Liverpool (zbiorczy) - Strona 779

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 30 wrz 2017, 14:45

- Od dwóch tygodni mam kłopoty z całym ciałem, głównie z plecami, a teraz ze ścięgnem Achillesa - wyjawił na łamach Sportske Novosti.

- Biorę tabletki żeby grać, pięć przed każdym meczem. Gram ale nie mogę trenować. Z tego powodu nie zagrałem z Manchesterem City i Burnley.
@DejanLovren

Skończy jak Agger jak tak dalej pójdzie.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 paź 2017, 19:47

I tak co mecz.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 01 paź 2017, 19:58

Nie no. Benitez taktycznie zjadł Kloppa i wysrał na miękko.
Choc oczywiscie, jak zwykle brakuje szczęscia. Brakowało go w sytuacji gdy Wijnaldum trafił w słupek, a Lovren dobił w obronce Srok i brakowało gdy interwencja Matipa przy akcji Joselu skonczyła sie nabiciem tego ostatniego i wtoczeniem piłki do bramki.
Osobną kwestia jest to, ze gdyby Lovren nie pokpił sprawy i ruszył do konca z asekuracją to byc moze miałby szanse na wybicie tej piłki sprzed linii.

Smutno sie patrzy na Sturridga. Mysle, ze to mógłbyc jego ostatni mecz w wyjsciowej 11 w najblizszych kilku tygodniach. Ten człowiek jest cieniem piłkarza jakim był kilka sezonów temu.

Ale powiedzmy sobie szczerze, jakie okienko transferowe taki sezon. Skoro udało sie dopiąć 1 powazny transfer do pierwszego składu to czego sie spodziewac? Wyraznie widac, ze O-Ch raczej to nie był wybor Kloppa (podobnie jak nie był nim Solanke o czym Klopp juz gdzies miedzy wierszami zdązył wspomniec w jakims wywiadzie)...

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 01 paź 2017, 20:03

Transfer Oxlade'a to dalej dla mnie fenomen. Przez chwilę myślałem, że może to sprawne oko Kloppa i wyciśnie z gościa co najlepsze. A póki co to wygląda tak, jakby Alex przyszedł z akademii i jest wdrażany do pierwszej drużyny, bo właścicielem klubu jest jego tata, który nakazał go wystawiać. Co mecz to jest zdecydowanie najgorszy na boisku. Dziś przez prawie 10 minut wykonał zaledwie cztery podania, gdzie Liverpool był prawie cały czas przy piłce. Duch.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 paź 2017, 20:27

They got one chance and scored. That doesn’t feel too fair. We had a clear penalty. I don’t know what he has to do – pull the shirt off him?
Jurek, życie ma do siebie to, że niespecjalnie jest fair. Myślę, że powinieneś to wiedzieć.

Niepokojące jest to, że nawet to, za co byiiśmy chwaleni - atak, też nie funkcjonuje ostatnio. W obronie byliśmy [ch**] i ok, ale do tego zepsuł się nam atak.

O Benitezie rozwalającym dziś Jurka podbijam. Zablokował nam skrzydła i nic nie działało. Coraz częstszy widok.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 10 paź 2017, 18:31

Mane wypada na 6 tygodni, mysle, ze najblizszy okres zapowiada sie dla nas dosc pozytywnie.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 14 paź 2017, 13:23

Oby się jakąś żenadą nie skończyło. Tyle oczekuję po tym meczu.

no i jeszcze żeby ktoś herrerze ryj rozwalił

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 paź 2017, 14:28

Sergek pisze: Oby się jakąś żenadą nie skończyło.
póki co LFC próbuje, a United się bronią. więc pewnie skoczy się 1:0 dla United :mrgreen:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 14 paź 2017, 15:26

i tak kolejny miesiac

bicie glowa w mur z ta roznica, ze bez bledow defensywnych - bo przeciwnik za bardzo nas testowac nie chcial

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 14 paź 2017, 16:07

Mourinho moze byc dobrym trenerem i pewnie nim jest. Moze osiagać sukcesy i pewnie je z United osiągnie... ale na Boga, zbudowac sobie druzyne z najlepszych piłkarzy świata albo najdrozszych piłkarzy świata albo najlepszych i najdrozyszch... a potem przyjechac do Liverpoolu, który czyste konto potrafi utrzymac srednio raz na 10 spotkan i zagrac na remis... to jest beka w [ch**].
For sure you could not play this way at Liverpool but it's OK for Manchester United.
Jurgen Klopp :ozob:

