Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016 - Strona 11

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto zagra w finale?

Manchester City
5
36%
Real Madryt
9
64%
Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 05 maja 2016, 10:32

O City w najlepszym razie można powiedzieć że posiada szkielet na którym można budować mocną drużynę: Hart, Kompany, Otamendi, Fernandinho, KdB, D.Silva, Kun, z młodych Iheanacho. Z kilku innych np bocznych obrońców byli by bardzo solidni zmiennicy w wielkim klubie
z tego Kompany, KdB, Silva i Aguero "lubią się" połamać, ważne w kontekście tego co się działo z kontuzjami w Bayernie

Ogólnie to bramkę i obronę bez większych zmian można zostawić na upartego ale w pomocy i na skrzydłach oraz pewnie w ataku są do wydania miliony monet by zrobić z City klub na poziomie 1/4 LM

Jedno zastrzeżenie jest potrzebne IMO: Chelsea startowała a poziomu Tottenhamu, drużyny nr 5, czasem 4 w lidze a City bo ja wiem, Evertonu, albo i niżej

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 maja 2016, 10:44

Z częścią argumentów Szopena się zgadzam, zwłaszcza fragment o tym, że City nie straciło żadnego kluczowego piłkarza w ostatnich latach celny ale z kadrą IMO trochę przesadziłeś:
FRYDERYK SZOPEN pisze: guardiola nie wiem co tam zrobi, napisalem wyzej, tam 3/4 podstawowej 11 jest do absolutnej wymiany.
FRYDERYK SZOPEN pisze: dla mnie jedynymi pilkarzami ktorzy sa warci uwagi w tym zespole to ikenacho, kevin i otamendi. reszte bym rozgonil na cztery wiatry.

Gwiazdy i kluczowych graczy dla drużyny kreuje system gry i wizja trenera. Taki Filipe Luis w Anglii od święta się podnosił z ławki, w takim Atletico jest gigantem, Augusto Fernandez mógł uchodzić za ogórka, Simeone w meczu z Barceloną zrobił z niego potwora. Kolejne przykłady to taki Kante, Mahrez czy Vardy, którzy w sprzyjających okolicznościach i odpowiednim trenerze w Leicester wyrośli na gwiazdy ligi.

Zmierzam do tego, że to nie jest tak, że w City mają bandę nieudaczników w kadrze, tam IMO jest szkielet na bardzo dobry zespół, część wzmocnień, które wymieniłeś miało miejsce w ostatnim czasie (Otamendi i De Bruyne), część zapowiadała się lepiej ale nie odpaliła tak jak zapowiadano ale problemem drużyny jest to, że wciąż jest nijaka, nie ma charakterystycznego stylu, któremu podporządkowuje się budowę kadry. W efekcie tego City wychodzi na taki Real i nie ma pojęcia jak rozegrać piłkę przez 180 minut żeby zagrozić Navasowi. Ten progres, którym jest 1/2 finału też jest trochę mylący, pewnym sukcesem było wyeliminowanie PSG (równie przereklamowane co City póki co) ale mam wrażenie, że gdyby Obywatele dostali wzorem poprzednich lat kogoś silniejszego w 1/8 to efekt byłby identyczny jak w potyczkach z Barceloną. Jest progres wyniku ale nie widzę progresu w grze.

Co do trzonu składu to nie przesadzajmy, Hart, Clichy, Silva, Aguero to obok wspomnianych Otamendiego i De Bruyne są gracze, na których można budować bardzo silny zespół. Są jeszcze przecież wciąż młodzi Kelechi, Sterling czy Mangala, którzy prime time mają przed sobą jeśli zostaną dobrze poprowadzeni ale każdy z nich ma papiery na bycie najlepszym na swojej pozycji w lidze. Ten deprecjonowany przez Ciebie Fernandinho też moim zdaniem nie jest za słabym piłkarzem na City, przy odpowiedniej chemii i systemie potrafi dawać bardzo dużo drużynie. Problemem jest to, że City ma też w składzie takiego Kompanego, który niby jest kapitanem a łamie się co drugi mecz na miesiąc albo Toure, który sprawia wrażenie jakby już był na wakacjach. Są jeszcze piłkarze jak Jesus Navas czy Fernando, którzy wydają się za słabi na poziom do jakiego aspiruje City i jak do tego dodamy niepotrzebnych najemników jak Nasri, Bony, Delph czy Demichelis to dostajemy kadrę fajną na papierze ale nie w pełni kompletną. Nie jest moim zdaniem jednak tak, że tu trzeba wszystko zaorać i budować od zera. Potrzeba kilku usprawnień ale przede wszystkim człowieka z konkretną wizją gry i mentalnością mistrza. Nie tylko w przeciętnej Anglii ale takiego, który będzie chciał też dominować w Europie.

