Hmm Montella. Rok temu mieliśmy Montelle z Fiorentiny. Montelle, który z bandy przeciętniaków zrobił solidną jak na nasze realia drużynę. Montelle, który potrafił reagować na wydarzenia na boisku, gdzie potrafił wstrząsnąć ekipą w przerwie. Teraz mamy Montelle z Sampy, który z niczym sobie nie radzi, zawodnicy są ewidentnie pod formą tu musiały zostać zawalone przygotowania.
Fakt jest taki, że dostał sporo nowych graczy, ale on większość z nich ma pod swoimi rządami od lipca a tu mamy październik i nie widać żadnej większej poprawy. Tu trzeba działać szybko, ale i rozumnie.



