Ludzie po prostu nie myślą. Nie chce im się. Są leniami.futbolowa pisze: Mam podobnie. Wspominałam o tym zresztą wczoraj na fejsie. Dostaliśmy PW na fp wydawnictwa. Laska się pyta, czy zamierzamy przetłumaczyć trzecią część pewnej serii. Ja jej na to, że już przetłumaczyliśmy, ale wydać nie możemy. Na co ona: "a nie moglibyście tego chociaż na Chomikuj wrzucić?" No to jej odpowiadam, że uznam to pytanie za żart, a ta z wielkim oburzeniem, że to nie żart, że 5 lat czeka, że powinniśmy to upublicznić na Chomiku itd. itd. Żenada.Zaś druga błagała o współpracę, bo wszystkie wydawnictwa jej odmawiają, a ona założyła trzy tygodnie temu bloga żeby jej wydawcy książki przesyłali. Odpowiadam kulturalnie, że musi prowadzić bloga minimum rok itd., a ta się oburza "za rok to ja już nie będę zainteresowana" Potem kolejna coś się rzucała, i kolejna... I tak codziennie. Masakra.
Można się z tym zetknąć wszędzie. W pracy, w sklepie na zakupach itd.
Jednak dobrze, że zaproszenie jeszcze do mnie nie dotarło.



