Cóż. Tam można przymknąć oko, jak sędzia nie widział jakiegoś przewinienia poza polem karnym, jednak gdy dochodzi do tak kluczowych sytuacji jak brak podyktowania wolnego na Varanie gdzie poda gol dla Barcelony, czy faul w polu karnym na Marcelo gdzie sędzia nie dyktuje karnego, to coś tu jest nie tak.
Z resztą na ten temat się wypowiedziałem w tym wątku : http://swiatpilki.com/viewtopic.php?f=4 ... tart=30570
Bardziej mnie zastanawia sytuacja jaka miała w przerwie meczu, czyli to :
Madryckie media podają, że po zejściu na przerwę wczorajszego Klasyku Leo Messi słownie zaatakował sędziego Hernándeza Hernándeza. Argentyńczyk miał wykrzyczeć z bliskiej odległości Hiszpanowi prosto w twarz: „Dość z robieniem im prezentów. Koniec! Zesrałeś się, zesrałeś się! Zawsze tak samo, zesrałeś się! Wygraliśmy ligę, wystarczy, nie musisz dawać im meczu. To jest je**ne gówno!”.
Arbiter miał spuścić głowę i udać się do swojej szatni, nie karząc Argentyńczyka ani nie zapisując jego zachowania w protokole. Zamieszanie z Messim potwierdził w strefie mieszanej Sergio Ramos, a jeden z piłkarzy Realu schodzący w tym samym czasie z boiska miał wejść do szatni i pytać czy Messi dostał za swoje słowa czerwoną kartkę. Gdyby atakujący wyleciałby za to zachowanie, a sędzia zapisałby to w protokole, nie zagrałby on oczywiście w drugiej połowie i dodatkowo otrzymał karę od 4 do 6 meczów zawieszenia. Warto dodać, że dziennik ABC podaje, że telewizja Movistar+ ma nagranie z tej sytuacji, bo wydarzyła się ona w podobnym miejscu do tej z udziałem Nacho i Piqué.
Jeżeli to prawda i Messi nie dostał kary, sędzia nie odnotował tego w protokole, są świadkowie, jest nagranie wideo, to wierzę, że Messiego spotkają konsekwencje a także sędziego, bo w drugiej połowie wyraźnie było widać, że presja zadziałała.



