Wiesz, tak wygląda dzisiejszy futbol. Romantyzm to relikt. Nie kupujesz, nie istniejesz. Co z tego, że kupujemy, jak większość to transfery z nazwiskami co najmniej średnimi? Abstrahując od Ibry :
Bailly i Mychitarian - transfery udane.
Depay, Darmian, Schneiderlin to takie nazwiska jak Griezman czy Bale? No sorry. Pogba to insza inszość, ale już hajs za Di Marię to jakiś kabaret. Nie zmienia to faktu, że właśnie takie nazwiska jak Di Maria ( pal sześć jaką formę prezentował, życie ) powinni przychodzić, jeśli JUŻ. A jak nie, to wychowankami łatać dziury.
Czyli w zasadzie, z całym szacunkiem, odkryłeś Amerykę w konserwie. Chylę czoła
Rozumiem, że 8 bramek Martiala i 11 Rashforda w połączeniu z fenomenalnym Rooneyem, który strzelił dokładnie tyle bramek co Pogba, jest dobrym wynikiem i tylko jeden napastnik więcej będzie antidotum? Red85, zawsze ceniłem Twoje wypowiedzi, ale to kompromitacja. Chyba, że pomyliłem tematy i nie piszemy o odrodzeniu United, tylko o max 5 pozycji, to tak, masz rację.
Na szóstkę w skali do 10, czy z numerem?
Martial miał być drugim Henrym, ale dostaje za mało szans. Mam tylko nadzieję, że taka filozofia sprowadzania rewelacji, które kiedyś może wypalą, nie skończy się jak w Arsenalu.



