W 45 minucie Milar i mogło być gorąco ale Majdan na posterunku Brawo
Zagrali twardo i konsekwentnie i to im sie omało co nie opłaciło. Było widac jednak to ze Zienczuk i Kryszał znaja sie jak łyse konie bo w sumie tylko oni grali z klapki a tak czegos inym brakowało.
Dobra jak obrońca Pogoni ściągną w ostatniej chwili Kryszałowiczowi piłke z nogi w pierszej połowie w polu karnym. To oczy i mina Pawła była wyjatkowa głupia.



