Choc ja tez sie zastanawiałem czemu od pierwszej minuty nie zagrał
Niestety ma pecha znow kontuzja a nie dawno powrocił po długiej przerwie zaczac odzyskiwac forme
Choc jeszcze za bardzo nie wiadomo co mu jest to mam nadzieje ze to nic powaznego.
Kapitanem był Massimo Ambrosini.shevcento pisze:kto był kapitanem z Ascoli pod nieobecnosc Paolo ??
pozdro.
FORZA MILAN


