Z jednej strony szkoda mi Walijczyków. W eliminacjach do MŚ w Katarze nie będą już pewnie losowani z pierwszego koszyka i tak korzystna grupa się nie powtórzy, a generacja Bale'a, Ramseya, Williamsa, Allena, Ledleya, Robsona-Kalu, Vokesa oraz kilku innych piłkarzy, będzie się powoli wygaszać. Z drugiej, pokazali dzisiaj do bólu brytyjski futbol w negatywnym znaczeniu tego pojęcia. Milion wrzutek, gra na aferę, brak pomysłu.
Zobaczy się, jak to będzie na Euro 2020. Może rozwinie się np. Jonny Williams, Tom Lawrence, Ben Woodburn.



