Czy aż taka dziwna? Anglicy tradycyjnie w eliminacjach nie zawodzą, mają 1. miejsce w grupie i dość komfortowy układ spotkań bo zostały im wyjazdy z Maltą i Litwą a także mecze ze Słowenia i Słowacją u siebie podczas gdy rywale o awans do końca grają między sobą. Tu trudno liczyć na sensację.
Sam Rooney już nie znaczy aż tyle dla tej kadry i powinna sobie ona poradzić spokojnie bez niego do końca eliminacji. Skoro nie planuje dalej grać w koszulce reprezentacji to wydaje się odpowiedni moment na odejście - nie ma sensu żeby był składową zespołu budowanego na MŚ, w których nie planuje wystąpić.



