEN pisze: guardiola nie wiem co tam zrobi, napisalem wyzej, tam 3/4 podstawowej 11 jest do absolutnej wymiany.
FRYDERYK SZOPEN pisze: dla mnie jedynymi pilkarzami ktorzy sa warci uwagi w tym zespole to ikenacho, kevin i otamendi. reszte bym rozgonil na cztery wiatry.
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 05 maja 2016, 11:01
Co to znaczy "zrobił potwora", Cholo to doktor Frankenstein ?Morrow pisze: Augusto Fernandez mógł uchodzić za ogórka, Simeone w meczu z Barceloną zrobił z niego potwora
grzegorzfcb

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 05 maja 2016, 11:04
stary rupieć
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 maja 2016, 11:06
No takie powiedzenie. A że wcześniej dla wielu był anonimowy to Cholo go "stworzył" dla piłkarskiego świata. Niszczył jak bestia w środku więc był potworem, coś jak Doktor przy piątkugrzegorzfcb pisze: o to znaczy "zrobił potwora", Cholo to doktor Frankenstein ?
Właśnie o to mi chodziło w kontekście City. Przy odpowiednim systemie i trenerze niektórzy piłkarze, których teraz wyrzuca się z klubu, mogą wskoczyć o szczebel wyżej i się zaadaptować bo mają ku temu predyspozycje. Tak jak napisałeś, tylko tyle i aż tyle. Nie każdy zawodnik musi w pojedynkę wygrywać mecze żeby być bezcennym dla drużyny.grzegorzfcb pisze: Augusto Fernandez to bo bardzo dobry pomocnik wybrany prawidłowo do określonego systemu i świetnie się w nim odnajdujący. Pokazał się znakomicie w Celcie i teraz potwierdza swoją klasę
Tyle i aż tyle
Ot dyrektor sportowy i trener zrobili dobrą robotę, nie patrzyli na nazwisko, wiek CV(tzn nie deprecjonowali go) i tylko na profil gracza
Skauting, spójna wizja zespołu, współpraca dyr sportowego i trenera a nie żadna magia
W takiej formie w jakiej jest obecnie wygryzłby swobodnie obydwu. Problemem było to, że jak grał to albo kaleczył albo był przeciętny. Możliwe, że nie zaadaptował się w Anglii a możliwe, że w Chelsea nie wiedzieli jak go odpowiednio wykorzystać.grzegorzfcb pisze: A co Filipe Luisa wtedy para boczny Azpilicueta - Bronek była jeszcze bardzo mocna, Tłumacz na lubi rotować(w obronie to w sumie niewskazane) a Filipe miał większe ambicje niż grzecznie siedzieć na ławce
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 05 maja 2016, 11:11
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luminos » 05 maja 2016, 11:13
Luminos
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 05 maja 2016, 15:02
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 maja 2016, 17:33
MGiggs

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 05 maja 2016, 17:50
wloski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 maja 2016, 17:56
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 maja 2016, 18:04
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 05 maja 2016, 18:33
z Dynamem grali na podobnym poziomie lecz rywal łatwiejszy a PSG to też gwiazdy pobierające duże pensje i mecz był równorzędnyMorrow pisze: Niezrozumiałe jest tylko dlaczego od samego początku zaprezentowali się w dwumeczu z Realem tak jakby ten półfinał to był już ostatni etap całych zawodów i to tylko do odbębnienia.
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 maja 2016, 19:57
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 05 maja 2016, 21:06
Wtedy PSG dopiero dojrzewało, mieli jednego Pastore i tyle. Przecież City w sezonie 2009/2010 też przegrało wyścig z Tottenhamem o Ligę Mistrzów.janop pisze: a przegrana w lidze z Montpellier to jedna z większych wpadek ligowych w XXI wieku.
blackmore
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio