Borussia Dortmund (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Borussia Dortmund (zbiorczy)

Post autor: Cement » 11 mar 2018, 20:05

Borussia Dortmund - Eintracht Frankfurt 3:2

Piłkarze Borussii pokonali Eintracht po meczu, którego druga połowa była fenomenalna. W pierwszych 45 minutach dominowali gospodarze. W 7 min. po krótko rozegrany rzucie rożnym i dośrodkowaniu w pole karne obok bliższego słupka uderzył Reuss, a w 10 min. po indywidualnej akcji prawym skrzydłem w pole karne zacentrował Pulisić, jednak Schuerrle z bliska przestrzelił. Chwilę później Borussia objęła już prowadzenie - Pulisić ponownie dośrodkował, a Marco Russ wślizgiem skierował piłkę do własnej siatki (gdyby tego nie zrobił, gola zdobyłby bez wątpienia Reuss). Borussia miała jeszcze kilka sytuacji, i choć gra z czasem się wyrównała i Eintracht zaczął częściej atakować, to jednak goście nie potrafili stworzyć prawdziwego zagrożenia pod bramką Buerkiego - niewidoczni byli Rebić i Haller, obaj praktycznie odcięci od podań. Na drugą połowę podopieczni Niko Kovaca wyszli odmienieni, od pierwszych minut rzucając się na Borussię. W 48 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła do Kevina-Prince'a Boatenga, ten efektownie uderzył piętą przy słupku, ale Buerki popisał się refleksem. Dobrą zmianę dał Jonathan De Guzman, którego centry w pole karne sprawiały zagrożenie pod bramką Borussi. W 75 min. właśnie po dośrodkowaniu De Guzmana z rzutu wolnego Luka Jović głową pokonał Buerkiego. Odpowiedź Borussii była niemal natychmiastowa - w 77 min. wprowadzony na boisko w 2. połowie Batshuayi dostał świetne podanie w pole karne i precyzyjnym strzałem przy słupku zdobył gola. W końcówce Borussia miała okazje do rozstrzygnięcia meczu - Batshuayi po wkręceniu w ziemię obrońcy trafił w boczną siatkę, a strzał Reussa obronił Hradecky. Eintracht nie odpuszczał i w doliczonym czasie gry wyrównał - Da Costa zagrał po ziemi w pole karne, a rezerwowy Danny Blum z bliska zdobył gola. Gospodarze raz jeszcze zdołali błyskawicznie odpowiedzieć, Piszczek dograł w pole karne do Batshuayi'ego, a ten potężnym uderzeniem pod poprzeczkę zapewnił Borussii trzy punkty. Kapitalna druga połowa, wielkie emocje.

Wróć do „Niemcy”