Winszuję zmysłu politycznego ale... po co takie akcje? Po co najpierw Polaków wkurwiać, a potem grać dobrego wujka gdy jednak suweren przebąkuje że to nie jest to, czego on oczekuje? I tak nikt przecież w męża opatrznościowego Jarosława nie uwierzy, tego nikt nie kupi.