A po naszej stronie? Ja jestem zadowolony. No nie... nie z wyniku bo ten rezultat to wyraźne zwycistwo Mourinho. Ja jestem zadowolony z gry (niemal jak zwykle). Klopp to jest jednak gosc. Przyjezdza do niego jedna z najmocniejszych ekip w anglii, bedaca w mega formie, gnojąca kazdego po kolei róznica kilku bramek... a on nastawia zespoł na futbol totalny i robi wszystko zeby wygrac. I to kierując druzyną, która gra ze zmiennym szczęsciem i która byc moze jest o jedną porazke od wpadniecia w kryzys, po którym sezon mogliby w zasadzie zamknąć... Nie jeden trener by w takiej sytuacji wymiękł (Mou to by najchetniej wstawił 4 bramkarzy, gdyby mógł hehe) ale nie Niemiec. I za to go lubie i lubie jego Liverpool...
A, że nie ma spodziewanych przez niektórych wyników? Przez ostatnie kilkanascie lat zdązyłem do tego przywyknąć. Przed kazdym sezonem sa zapewiedzi, ze to bedzie TEN sezon. Że wszytsko przemawia za tym, ze tym razem uda sie na powaznie włączyc w rywalizacje o mistrzostwo, że teraz Liverpool jest juz w gronie murowanych faworytów. I w 90% przypadków konczy sie to tak samo. Mozna sie było przyzwyczaic.
I spodziewam sie raczej, ze kolejny trener który przyjdzie po Kloppie bedzie sie zmagał z ta sama historią. Wielkie oczekiwania, mierne nakłady finansowe i srednie wyniki. Teraz przynajmniej jest styl, który oglada sie z wypiekami na twarzy. A to jest cos co powstrzymuje mnie od narzekania, bo wiem, ze za kilka lat wyniki napewno bedą całkiem podobne ale gra moze byc znowu do wyrzygania nudna. A tego bym nie chciał. Nie chciałbym Mourinho w Liverpoolu.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 14 paź 2017, 16:12

Większa beka z Liverpoolu o którym mówi się że ma jedną z mocniejszych ofensyw w lidze, a dzisiaj znowu nie poruchali choć laska chciała i leżała napalona.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 14 paź 2017, 16:14

chcialbym naprawde byc tak pozytywny jak ty masacra, w szczegolnosci patrzac, ze wygralismy bodajze 1 z ostatnich 8 meczow

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 14 paź 2017, 16:30

BeBaD pisze: Większa beka z Liverpoolu o którym mówi się że ma jedną z mocniejszych ofensyw w lidze, a dzisiaj znowu nie poruchali choć laska chciała i leżała napalona.
Czy wieksza? To zalezy z której strony spojrzec.
Ja np na to patrze tak
Manchester zbudował sobie druyne by dominowac, zrealizował wszytskie cele transferowe, wydał na czysto pewnie ze 150 mln (nie wiem dokąłdnie niechce mi sie sprawdzac), jest w mega formie, wygrywa wszytsko ze wszytskimi rózica kilku goli, ma jednego z 3 najlepszych napastników w lidze (obok Aguero i Kane), swietną defensywe najlepszego bramkarza w lidze i mnostwo innych atutow.... a potem przyjezdza do Liverpoolu i chowa sie za podwojną gardą, grając bardziej kunktatorsko nic niejeden z tzw sredniakow który tu przyjechał.... co wiecej przyjezdza do Liverpoolu, który jak słusznie zauwazył Sergek wygrał 1 z ostatnich 8 spotkan, który praktycznie nigdy nie zachowuje czystego konta i w koncu którego ten niby najlepszy czy jeden z najlepszych ataków w lidze ma ostatnio kolosalne problemy ze skutecznoscią.

No to z kogo tu cisnąć beke za ten mecz? Z Liverpoolu, który mimo problemów, zagrał tak jak zazwyczaj, dominując i starajac sie wygrac ? Czy z United, które majac niemal wszystkie atuty po swojej stronie przyjechało po remis?
Sergek pisze: chcialbym naprawde byc tak pozytywny jak ty masacra, w szczegolnosci patrzac, ze wygralismy bodajze 1 z ostatnich 8 meczow
A czego ty sie spoedziwałes po tym sezonie? Bo ja mniej wiecej tego. Bo jak sie wydaje ok 20 mln netto na transfery i z trzech kupionych piłkarzy tylko 1 jest autorskim pomysłem trenera to nie ma co sie oszukiwac ze bedziemy walczyc o mistrzostwo i rywalizowac z ekipami, które lekką reką co okienko od kilku lat wydaja po 100 baniek na nowych piłkarzy.
Takie oczekiwania to byłoby szalenstwo.
*BREAKING NEWS*