Mam trochę wrażenie, że odkąd ten zespół zdobył drugiego majstra i ustabilizował swoją pozycję w Anglii to stanął w miejscu jakby to był koniec ich planów. Niby mówi się o aspiracjach w Europie ale na boisku nie widać żeby piłkarze i trener byli do tego przekonani.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 05 maja 2016, 11:01

Morrow pisze: Augusto Fernandez mógł uchodzić za ogórka, Simeone w meczu z Barceloną zrobił z niego potwora
Co to znaczy "zrobił potwora", Cholo to doktor Frankenstein ?

Augusto Fernandez to bo bardzo dobry pomocnik wybrany prawidłowo do określonego systemu i świetnie się w nim odnajdujący. Pokazał się znakomicie w Celcie i teraz potwierdza swoją klasę
Tyle i aż tyle
Ot dyrektor sportowy i trener zrobili dobrą robotę, nie patrzyli na nazwisko, wiek CV(tzn nie deprecjonowali go) i tylko na profil gracza
Skauting, spójna wizja zespołu, współpraca dyr sportowego i trenera a nie żadna magia

A co Filipe Luisa wtedy para boczny Azpilicueta - Bronek była jeszcze bardzo mocna, Tłumacz na lubi rotować(w obronie to w sumie niewskazane) a Filipe miał większe ambicje niż grzecznie siedzieć na ławce

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1030
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 43

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 05 maja 2016, 11:04

Gratulacje dla Realu. W pełni zasłużyli na finał.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 maja 2016, 11:06

grzegorzfcb pisze: o to znaczy "zrobił potwora", Cholo to doktor Frankenstein ?
No takie powiedzenie. A że wcześniej dla wielu był anonimowy to Cholo go "stworzył" dla piłkarskiego świata. Niszczył jak bestia w środku więc był potworem, coś jak Doktor przy piątku ;)
grzegorzfcb pisze: Augusto Fernandez to bo bardzo dobry pomocnik wybrany prawidłowo do określonego systemu i świetnie się w nim odnajdujący. Pokazał się znakomicie w Celcie i teraz potwierdza swoją klasę
Tyle i aż tyle
Ot dyrektor sportowy i trener zrobili dobrą robotę, nie patrzyli na nazwisko, wiek CV(tzn nie deprecjonowali go) i tylko na profil gracza
Skauting, spójna wizja zespołu, współpraca dyr sportowego i trenera a nie żadna magia
Właśnie o to mi chodziło w kontekście City. Przy odpowiednim systemie i trenerze niektórzy piłkarze, których teraz wyrzuca się z klubu, mogą wskoczyć o szczebel wyżej i się zaadaptować bo mają ku temu predyspozycje. Tak jak napisałeś, tylko tyle i aż tyle. Nie każdy zawodnik musi w pojedynkę wygrywać mecze żeby być bezcennym dla drużyny.
grzegorzfcb pisze: A co Filipe Luisa wtedy para boczny Azpilicueta - Bronek była jeszcze bardzo mocna, Tłumacz na lubi rotować(w obronie to w sumie niewskazane) a Filipe miał większe ambicje niż grzecznie siedzieć na ławce
W takiej formie w jakiej jest obecnie wygryzłby swobodnie obydwu. Problemem było to, że jak grał to albo kaleczył albo był przeciętny. Możliwe, że nie zaadaptował się w Anglii a możliwe, że w Chelsea nie wiedzieli jak go odpowiednio wykorzystać.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 05 maja 2016, 11:11

akurat tutaj chopin ma rację. Jak można bronić City jak to podręcznikowy przykład na wypierdzielanie kasy w błoto, byle fmowiec z gimnazjum mając tą kasę by zrobił lepsze transfery. Tylko do Aguero,Harta,Kevina i iheanacho dodałbym Silvę.
Mangala może młody ale drewniany i za 40 mln Funta to można a nawet trzeba było kupić 2 lepszych obrońców.

Clichy,Sagna,Fernando,Navas,Bony to powinni być w najlepszym wypadku ławkowicze

jak można nazwać planem transferowym kiedy kupuje się Kompany`ego który jako jedyny z dawnej ery się ostał, potem Demichelis, Savić, który zaraz zostaje pogoniony, przychodzi NAstasić, też pogoniony, Mangala - zawodzi, kolejny rok kolejny Otamendi a teraz kolejny sezon niedługo i już kolejna fortuna na Laporte się szykuje. Ile było napastników? Aguero,Tevez,Dzeko ktoś tam jeszcze, teraz Aguero i drewno Bony :ozob:
każdy z wcześniejszych rezerwowych był lepszy od Bony`ego a Tevez nie gorszy od Aguero.
Ostatnio zmieniony 05 maja 2016, 11:18 przez League, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Luminos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 20 maja 2012, 11:17
Reputacja: 0

