Legalizacia marihuany

Handsome Boy

Post autor: Handsome Boy » 31 sie 2005, 14:33

no ok, ma prawo do wlasnego zdania. ja tylko staram sie go wyprowadzic z bledu, poniewaz sie myli. narkotyki nie powstaly 5 lat temu. jakos poprzednie pokolenie nie wyginelo masowo. duzo osob pali trawe, ale juz o wiele mniej wciaga fete, piguly jeszzce mniej, inne drugi to sprawa marginalna, z reszta widac po dostepnosci na rynku. chce tylko uswiadomic, ze paenie trawy od czasu do czasu nie jest niczym zlym, a juz na pewno nie jest cpaniem. w niektorych krajach jest to legalne, wiec chyba nie moze byc takie zle. na pewno jest lepsze i bezpieczniejsze od alkoholu, a uzaleznic od alkoholu sie da, a od marihuany nie.
a slowo cpanie swiadczy tylko o tym, ze nie spotkales sie z narkotykami i boisz sie tego i/lub ludzi ktorzy to robia.
jezeli ktos nie wiem nic, lub prawie nic to po co ma wyrazac swoje zdanie, tym bardziej, ze nie jest oparte totalnie na zadnych doswiadczeniach, a jedynie na przeswiadczeniach 13 latka.

Wróć do „Hyde Park”