BadBoy pisze: Papryczki Habanero ktoś jadł? Moc niesamowita. Zawsze jak robiłem spaghetti d'ollio które ubóstwiam to dawałem 3 pepperoni bo lubię ostre. Ale ostatnio dorwałem właśnie Habanero. I przed chwilą zrobiłem owe danie ale po skrojeniu jednej papryczki jakoś mała objętościowo mi się wydawała, więc skroiłem drugą. Błąd! podejrzewam że pół by starczyło
"Nutella" na bazie awokado jest świetna. Możesz też wykorzystać kawałki awokado do sałatek, wrapów i omletów. Ale zblendowane do zielonych koktajli i zup-kremów.
No i samych past można z awokado wymyślić mnóstwo - ja lubię robić z jajkiem, Zośka się zajada