Police have just arrested Jose Mourinho at Anfield for attempted murder. He has been taken to the police station and will be charged with strangling the life out of a football game.
:D

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 14 paź 2017, 16:44

masacra pisze: Manchester zbudował sobie druyne by dominowac, zrealizował wszytskie cele transferowe,

Nie wszystkie bo jednego się nie udało, o tym głośno mówił Mou ;)
masacra pisze: a potem przyjezdza do Liverpoolu i chowa sie za podwojną gardą, grając bardziej kunktatorsko nic niejeden z tzw sredniakow który tu przyjechał.... co wiecej przyjezdza do Liverpoolu, który jak słusznie zauwazył Sergek wygrał 1 z ostatnich 8 spotkan, który praktycznie nigdy nie zachowuje czystego konta i w koncu którego ten niby najlepszy czy jeden z najlepszych ataków w lidze ma ostatnio kolosalne problemy ze skutecznoscią.

Piszesz jakbyś pierwszy raz widział Mou na ciężkim wyjezdzie. On zawsze grał mega zachowawczo takie mecze, ba zdarzało się nawet że nie wystawiał nominalnego napastnika byle by tylko utrudnić gre przeciwnikowi.
masacra pisze: No to z kogo tu cisnąć beke za ten mecz? Z Liverpoolu, który mimo problemów, zagrał tak jak zazwyczaj, dominując i starajac sie wygrac ? Czy z United, które majac niemal wszystkie atuty po swojej stronie przyjechało po remis?
Nie rozumiem dlaczego ma być beka z MU skoro ugrali to po co przyjechali... ale ok spoko, brak Pogby i Felli w Manchesterze to też nie jest problem? to że z opcji na środek na dziś wypadł także Carras oraz najlepszy SO drużyny Bailly to też?

Dziś grał ślepy z kulawym, a że jednym bardziej zależało na zwycięstwie niż drugim to raczej gospodarze mogą czuć się przegrani.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 14 paź 2017, 16:58

BeBaD pisze:
Nie rozumiem dlaczego ma być beka z MU skoro ugrali to po co przyjechali... ale ok spoko, brak Pogby i Felli w Manchesterze to też nie jest problem? to że z opcji na środek na dziś wypadł także Carras oraz najlepszy SO drużyny Bailly to też?
Celowo nie wspominałem o nieobecnych, bo w Liverpool tez tego troche było w tym Mane, który w pierwszych meczach tego sezonu stanowił jakies 70% siły ofensywnej całej druzyny.
BeBaD pisze: Dziś grał ślepy z kulawym, a że jednym bardziej zależało na zwycięstwie niż drugim to raczej gospodarze mogą czuć się przegrani.
Ale oczywiscie, ze masz racje. Zreszta napisałem, ze ten wynik to tak naprawde zwycięstwo Mourinho i United.
Pytanie tylko czgo Ty jako kibic oczekujesz od druzyny, której kibicujesz? Bo mnie by jasny szlak trafił jakbym musiał ogladac tak grajacy Liverpool.
ale jesli nie przeszkadza Ci, ze Twoj ulubiony klub przyzjezdza na teren najwiekszego wroga i chowa sie za podojna garda uznając, ze remis to jest dobry wynik to spoko. wg mnie taka gra nie licuje z obliczem i etosem ani Manchesteru ani Liverpoolu i im zwyczajnie nie przystoi... Ja na całe szczęscie w Liverpoolu juz takiej gry nie musze ogladac. Ale jak wy w Manchesterze nie macie z tym problemu to nie moja brocha.

Wogóle musze przyznac, ze podjescie kibiców United do ogólnopojetego futbolu to osobny temat i dobry materiał na jakas rozprawke o psychologii sportu. Dzisiaj np niemal przez cały mecz przyjezdni skandowali na Anfield imie i nazwisko swojego trenera. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, ze ci sami ludzie (i to literalnie ci sami ludzie) jeszcze kilka lat do tyłu niemal cały mecz na Stamford Bridge krzyczeli na zmiane shut up Mourinio z sit down Mourinho :)

Swoją drogą Mourinho to wogole jest niezły troll:
Jose Mourinho: "The second half was a game of chess, but my opponent didn't open the door for me to win it."
:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”