Simonek pisze: Antyfutbol nie ma tutaj znaczenia - licza się zwycięstwa
Nielubie takiego podejscia do futbolu.Dla mnie na pierwszym miejscu liczy sie jak gra moja druzyna.Denerwujace sa takie podchody.
Wołabym przegrac tak jak w pólfianle PSV niz wygrac jak Milan.I dlatego nie ogladam ligi włoskiej, same emocje to zamało.Dlatego kibcuje MU i dlatego szanuje Bayern Barce Arsenal itp.
Jak Ci sie podoba antyfutbal to sie ciesz, ja rzygam takimi meczami jak Liverpool:Chelsea.