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luminos » 05 maja 2016, 11:13

Już same niektóre transfery City wskazywały na chęć utrzymania status quo. Mając Zabaletę, ściągać jeszcze starszego Sagnę. Podobnie z drugiej strony (Clichy jest w wieku Kolarova). Środek pola to od dawna dla mnie zagadka, bo Fernando to typowy przecinak, a Fernandinho też pewnego pułapu nie przeskoczy (40 milionów euro to on dla mnie nie był wart). Jedyny jakiś pomysł był na środku obrony, bo Otamendi powoli łapie formę, a Mangala też był najgorętszym towarem jeżeli chodzi o stoperów.

A na skrzydle od paru lat Jesus Navas, który nie potrafi strzelać bramek, a do tego popsuł jedną z niewielu szans na bramkę w meczu z Realem.

Co do przyszłości, to sądzę, że w lecie mogą przyjść naprawdę solidni piłkarze, bo mimo wszystko nazwisko Guardiola na pewno przyciągnie więcej piłkarzy niż Pellegrini (chociaż jeżeli chodzi o poziom trenerski, to nie będę się rozwodził).

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 05 maja 2016, 15:02

http://www.24sata.hr/sport/luka-smiren- ... dac-472750 Modrić jaki gangsta :D do sedziego i fuck your slovenian mother in p***** :haha: ciekawe czy plota

a tu Yaya myślał że nie City a United go chciało.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 maja 2016, 17:33

Schalke z MU potrafiło strzelić gola i pokazac pare fajnych akcji . City sie obsralo z przecietnym w tym pofinale Realem.To nie jest mentalny zespoł na takie etap rozgrywek. Zgadzam sie z Morrowem- oni swego czasu staneli w miejscu,grają podobnie, zero progresu. Guardiola bedzie miał co robic.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11521
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 936
Kibicuję: Juventus
Lokalizacja: Jama Zła

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 05 maja 2016, 17:50

Tak sobie myślę Panowie, że PSG chyba byłoby bardziej równoprawnym partnerem w tej bitwie i raczej stworzyłoby dwa ciekawe widowiska niż te które musieliśmy oglądać z bólem oczu i serca.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 maja 2016, 17:56

co tam PSG - Leicester by się bardziej postawiło, Spurs, czy Arsenal pewnie też. Arsenal daje dupy w tym sezonie, ale jednak coś tam walczy. City nic nie walczyło. To było niepojęte, historyczny awans poza 1/8, są jedną bramkę od awansu do finału, gdzie czeka Atletico, a oni mają wyjebane...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 maja 2016, 18:04

Możemy sobie gdybać kto by się postawił bardziej a kto nie, tyle, że to nie żadnego sensu i do niczego nie prowadzi. Nikt PSG nie bronił przecież wyeliminować tak wyszydzanego teraz City. Tak samo jak nikt nie kazał Juventusowi dawać dupy z Sevillą i Mönchengladbach w grupie. Wtedy trafiliby na Dynamo a nie Bayern. Fakty są takie, że Obywatele, grając raz lepiej raz gorzej, wywalczyli sobie awans do półfinału. Niezrozumiałe jest tylko dlaczego od samego początku zaprezentowali się w dwumeczu z Realem tak jakby ten półfinał to był już ostatni etap całych zawodów i to tylko do odbębnienia.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 05 maja 2016, 18:33

Morrow pisze: Niezrozumiałe jest tylko dlaczego od samego początku zaprezentowali się w dwumeczu z Realem tak jakby ten półfinał to był już ostatni etap całych zawodów i to tylko do odbębnienia.
z Dynamem grali na podobnym poziomie lecz rywal łatwiejszy a PSG to też gwiazdy pobierające duże pensje i mecz był równorzędny ;)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 maja 2016, 19:57

Ryba wczoraj pisał cos o Atletico..ze jakby tak City zagrało to by była beka :mrgreen: Real w tej formie dostałby wpierdziel od Bayernu...a jaką nawalnice robi Bayern pepa u siebie to polecam zobaczyc ich wyniki w LM- kosmiczny Bilans- przetrwali nawałnice,strzelili gola. City z takim nastawieniem by dostało niezłe bęcki, dwa inne swiaty.

Nikt nie bronił Juventusowi wygrania grupy. Dla mnie faworytem finału jest Real.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 05 maja 2016, 21:06

janop pisze: a przegrana w lidze z Montpellier to jedna z większych wpadek ligowych w XXI wieku.
Wtedy PSG dopiero dojrzewało, mieli jednego Pastore i tyle. Przecież City w sezonie 2009/2010 też przegrało wyścig z Tottenhamem o Ligę Mistrzów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”