Holandia - Dania 4:2 (Miedema 10' 89' Martens 28' Spitse 51' - Nadim 6'-karny, Harder 33')
Co tu dużo mówić, mecz godny finału
Holenderki wygrały zasłużenie, grały bardzo fajny, ofensywny futbol bez zbędnych kalkulacji, miały efektownie grające zawodniczki (Martens, van de Sanden, van de Donk), i nie miały wyraźnych słabych punktów. Trzymałem w finale kciuki za Danię, ale zwycięstwo Holenderek też jest dobre - pomarańczowe wniosły swoją grą powiew świeżości do kobiecego futbolu, oby nie był to ich jednorazowy wyczyn.



