W nocy z Soboty na Niedzielę wreszcie wystartowało ESL Extreme Masters. W pierwszym spotkaniu Virtsusi ograli Navi 12-5. Na specjalne słowa uznania zasłużył Izak, który niemalże w pojedynkę rozprawił się z rosyjską ekipą. Z kolei w drugim starciu wieczoru Space Soldiers ulegli Cloud 9 6-8. Turecka ekipa zaczęła od prowadzenia, ale niestety frajersko zwalony Train pokrzyżował szansę na korzystny rezultat. Szkoda, bo Imho na tych trzech mapach lepiej prezentowali się Turcy.
I tak jednak największe emocje dopiero przed nami. W nocy z niedz na pon starcie tytanów FaZe zmierzą się z G2. Amerykanie co prawda ostatnie nieco bez formy, ale ekipa z Korei na pewno nie ma zamiaru ich lekceważyć. Szykuję się arcyciekawe widowisko. Ps Jaram się <3



