Daleki jestem od piętnowania nowych nabytków po dopiero kilku miesiącach pobytu w klubie, ale nawet największy optymista stwierdzi, że Lindelof jest póki co fatalny. W jego przypadku to nie są jakieś akceptowalne błędy, tylko kompletnie juniorskie, które już prowadziły w tym sezonie do utraty bramek. Choć z tymi juniorskimi też bym był ostrożny, bo taki Tuanzebe ilekroć się pojawia na boisku, to pokazuje nie tylko przebłyski talentu, a dojrzałą i pewną grę, której próżno na razie szukać u Szweda. Jedyne co zwraca uwagę na plus, to potencjał na dobre rozgrywanie piłki, kilka razy już mu się udało zagrać dobrze z pominięciem drugiej linii. Zobaczymy co z nim dalej, przykład Rojo pokazuje, że nie ma co skreślać zawodników nawet po dłuższych słabszych okresach gry. Tylko pytanie, czy naprawdę w chwili obecnej istnieje potrzeba ogrywania Lindelofa, co nie musi dać efektów, kosztem jakości gry obronnej i rozwoju m.in. Tuanzebe przy właściwie pewnych Baillym, Jonesie i Smallingu (wiem, Jones się prędzej czy później połamie...). Może nie najgorszym pomysłem byłoby wypożyczenie w styczniu do kogoś z PL.
Ciekawi mnie jak będzie z Rojo jak już wróci, mam nadzieję, że aż tak dużo ta kontuzja mu w dłuższej perspektywie nie zabierze jakości.



