Pierwszy bieg - jedziemy na 3:3, wyjście z ostatniego łuku - defekt - 4 punkty w plecy.
Bieg drugi - jedziemy na 5:1 i po trzecim okrążeniu maszyna Ułamka staje - chyba pomyślał, że 4 okrążenia już minęły. Kolejne dwa punkty w plecy.
Bieg czwarty - Holta przesadza w ataku i zakopuje się pod bandą. Na końcu jeszcze podjeżdża naszego juniora
Bieg piąty - znów jedziemy na 5:1 i co? I defekt Drabika [14 silnik w tym sezonie
Bieg szósty - jedziemy na 4:2 i co? I znów defekt Piekarskiego. Kolejny punkt do tyłu.
Bieg jedenasty - Piekarski pożycza maszynę i zalicza defekt... Jeszcze przed startem
Dwanaście punktów straconych totalnie bez sensu
W ogóle to wszyscy od nas - poza Wlaskiem i Drabikiem jeździli jak pijani. Nie dość, że kilka razy pomylili tory i kopali przed startem pola przeciwników
Bardzo dobra postawa Protasiewicza i Jonssona. Reszta w Polonii tak sobie, wiele punktów zdobytych przez naszego pecha
5 punktów to żadna przewaga. Pamiętam nasz ostatni mecz w Bydzi - prowadziliśmy 10 punktami i całą przewagę przetrwoniliśmy
Jeszcze jestem zawiedziona po tym meczu


