cos ci wkleje:
"Mignolet jak najbardziej zasługuje na walkę o złote rękawice czy jak to się nazywa, ale dzięki swoim kolegom nie ma to najmniejszych szans."
wiesz kto to napisal? zgadnij.
gdy przyszedl mignolet to trzepales sie publicznie jakiz on wspanialy, wymieniales jakies pojedynycze swietne interwejcie. wiec tak jak napisalem: nie bede rozmawial jaki bylby hart w liverpoolu bo nieprzezyles go na wlasnje skorze. pewnie po babolach takich jakie przyjmuje w city pisalbys o nim to samo co dzis piszesz o mignolecie-mimo ze na poczatku byl twoim ulubiencem.



