Ja bym jeszcze powiedział, że każdy kolejny słaby sezon w Europie to coraz większa kompromitacja Brytyjczyków patrząc na to jak bardzo odjechali reszcie lig pod względem przychodów.Kluchman pisze: W Premier League jest pompowane tyle pieniędzy, że prędzej czy później musi wrócić na pierwsze miejsce. W najlepszych drużynach tej ligi nie ma ani jednego brytyjskiego menedżera, a tylko w Tottenhamie o sile zespołu w znacznym stopniu decydują angielscy kopacze. Już teraz Madryt i Barcelona choć nadal kuszą renomą, powoli zaczynają mieć problemy, by uczciwie rywalizować na rynku transferowym. O Atletico nawet nie ma co pisać.



