Podróże

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6568
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1533
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post autor: Keres » 25 lip 2016, 10:49

Darkman1948 pisze: Ja bym się tam autem nie pchał. Nawet pewniejszym. Paliwo, opłaty za autostrady, ew. parkingi wyjdą pewnie drożej niż bilety lotnicze. A jazda drogami innymi niż autostrady to połowa urlopu w drodze ;) Już lepiej polecieć i na miejscu auto wypożyczyć. Chociaż jak wybierzesz Rzym i Watykan to auto będzie zbędnym ciężarem. Tam jest straszny tłok i niektórzy żeby parkować się lekko rozpychają. Jak tam byłem to 95% pojazdów miało rysy i przetarcia na zderzakach. Nawet takie na pierwszy rzut oka nowe. Tylko Rzym jest niestety dość drogi.
Całkowicie się zgadzam. Byłem autem we Włoszech 2 lata temu. Miała być objazdówka do Rzymu, Wenecji, Wiedniu i Bratysławie, ale sprawy tak się obróciły, że Wiedeń i Bratysławę musieliśmy odpuścić. Ale do rzeczy: autostrady po Italii 110 E, od tego winiety po Czechach i Austrii. Paliwo we Włoszech tankowaliśmy po 1,7 E/l. Tylko raz wieczorem wybraliśmy się na kolację, tak to kupione mieliśmy trzydniowe karnety na komunikację miejską. W ogóle po ścisłym centrum turyści nie mogą jeździć autem. No i jak mówisz - oni jeżdżą jak szaleni, duże prawdopodobieństwo zarysowania auta. Do tego droga: ja z okolic Kielc miałem 1700 km, jakim autem by się nie jechało, to jednak długo i męcząco.
Gdybyśmy wiedzieli, że tak wyjdzie, to odpuścilibyśmy auto na rzecz samolotu, no ale ogólnie nie żałuję wyjazdu. Rzym to pozycja obowiązkowa w Europie.

Wróć do „Hyde Park”